:) Rzeczywiście jesteście, moje Kochane, trochę moją rodziną. :) Może nie tyle groźba to była, co próba wytłumaczenia, dlaczego jest coraz mniej wpisów i są one coraz bardziej informacyjne, a coraz mniej osobiste. Dużo się wydarzyło w moim życiu, doszły nowe, bardzo czasochłonne obowiązki i trudno mi wyrwać godzinę z 24-godzinnej doby na blogowanie. Przyznam, że wieczorem jestem tak totalnie wykończona, że tylko spać, nie mam siły na internet. Nie zanosi się na to, bym w ciągu najbliższych miesięcy coś się zmieniło, bo przecież czekacie na książki, a nie na wpisy blogowe, prawda? :)
Pani pięknie na tych zdjęciach wychodzi!:) Urocze to światło jest, jakiś zdolny fotograf zrobił z niego idealny użytek :D Zgadzam się z ,,motyw jazzowy" - ja również kocham tutaj wchodzić i czytać te słowa od serca, typowo o Pani! Książki są cudowne, ale jednak to Pani praca, to dzieło każdego pisarza (choć jakość Pani książek lepsza niż większości), ale mam na myśli to, że książki pisze każdy pisarz, a blog prowadzi ten, który na prawdę lubi fanów i zabiega o kontakt ;) Dlatego ja polubiłam Panią i proszę (rozumiem, w miarę możliwości!) niech Pani pisuje tutaj chociaż w połowie tak często jak kiedyś ;)
Z tych zdjęć bije czysta magia :) Przepięknie Pani wygląda! Sukienka afkorz poczekajkowa ;) Pozdrawiam! Czekam na więcej takich niespodzianek.
OdpowiedzUsuńTen komentarz został usunięty przez autora.
OdpowiedzUsuń:) Rzeczywiście jesteście, moje Kochane, trochę moją rodziną. :)
UsuńMoże nie tyle groźba to była, co próba wytłumaczenia, dlaczego jest coraz mniej wpisów i są one coraz bardziej informacyjne, a coraz mniej osobiste. Dużo się wydarzyło w moim życiu, doszły nowe, bardzo czasochłonne obowiązki i trudno mi wyrwać godzinę z 24-godzinnej doby na blogowanie. Przyznam, że wieczorem jestem tak totalnie wykończona, że tylko spać, nie mam siły na internet.
Nie zanosi się na to, bym w ciągu najbliższych miesięcy coś się zmieniło, bo przecież czekacie na książki, a nie na wpisy blogowe, prawda?
:)
Ten komentarz został usunięty przez autora.
UsuńZdjęcia śliczne :)
UsuńA udało się odnaleźć chęć na pisanie Spełnienia Marzeń i Amelii, na którą strasznie czekam ?? Pozdrawiam serdecznie Pani Kasiu :)
bardzo
OdpowiedzUsuńKolory są cudowne !! :)
OdpowiedzUsuńTeż chcę taką sesję :) Najbardziej urzekło mnie zdjęcie nr 1 i 2
OdpowiedzUsuńPani pięknie na tych zdjęciach wychodzi!:) Urocze to światło jest, jakiś zdolny fotograf zrobił z niego idealny użytek :D
OdpowiedzUsuńZgadzam się z ,,motyw jazzowy" - ja również kocham tutaj wchodzić i czytać te słowa od serca, typowo o Pani! Książki są cudowne, ale jednak to Pani praca, to dzieło każdego pisarza (choć jakość Pani książek lepsza niż większości), ale mam na myśli to, że książki pisze każdy pisarz, a blog prowadzi ten, który na prawdę lubi fanów i zabiega o kontakt ;) Dlatego ja polubiłam Panią i proszę (rozumiem, w miarę możliwości!) niech Pani pisuje tutaj chociaż w połowie tak często jak kiedyś ;)
Pięknie wyszły :-))) są takie ,,poczekajkowe'' :-)
OdpowiedzUsuńTen komentarz został usunięty przez autora.
OdpowiedzUsuńPiękna kobieta to piękne zdjęcia. ;)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam. :**