Pani Kasiu gratuluję spełnienia swojego marzenia.Wiernie czekam na kolejne książki.Trzymam kciuki za wszelkiej przedsięwzięcia.Jestem dumna z Pani.Przyznam szczerze, że jestem wzruszony oglądając ten filmik😊
Oglądając poprzedni vlog tak właśnie myślałam, że jest pani w Australii ;) Gratuluję osiągnięcia takiego sukcesu jakim jest milionowe wydanie książki i życzę 10 milionów ;)
Kasiu...Ty to potrafisz człowieka zaskoczyć, i to tak, że mnie w fotel wmurowało. Jestem w szoku...znaczy, w szoku, że nie wracasz. Bo samego wyjazdu i współpracy serdecznie gratuluję! Ale smutno mi się zrobiło na myśl, że już nawet na Targach się nie spotkamy. :( Milionowego egzemplarza też gratuluję, choć to mnie akurat nie dziwi. Twoje książki są świetne, więc nie dziwne, że aż tyle jest na nie chętnych. ;) Mam też prośbę. Pogubiłam się już, i nie wiem na jakiego maila pisać, by wiadomość trafiła bezpośrednio do Ciebie, a mam sprawę. Mogłabyś więc dać mi znać, na jaki mogłabym napisać? :) Pozdrawiam, i uważaj na te węże i pająki! :D
Pani Kasiu wygląda pani przepięknie, wręcz bajkowo w tej poziomkowej sukience i dłuższych włoskach. Widać, że jest pani szczęśliwa. Ja również zgadłam,że przebywa pani w Australii. Przyznam, że buzia zrobiła mi się w podkówkę, kiedy usłyszałam,że pani wyjeżdża na dłużej i będzie spoglądać na inne słońce. Życzę pani wszystkiego co najlepsze, niech pani promienieje tak jak obecnie i pisze dla nas tak pięknie jak dotychczas.
Pani Kasiu gratuluję spełnienia swojego marzenia.Wiernie czekam na kolejne książki.Trzymam kciuki za wszelkiej przedsięwzięcia.Jestem dumna z Pani.Przyznam szczerze, że jestem wzruszony oglądając ten filmik😊
OdpowiedzUsuńOglądając poprzedni vlog tak właśnie myślałam, że jest pani w Australii ;) Gratuluję osiągnięcia takiego sukcesu jakim jest milionowe wydanie książki i życzę 10 milionów ;)
OdpowiedzUsuńKasiu...Ty to potrafisz człowieka zaskoczyć, i to tak, że mnie w fotel wmurowało. Jestem w szoku...znaczy, w szoku, że nie wracasz. Bo samego wyjazdu i współpracy serdecznie gratuluję! Ale smutno mi się zrobiło na myśl, że już nawet na Targach się nie spotkamy. :( Milionowego egzemplarza też gratuluję, choć to mnie akurat nie dziwi. Twoje książki są świetne, więc nie dziwne, że aż tyle jest na nie chętnych. ;) Mam też prośbę. Pogubiłam się już, i nie wiem na jakiego maila pisać, by wiadomość trafiła bezpośrednio do Ciebie, a mam sprawę. Mogłabyś więc dać mi znać, na jaki mogłabym napisać? :) Pozdrawiam, i uważaj na te węże i pająki! :D
OdpowiedzUsuńNapisz kochana do p. Małgosi: ochab@znak.com.pl ona przekaże mi maila.
Usuń:*
Pani Kasiu wygląda pani przepięknie, wręcz bajkowo w tej poziomkowej sukience i dłuższych włoskach. Widać, że jest pani szczęśliwa. Ja również zgadłam,że przebywa pani w Australii. Przyznam, że buzia zrobiła mi się w podkówkę, kiedy usłyszałam,że pani wyjeżdża na dłużej i będzie spoglądać na inne słońce. Życzę pani wszystkiego co najlepsze, niech pani promienieje tak jak obecnie i pisze dla nas tak pięknie jak dotychczas.
OdpowiedzUsuń