poniedziałek, 9 listopada 2015

WSTĘPNY plan na rok 2016

Kurczę, dlaczego nie mogę wejść jak człowiek na mojego własnego bloga, tylko muszę jakoś tak od tyłu się włamywać, przez panel google? Wie ktoś może? /Kosternacja/

Poskarżyłam się i wracam do tematu dzisiejszego wpisu.
Dziewczyny, ponieważ pytacie, pytacie i pytacie, to dziś odpowiadam, jaki jest WSTĘPNY plan na przyszły rok. Dlaczego podkreślam słowo WSTĘPNY? Bo nie jestem robotnikiem na taśmie produkcyjnej, tylko twórcą i mogę sobie coś planować, a mój umysł, psychika, czy organizm mogą powiedzieć NIE. I z planu nici.
Nie do końca nici, bo daty premier się jedynie przesuwają, ale co poniektóre mają o to pretensje.

Przy okazji błagam i zaklinam: kupujcie "najmłodsze" przedpremierowo dopiero wtedy, kiedy tutaj, na tej stronie znajdziecie zapowiedź SPRZEDAŻY PRZEDPREMIEROWEJ. Wydawcy, czy może księgarnie internetowe mają dziwny zwyczaj sprzedawania książek jeszcze nienapisanych, a mi się potem za to obrywa.

Okej, wyjaśniłam co trzeba, wracam do planu.
A zapowiada się on bardzo ciekawie...


Na dobry początek roku będzie wyczekiwane przez Was "Spełnienia marzeń". Chyba w ogóle przestanę pisać, jeśli nie uda mi się na czas oddać tej książki. Wiem, Kasiu, jest trudna, wiem, pewne tematy cię blokują, ale zbierz się w sobie i dokończ tę powieść! Ona leży na pulpicie i czeka!
(To sobie ze sobą pogadałam...)

Niedługo po "Spełnieniu marzeń" spełnią się marzenia sporej grupy Czytelniczek: "Zemsta" jest drugim tomem - o który mnie molestowałyście (bez skojarzeń!) - Waszego ulubionego "Mistrza". Już teraz powiem, że będzie się działo. I nie, żadna z Was nie zgadła, kto ginie, komu udaje się przeżyć i kto, na kim i za co będzie się mścił. :D

Po "Zemście".......... wyczekiwane od ładnych paru lat "Miasto Walecznych" tom I, a niedługo po nim tom II. Wreszcie nadszedł jego czas...

Może jeszcze dam radę podrzucić Wam pod choinkę 2016 "Niebieskie migdały" i na tym przyszły rok skończymy.
Ile będzie tych premier? Pięć? A pomyśleć, że miałam przystopować z pisaniem.....

16 komentarzy:

  1. Super plany! Trzymam kciuki za ich pomyślną realizację:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Pani Kasiu, proszę się nie stresować pseudo czytelniczkami, które pomaglają... Niech same cokolwiek napiszą (i to na czas:P), potem niech doradzają ;)
    Super, że w planach jest Miasto Walecznych, czekam na obie części :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Już nie mogę się doczekać! :) Tylko nie pytaj proszę na co najbardziej :P
    pozdrawiam serdecznie i ejotkowo

    OdpowiedzUsuń
  4. Czekam z niecierpliwością, życząc owocnej i spokojnej pracy. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Czas założyć puszeczkę oszczędnościową na książki :) Bo ostatnio sporo właśnie na to wydaję :) Zwłaszcza co drugi wtorek w kiosku :) Czekam cierpliwie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja czekam na Miasto walecznych, takiej ciebie jeszcze nie znam. Zemstę przeczytam z pewnością, ale najpierw Mistrza odświeżę. Niebieskie migdały dobrze mi się kojarzą. Ale Kejt nic na siłę. Pośpiesznie to można, jak mówisz, na taśmie. A i to nie. I mówi to eks pracownik jakości ;) Dużo weny :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jejku już nie mogę się doczekać! Trzymam kciuki za ich zrealizowanie! Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  8. Z niecierpliwością czekam na realizację tych planów i życzę "lekkiego pióra"
    Pozdrawiam:-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Generalnie sięgam chętnie po każdą pozycję, ale chyba tym razem w pierwszej kolejności jednak czekam na kontynuację "Mistrza". :-) Pozdrawiam ciepło i z uśmiechem, Ejtam Kejtam! Życzę dużo energii i radości, bo to przejawia się w napisanych książkach, a to nas - Czytelników - cieszy najbardziej. :-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Kasiu , nie ilość a jakość się liczyć powinna . Nawet jeśli wydasz tylko jedną książkę w przyszłym roku , będziemy tak samo cierpliwie czekać i wykupimy cały nakład :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Wspaniałe wiadomości, czekam z niecierpliwością na każdą nową powieść :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Droga pani Kasiu:) korzystając z tego, że jestem chora i muszę leżeć, postanowiłam przeczytać "Amelię":) Wczoraj skończyłam, zaledwie w 2 dni:) Książka do tego stopnia mi się podobała, że właśnie już zastanawiam się, za którą się zabrać teraz (kusi mnie "Rok w Poziomce") i zamierzam wykorzystać tatę jako posłańca, który mi ją dostarczy (ja mam zakaz wychodzenia z domu);) Pani książki wciągają niesamowicie, były chwile gdy po prostu nie wiedziałam o się dookoła dzieje, tak byłam zaabsorbowana powieścią! A muszę przyznać, że byłam dośc mocno i uprzedzona i niezbyt dobrze nastawiona, bo moja najbliższa koleżanka z pracy zawsze niezbyt dobrze się o pani powieściach wyrażała (że "naiwne" i "naciągane" itd.) ... jestem żywym dowodem na to, że nie ma co słuchać innych, trzeba samemu spróbować:) ja jestem bardzo mile zaskoczona, już czaję się na kupno następnych pani książek i zamierzam dumnie je wyeksponować na swojej półce! Mam nadzieję, że uda mi się kiedyś z panią spotkać i będę mogła podziękować i pogratulować na żywo:) Miłego dnia!

    OdpowiedzUsuń
  13. ja z niecierpliwością(NIE MOGĘ SIĘ DOCZEKAĆ ) czekam na obie części Miasta Walecznych,choć już wiem że jak przeczytam pierwszą część to nie będę mogła się doczekać następnej.

    OdpowiedzUsuń