No i mam najmłodsze "dzieko" w rękach. Jest śliczne i pachnące, jak to noworodek. :))
Myślę, że będzie się podobało i wielbicielkom "babskiej" prozy i tym, które uwielbiają dobre przepisy. Naprawdę znajdziecie tu same pyszne, słodkie cudeńka...
Jak widzicie książka ma układ podobny do "Przepisu na szczęście" - opowiadania przeplatane przepisami, ozdobionymi uroczymi rysuneczkami autorstwa Olgi. Wiem, że "Kawiarenkę" już można kupić i już ją rozsyła empik.com Wiele z Was będzie ją pewnie miało jeszcze przed premierą.
Na koniec zapraszam na fanpejdż gdzie lada moment ruszy Wielka Kawiarenkowa Rozdawajka. :)
Endżoj!
Czyli to jest druga część Przepisu...?
OdpowiedzUsuńPrzepis był z opowiadaniami o bohaterkach poprzednich książek i z przepisami na różne potrawy, Kawiarenka to początek opowieści o Amelii i przepisach na słodycze, ciasta i ciasteczka. Powiedzmy że jest to jedna seria.
UsuńO, ciekawy pomysł! A Przepis jeszcze przede mną! :) No to czekam na tą Kawiarenkową Rozdawajkę! :D
UsuńGratuluję :) Śliczna okładka, kusi mnie, by w niedługim czasie przeczytać :D Na pewno wezmę udział w rozdawajce, bo to przede wszystkim fajna zabawa :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam.
nie mogę się doczekać :) "Przepis na szczęście czytałam więc "Kawiarenka pod Różą też musi byc przeczytana :)
OdpowiedzUsuńKupiłam już dawno na internetowym matrasie i czekam ze zniecierpliwieniem na wysyłkę :)
OdpowiedzUsuńU mnie już pachnie.
OdpowiedzUsuńJuż rezerwuję dla niej, pierwsze jesienne wieczory :) Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńŚliczna jest ta okładka! :)
OdpowiedzUsuńPrzepiękna okładka, wnętrze pewnie takie samo!
OdpowiedzUsuńNajmłodszej jeszcze nie mam, może za jakiś czas, bo to początek nowej serii, więc aż tak mnie nie ciągnie. Za to bardzo mnie ciągnęło do nieco "starszej" - zapraszam w wolnej chwili do lektury moich wrażeń http://czytelnicza-dusza.blogspot.com/2014/09/katarzyna-michalak-dla-ciebie-wszystko.html
OdpowiedzUsuńŚwietna recenzja, dziękuję! :*:*
UsuńŚwietna książka, dziękuję :)
UsuńJa już czytałam kilka Pani książek i naprawde uważam, żę są świetne. Obecnie już zakupiłam i kończę Pani ,,najmłodsze dziecko";p Książka oprócz niezwykle wciągającej treści ma dużo bardzo ciekawych przepisów.Od tej ilości aż się w głowie kręci:) Ślinotok murowany hehehe. Sama marzę żeby otworzyc własną kawiarnię, dlatego ta książka tak bardzo przypadła mi do gustu:) Ehhh może kiedś marzenia się spełnią...
UsuńPozdrawiam gorąco:)
Oby tak dalej Pani Kasiu:)