...czyli coś, co lubicie najbardziej (bardziej chyba od moich książek ;).
Ponieważ skończyłam "Zemstę", dla odprężenia zaczęłam pisać coś na listopad. Bo przecież jesień za pasem. ;) Pytanie do Was, zanurzonych jeszcze po uszy w zimie: gdyby treść była ta sama, która okładka (i tytuł) zachęciłaby Was do książki bardziej? Leśna Polana, czy Niebieskie Migdały?


Zdecydowanie Leśna Polana. Ta okładka jest cudowna i jakoś bardziej do mnie przemawia. :)
OdpowiedzUsuńDla mnie zdecydowanie Leśna polana:) Jest śliczna:)
OdpowiedzUsuńLeśna polana, ale okładka z migdałów także świetna!
OdpowiedzUsuńJestem za "Leśną polaną"! Czy mi się wydaje, czy to Pani na okładce? :) Jeśli tak, to tym bardziej polanka!
OdpowiedzUsuńLeśna Polana bez dwóch zdań:-)
OdpowiedzUsuńLeśna polana :-) Kasiu piękne zdjęcie :-)
OdpowiedzUsuńMnie sie obie podobają;)
OdpowiedzUsuńZdecydowanie "Niebieskie migdały".
OdpowiedzUsuńLeśna Polana! :)
OdpowiedzUsuńLeśna polana! Jest bardziej realistyczna a i tytuł z niebieskimi migdałami już jest na polskim rynku...
OdpowiedzUsuńLeśna polana na jesień idealna
OdpowiedzUsuń"Leśna Polana" ^^
OdpowiedzUsuńLeśna polana.
OdpowiedzUsuńniebieskie migdały
OdpowiedzUsuńO mateńko... jaki trudny wybór...
OdpowiedzUsuńObydwie okładki są piękne, a tytuły doskonałe :-) Jednak bardziej podoba mi się "Leśna polana" - wywołuje milsze skojarzenia :-)
Pozdrawiam serdecznie.
Leśna polana zdecydowanie :)
OdpowiedzUsuńJak już wspomniałam na fb, "Leśna polana" zdecydowanie będzie właściwsza :o) Nie chciałabym znaleźć się w sytuacji, gdy idę do księgarni i pytam o książkę pt "Niebieskie migdały", a ktoś mnie zapyta "A której autorki?" ;o)
OdpowiedzUsuńLeśna polana :)
OdpowiedzUsuńNie wiem czemu ale ten tytuł i okładka wywołują we mnie pozytywne emocje :)
pozdrawiam!
Leśna Polana ;)
OdpowiedzUsuńLeśna polana!
OdpowiedzUsuńLeśna polana. :)
OdpowiedzUsuńLeśna polana. A to dlatego ze niebieskie migdały kojarzą mi sie z inną polską autorką która napisała książkę o tym tytule wiec dwie to chyba byłaby przesada;-)
OdpowiedzUsuńWidzę, że leśna polana wygrywa. Ja jednak głosuję na niebieskie migdały :-)
OdpowiedzUsuńLeśna polana i do tego z Autorką :)
OdpowiedzUsuńLesna polana
OdpowiedzUsuńUuuuuUUUuuu, niebieskie migdały :D
OdpowiedzUsuńOkładka bardziej podoba mi się pierwsza, ale nazwa taka bardziej unikalna i oryginalna to "Niebieskie migdały". Więc mam dylemat :D Ale jednak zostaję przy "...migdałach"
OdpowiedzUsuńLeśna Polana! Piękny dąb na okładce, a tytuł wywołuje u mnie jak najlepsze skojarzenia i brzmi nieco bardziej tajemniczo niż Niebieskie Migdały :-)
OdpowiedzUsuńLeśna polana
OdpowiedzUsuńDla mnie zdecydowanie leśna polana, niebieskie migdały brzmią trochę za... słodko ;)
OdpowiedzUsuńLeśna polana
OdpowiedzUsuńNiebieskie migdały - okładka nie jest jednolita, jednostajna, ale fiolet i niebieski ją fajnie ożywiają.
OdpowiedzUsuńPolana natomiast - okładka zbyt zielona, nie wyróżniają się litery, moze to "wina" koloru czcionki albo jej kroju, ale ta okładka jest dla mnie zdecydowanie...za nudna, szczególnie, jak mniemam, do zawartości książki ;)
Leśna Polana
OdpowiedzUsuń