"Czerwień Jarzębin" nr 1 na trzech największych portalach. :))
Co teraz, zapytacie, skoro w Polsce osiągnęłam wszystko, co możliwe?
Spocznę na laurach i oddam się kontemplacji przyrody? Nic bardziej błędnego. Już mam następny cel: Nr 1 na liście bestsellerów New York Times'a. Bo dlaczego nie? My, Polacy, jesteśmy pełni kompleksów wobec Zachodu, a naprawdę potrafimy, jak chcemy... :))


gratuluję
OdpowiedzUsuńgratuluję i mocno trzymam kciuki
OdpowiedzUsuńGratuluję Pani Kasiu:)
OdpowiedzUsuńPodsyłam link do mojej recenzji:)
http://lubimyczytac.pl/ksiazka/4470356/czerwien-jarzebin/opinia/39153461#opinia39153461
Pozdrawiam serdecznie:)
Pięknie dziękuję za te słowa. Mam nadzieję, że udźwignęłaś te wszystkie emocje :) Ps. Mi też było ciężko.
UsuńSzczerze mówiąc nadal nie mogę się pozbierać.
UsuńPogratulować sukcesu i trzymam kciuki za realizację kolejnych marzeń :)
OdpowiedzUsuńGratuluję. Właśnie jestem w posiadaniu "Czerwieni jarzębin" i zaczynam czytać.
OdpowiedzUsuńGratuluję :) Wczoraj skończyłam czytać "Czerwień Jarzębin" i z niecierpliwością czekam na kolejny tom. Pozdrawiam i życzę dalszych sukcesów:)
OdpowiedzUsuńWłaśnie zaczęłam czytać "czerwień jarzębin" i czuję, że noc będzie moja 😉
OdpowiedzUsuńGratuluję Kasiu!
OdpowiedzUsuńJuż mam Jarzębiny, jeszcze chwilka, momencik i zaczynam :D
Właśnie skończyłam Czerwień jarzębin...co za książka, aż mam bezdech w piersi. Z niecierpliwością czekam na kolejną część... pozdrawiam serdecznie!
OdpowiedzUsuńKochana Pani Katarzyno, litości wczytałam się w Pani świat w pięknych książkach i mam problem :(
OdpowiedzUsuńZaczęłam w ogóle od Leśnej Polany, i tak poszło.... /Czerwień jarzębin, Bezdomna, Wiśniowy dworek, zaczytałam się w Poczekajce /choć początek był trudny :(/ i teraz nie mogę znaleźć następnej części Zachcianek. :( Nie znoszę czytać eboku.Dla mnie książka to książka i już. Gdzie można ja jeszcze kupić ???
Serdeczności
Anna
wczoraj zamówiłam 8 kolejnych Pani książek, wariactwo :)
Myślę, że najłatwiej będzie kupić używaną. Np. na olx :)
UsuńA tak poza tym pięknie dziękuję. Aniu, Twoje słowa sprawiły mi dużą radość :)
Usuń