Miałam nadzieję, że dostanę na czas egzemplarz autorski i będę mogła nacieszyć nim oczy i pokazać go Wam, ale nie dostałam.
Któraś z Was ma już książkę? Przyślecie zdjęcia? :)
Witam :) Jestem Magda i mam 17 lat. Na Pani bloga trafiłam dzięki koleżance, która powiedziała mi o Pani. Weszłam z ciekawości i jestem pod ogromnym wrażeniem :) Szczerze mówiąc, nigdy wcześniej o Pani nie słyszałam, za co teraz pluję sobie w brodę. Pierwszy raz zobaczyłam Pani książkę w sklepie dzięki kolekcji Pani książek. Wzięłam do ręki "W imię miłości" i ... od razu się zakochałam :) Opis z tyłu jeszcze bardziej mnie zachęcił, bo była 10-letnia, rudowłosa Ania i Jabłoniowe Wzgórze. Momentalnie na sercu zrobiło się cieplej, bo przywołało to wspomnienie dzieciństwa spędzanego z "Anią z Zielonego Wzgórza" i te wszystkie piękne momenty z nią związane :) Bez dłuższego zastanowienia wzięłam, a później okazało się, że jest tego jeszcze więcej części. Ucieszyłam się ogromnie i ubłagałam mamę, żeby mi je kupiła, choć było to trudne, bo na mojej półce książki już się nie mieszczą :) Dzisiaj z dumą na nie spoglądam i niecierpliwie oczekuję wakacji, aby móc w słoneczny dzień usiąść przed domem i rozkoszować się lekturą :) A jak przystało na kobiecą ciekawość, nie mogłam się powstrzymać przed przeczytaniem ostatnich stron "Dla ciebie wszystko" i mój apetyt jeszcze bardziej wzrósł, już wiem, że czeka mnie mnóstwo emocji i wzruszeń. Cieszę się, że Pani jest, bo już całkowicie straciłam wiarę w polską literaturę kobiecą, a tu bach, pojawiła się Pani :) Przeczytałam recenzje chyba wszystkich Pani książek i jestem pod ogromnym wrażeniem :) Choć nie dam rady wszystkich z kolekcji uzbierać, bo nie stać mnie na to, to jednak mam kilka tytułów, które obowiązkowo muszę kupić, a na resztę będę polować w bibliotekach. Już nawet pytałam w jednej, ale wszystkie są w obiegu, więc jest to dowód na to, że jest Pani w moim rejonie bardzo popularna ;) Jestem także pod ogromnym wrażeniem tego bloga, bo jest Pani chyba jedną z niewielu pisarek, jeśli nie jedyną, która prowadzi bloga i ze swoimi czytelniczkami się komunikuje :) I jeszcze odpowiada Pani na komentarze! To dopiero coś! :) Jeśli mogę mieć pytanie, to chciałabym wiedzieć, skąd bierze Pani aż tyle pomysłów na książki? Skąd czerpie Pani inspiracje? Bardzo serdecznie Panią pozdrawiam i życzę mnóstwa weny, aby napisała Pani co najmniej tyle książek, co Barbara Cartland, a może jeszcze więcej :) Magda :)
Kiedyś może napiszę tom IV, chociaż... mam tyle nowych pomysłów, które proszą o mój czas i uwagę, nie wiem, czy chcę wracać do zakończonych serii... :))
Mam od wczoraj :-D.
OdpowiedzUsuńja będę miała wkrótce:) i strasznie się cieszę bo nic na to nie poradzę,że jestem uzależniona od Pani książek i dobrze mi z tym:)
OdpowiedzUsuńJuż zamówiłam, będzie w poniedziałek :) Czekam bardzo niecierpliwie!
OdpowiedzUsuńBędę miała niedługo. ;)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam. ;**
Witam :) Jestem Magda i mam 17 lat. Na Pani bloga trafiłam dzięki koleżance, która powiedziała mi o Pani. Weszłam z ciekawości i jestem pod ogromnym wrażeniem :) Szczerze mówiąc, nigdy wcześniej o Pani nie słyszałam, za co teraz pluję sobie w brodę. Pierwszy raz zobaczyłam Pani książkę w sklepie dzięki kolekcji Pani książek. Wzięłam do ręki "W imię miłości" i ... od razu się zakochałam :) Opis z tyłu jeszcze bardziej mnie zachęcił, bo była 10-letnia, rudowłosa Ania i Jabłoniowe Wzgórze. Momentalnie na sercu zrobiło się cieplej, bo przywołało to wspomnienie dzieciństwa spędzanego z "Anią z Zielonego Wzgórza" i te wszystkie piękne momenty z nią związane :) Bez dłuższego zastanowienia wzięłam, a później okazało się, że jest tego jeszcze więcej części. Ucieszyłam się ogromnie i ubłagałam mamę, żeby mi je kupiła, choć było to trudne, bo na mojej półce książki już się nie mieszczą :) Dzisiaj z dumą na nie spoglądam i niecierpliwie oczekuję wakacji, aby móc w słoneczny dzień usiąść przed domem i rozkoszować się lekturą :) A jak przystało na kobiecą ciekawość, nie mogłam się powstrzymać przed przeczytaniem ostatnich stron "Dla ciebie wszystko" i mój apetyt jeszcze bardziej wzrósł, już wiem, że czeka mnie mnóstwo emocji i wzruszeń. Cieszę się, że Pani jest, bo już całkowicie straciłam wiarę w polską literaturę kobiecą, a tu bach, pojawiła się Pani :) Przeczytałam recenzje chyba wszystkich Pani książek i jestem pod ogromnym wrażeniem :) Choć nie dam rady wszystkich z kolekcji uzbierać, bo nie stać mnie na to, to jednak mam kilka tytułów, które obowiązkowo muszę kupić, a na resztę będę polować w bibliotekach. Już nawet pytałam w jednej, ale wszystkie są w obiegu, więc jest to dowód na to, że jest Pani w moim rejonie bardzo popularna ;) Jestem także pod ogromnym wrażeniem tego bloga, bo jest Pani chyba jedną z niewielu pisarek, jeśli nie jedyną, która prowadzi bloga i ze swoimi czytelniczkami się komunikuje :) I jeszcze odpowiada Pani na komentarze! To dopiero coś! :) Jeśli mogę mieć pytanie, to chciałabym wiedzieć, skąd bierze Pani aż tyle pomysłów na książki? Skąd czerpie Pani inspiracje? Bardzo serdecznie Panią pozdrawiam i życzę mnóstwa weny, aby napisała Pani co najmniej tyle książek, co Barbara Cartland, a może jeszcze więcej :)
OdpowiedzUsuńMagda :)
Cieszę się z nowej Czytelniczki.
UsuńCo do inspiracji, cały świat, całe życie jest jedną wielką inspiracją! ;))
Pani Katarzyno. Jestem po dwóch Pani książkach i stwierdzam - uwielbiam!
OdpowiedzUsuńCzy jest szansa na kontynuację "Ogród Kamili"?
Kiedyś może napiszę tom IV, chociaż... mam tyle nowych pomysłów, które proszą o mój czas i uwagę, nie wiem, czy chcę wracać do zakończonych serii... :))
UsuńWłaśnie doczytałam o serii kwiatowej. Kupuję!
OdpowiedzUsuńAleż Pani cudnie pisze <3
Piękna okładka!
OdpowiedzUsuń