poniedziałek, 11 lipca 2016

Pogłoski o mojej śmierci okazały się przedwczesne oraz co najmniej przesadzone ;)

Dziewczęta, jak wiecie jednak nie jestem taka "nie do zdarcia" jak mi się zawsze wydawało. Stres, przeprowadzka, zmiana klimatu i strefy czasowej, remont domu, kończenie książki, kłopoty ze zdrowiem synka i... ja też się rozsypałam.
Jestem już w domu, ale przyznam, że taka słaba i chuda, że byście mnie chyba nie poznały. Dużo wysiłku kosztowało mnie podjechanie do najbliższej biblioteki (w domu nie mam internetu), żeby napisać ten post i wrzucić odcinek Leśnej Polany, której tak wyczekujecie.
Uprzedzam Was od razu, że premiera książki ze względów powyższych też się przesunie i... wracam do łóżka.
Ledwo żyję, ale jeszcze żyję!
Do przeczytania...

34 komentarze:

  1. Pani Kasiu życzę szybkiego powrotu do zdrowia! To zrozumiałe, że termin premiery książki się przesunie. Poczekamy! <3

    OdpowiedzUsuń
  2. Zdrówka ,zdrówka ,zdrówka , będzie dobrze musi być dobrze

    OdpowiedzUsuń
  3. Zdrówka ,zdrówka ,zdrówka , będzie dobrze musi być dobrze czekamy na książki ,

    OdpowiedzUsuń
  4. Dużo zdrowia i siły Pani Kasiu! Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  5. Pani Kasiu życzę dużo dużo zdrówka. Proszę się kurować a my cierpliwie będziemy czekać zarówno na odcinki LEŚNEJ POLANY jak i na kolejną powieść. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Kochana Pani Kasiu, proszę odpoczywać i zdrowieć, mam nadzieje,że nasze wsparcie odrobinę pomogło Pani lub choć rozświetliło na moment dzień. Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Proszę odpoczywać. Dbać o siebie. Pięknie pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  8. Droga Pani Kasiu w związku z takimi rewelacjami życzę dużo zdrówka i cierpliwości. Pozdrawiam serdecznie. Kamila Wysocka

    OdpowiedzUsuń
  9. Pani Kasiu zdrówka życzę ,bo tak właściwie zdrowie jest najważniejsze . Proszę się niczym nie martwić tylko odpoczywać ,kurować się i nabierać sił a reszta sama się ułoży .Pozdrawiam >

    OdpowiedzUsuń
  10. Pani Kasiu proszę się nie forsować i nie przemęczać. Jeszcze można było poczekać na następny odcinek "Leśnej Polany" Zdrowie jest najważniejsze. Na premierę książki się poczeka. Dużo zdrówka życzę dla synka i pani, proszę odpoczywać, a będzie wszystko ok!

    OdpowiedzUsuń
  11. Zdrówka pani Kasiu. Jak będzie zdrówko to reszta sama się ułoży ❤ Trzymam kciuki za powrót do pełnej formy 😍

    OdpowiedzUsuń
  12. Duuużo siły do pokonywania choróbska,i szybkiego powrotu do zdrowia....teraz najwazniejsze,by nabierała Pani sił,ciała i zdrowia...i synek tez....a my poczekamy cierpliwie na pozytywny obrot sytuacji z Pani zdrowiem....i trzymamy kciuki by klopoty zdrowotne minely.../ ja o biecuje Zdrowaske w intencji ZDROWIA /.Pozdrawiam cieplo !/Stasia ta od haftowanej karteczki z inicjalem K /

    OdpowiedzUsuń
  13. Kochana pani Kasiu :) zdrówka i naprawdę czas zadbać o siebie nawet kosztem nowej książki. Życzę zdrowia i proszę się trochę dopieścić :) Beata

    OdpowiedzUsuń
  14. Dużo siły, wypoczynku i powrotu do zdrówka dla Pani oraz Pani pociechy :) pozdrawiam serdecznie i ściskam cieplutko :) 😘

    OdpowiedzUsuń
  15. Zdrówka :) Szkoda, że nie możemy pomóc. Jakiś rosołek czy coś ;) Buziaki. Ps. Bądź czasami egoistką :*

    OdpowiedzUsuń
  16. Dużo siły do walki z chorobą i szybkiego powrotu do zdrowia. Tylko potem proszę się oszczędzać.
    Pozdrawiam serdecznie !!!

    OdpowiedzUsuń
  17. Pani Kasiu dużo zdrówka i odpoczynku, serdecznie pozdrawiam :) Ania R.

    OdpowiedzUsuń
  18. Życzę szybkiego powrotu do pełni sił, Pani Kasiu. :) I niech się Pani tam oszczędza, bo zdrowie możne Pani stracić, a czytelniczek nie, więc nie ma się co dla nas poświęcać. ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Zycze aby nabierala Pani sil i aby bylo juz tylko coraz lepiej. Niech Pan Bog nad Pania czuwa, serdecznie pozdrawiam Ewa Zakrzewska, wierna czetelniczka

    OdpowiedzUsuń
  20. Trzymaj się Kasiu!Dużo sił i zdrowia dla Ciebie i Patisia! :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Pani Kasieńko nasza kochana!!Niech Pani wraca do zdrowia szybciutko i znów cieszy się życiem i pięknym latem i słońcem!!! Kochamy panią bardzo i przesyłamy nasze najlepsze myśli i uczucia najpiękniejsze, które są w stanie góry przenosić i chorobę odpędzić w siną dal...!!! :-))

    OdpowiedzUsuń
  22. Kasiu trochę asertywności nie zaszkodzi. Myśl teraz o sobie i o synku i wracaj do zdrowia,a nami się nie przejmuj. Wiesz,że Cię kochamy i zaczekamy na premierę ile będzie trzeba ☺. Teraz Twoje zdrowie i Patisia są najważniejsze. Myślę, że powinnaś też trochę zwolnić, bo wychodzą teraz noce nie przespane. Pozdrawiam serdecznie ❤ 😘

    OdpowiedzUsuń
  23. Zdrowia zdrowia, proszę dać Sobie urlop i spokojnie wracać do zdrowia. Nie można pracować ponad siły. A będzie dobrze, bo musi być dobrze. Zawsze po zawirowaniach przychodzą spokojniejsze dni i tego życzę.

    OdpowiedzUsuń
  24. Pani Kasiu proszę teraz skupić się na sobie wszystko inne poczeka. My Pani czytelnicy jesteśmy wyrozumiali i cierpliwi.Życzę dużo zdrowia i siły. Przesyłam ogrom serdeczności i uścisków:)

    OdpowiedzUsuń
  25. Pani Kasiu, jak się cieszę czytając ten wpis. Dużo, dużo zdrowia życzę :)
    Małgorzata Szul

    OdpowiedzUsuń
  26. Dzień Dobry Pani Kasiu :)
    Skradła Pani moje serce od pierwszej przeczytanej książki. Moja przygoda z Pani ,,dziećmi" to pozycja ,,Nie oddam dzieci". Przypadkowo wzięłam z półki TOP 10 jak pracowałam w Saloniku Prasowym i czytałam gdy nie było klientów. tak mnie wciągnęła, że książkę pożyczyłam i na drugi dzień, po zarwanej, przepłakanej nocy oddałam i każdej klientce polecałam. Potem przeczytałam ,, W imię miłości". Nie mam kolejnej części to zabrałam się z Ogród Kamili, dobrze że ,, Zacisze Gosi" miałam w zanadrzu pod ręką by ciekawość by mnie zjadła co dalej :)

    Umila mi Pani wieczory i poranki. Fajnie, że Pani jest i tak super pisze.
    Pozdrawiam i życzę szybkiego powrotu do zdrowia :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Kasieńko kochana, ja ci kiedyś dupe spiorę, za to straszenie i nie dbanie o siebie! A tak na serio, ogromnie się cieszę, że jeż prawieee wszystko ok. Kuruj się kochana, wypoczywaj i dbaj o siebie i jakby nie małe dziecko (w sensie moje��), to pofatygowałabym się tam do ciebie, na to odludzie, zrobić rosołek i inne wiedźmowe rarytasy, żeby cię postawić na nogi��

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kurczę, to ja się biorę za siebie, bo Ty akurat wiesz, gdzie mieszkam i mogłabyś mi tę d.pę sprać. :)))

      Usuń
    2. Nooo ;) i to mi się podoba :D Dbaj o siebie kochana, kuruj się, bo wiesz... <3 A ja przesyłam ci moc buziaków i nadrabiam w końcu czytanie Twoich książek, bo w końcu mam więcej czasu :*

      Usuń