wtorek, 10 maja 2016

Opowieść o tym, że droga do marzeń bywa trudna...

... ale warto, po stokroć warto zrobić pierwszy krok, a potem iść do celu.

8 komentarzy:

  1. Jest Pani piejnyn przykładem na to, że należy wierzyć w siebie i swoje marzenia😌Zawsze ujmuje mnie w Pani taka naturalność i ciepło wewnętrzne. Myślę, że my czytelniczki kochany Panią właśnie za to, że jest Pani jedną z nas Nie ukrywa swoich słabości, problemów a dzieli się z nami radościami i sukcesami przez co stała się Pani Naszą Kasią😌 Dziękuję za każdą książkę, wzruszenia, emocje,nadzieję i siłę która jest Pani dla wielu z nas. Gratuluję raz jeszcze💓

    OdpowiedzUsuń
  2. Pani Kasiu od dawna wierzyłam w marzenia i większość z tych marzeń wcześniej lub później spełniły się. Jednak od kilku miesięcy mam bardzo nieciekawą sytuację i zależało mi na spełnieniu jednego marzenia, które pozwoliło by mi wyjść na prostą. W chwili zwątpienia pojawiła się książka "Sekretnik" i postanowiłam kierować się nią w realizacji swojego marzenia. Jednak okazało się, że moje marzenie się nie spełniło a ja jestem załamana.
    Nie wiem czy jeszcze jest jakakolwiek szansa na jego realizację.

    Jak czyta się Pani książki to ma się wrażenie, że wszystko jest możliwe a spełnienie marzeń jest na wyciągnięcie ręki. Pani książki dają mi wiele pociechy i pozwalają uciec w lepszy świat.

    OdpowiedzUsuń
  3. Pani Kasiu to piękne słowa. Kaźdy ma prawo spełniać swoje marzenia - trzeba mieć tylko na to siłę. Znam ludzi ,którzy w wieku choćby 27 lat zmienili swoje źycie zupełnie. Taki chyba nasz los. Gratuluję .

    OdpowiedzUsuń
  4. Nikt nie zapewnił, że marzenia spełnią się. Mam wrażenie, że ważne jest posiadać marzenia i dążyć do zrealizowania ich. A jaki będzie efekt - no cóż tego nikt nie wie. Proszę dalej dawać Nam przyjemność czytania swoich nowych książek. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękny, bardzo wzruszający filmik. :) Niesamowite, jak pomimo wielu przeciwności i podcinania skrzydeł walczyła Pani o swoje marzenia. Podziwiam Pani wytrwałość i siłę. Muszę przyznać,że choć zakochałam się w Pani książkach odkąd "Poczekajka" wpadła mi w ręce, to Pani jako osoba: ciepła, miła i serdeczna kobieta, zauroczyła mnie nawet bardziej niż powieści. Blog piękny, w jeden tydzień przejrzałam wszystkie posty. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Kasiu, może warto wrzucić informację do posta lub na FB - u mnie wystartował dziś konkurs na 4 urodziny bloga i są do wygrania 3 egzemplarze Zemsty! :)
    http://czytelnicza-dusza.blogspot.com/2016/05/wielki-urodzinowy-konkurs-4-lata-bloga.html

    OdpowiedzUsuń
  7. Pani Kasiu,
    Po raz kolejny oglądając filmik z udziałem Pani mam wrażenie jakbym widziała i słuchała kogoś kogo znam. I tak jest. Wszystkie i wszyscy (bo panowie też czytają Pani książki) poniekąd znamy Panią z książek, z bloga i tych filmików. Jest Pani tak szczerą oraz otwartą osobą, że chcąc nie chcąc poznajemy się. A Pani wesoły i niezwykły charakter udziela się wszystkim. Swoimi marzeniami zmieniła Pani zycie też innych ludzi. Pani talent to nie tylko umiejętność pisania to znacznie więcej...
    Pozdrawiam,
    Inga

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przepiękne słowa. Dziękuję Ci serdecznie. :*

      Usuń