piątek, 2 października 2015

"Amelia" w przedsprzedaży oraz... niespodzianka na fanpage'u!

W mojej ulubionej księgarni inrenetowej Ravelo (i mówię to bez cienia ironii, naprawdę lubię tę księgarnię, w której nadal w pierwszej trzydziestce bestsellerów są dwie moje książki: "Zmyślona" i "Nie oddam dzieci" - tyle miesięcy po premierach! A podobno książka w Polsce "żyje" średnio... 3 miesiące!), do ad remu: w mojej ulubionej księgarni pojawiła się "Amelia". A ponieważ tym razem ja oficjalnie to ogłaszam, możecie spokojnie zamawiać. Cena bardzo przyjazna. :)

TUTAJ jest link do strony, a dzisiejszy post ozdobię... okładką, a jakże, "Amelii" oczywiście, ale w nieco innej odsłonie. Tak wygląda zatwierdzona przeze mnie przed paroma godzinami "sukienka" mojej najmłodszej. Fajnie, prawda? To jeszcze nie jest książka, którą można wziąć do ręki, głaskać i wąchać (a potem czytać, rzecz jasna), ale już coś bardziej realnego, niż plik na pulpicie laptopa, podpisany "Amelia do redakcji". :))


Możecie już sobie wyobrazić, jak najmłodsza będzie wyglądała?
Bo ja tak!
I nie mogę się już doczekać!

O, zapomniałabym o niespodziance... Na fanpage'u powracamy do tradycji piątkowych rozdawajek (przynajmniej będę wiedziała, że jest piątek, bo doprawdy żyję czasem w zupełnie innym wymiarze...). Pierwsza już dziś o godz. 17 ze wspaniałą nagrodą do wygrania.
Bądźcie czujne! :)

6 komentarzy:

  1. Szkoda.że niespodzianka tylko na FB bo nie mam konta:-(

    OdpowiedzUsuń
  2. Jest piękna Kasiu. Bardzo klimatyczna.

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękna okładka! :) Bardzo już chcę tę książkę przeczytać! :)
    Na konkurs niestety nie zdążyłam, za to porobiłam nocne zdjęcia Katowic ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Okładka jest rewelacyjna :) treść rzecz jasna, jak zawsze też wiem choć nie czytałam, bo niczego innego bym się po Kasi nie spodziewała jak kolejnych niezapomnianych wrażeń z jej książką ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Witam Pani Katarzyno. Moja siostra to największa fanka jaką znam. Ma dosłownie każdą Pani książkę. Z okazji świąt chciałabym zrobić jej przyjemność. To najważniejsza i niestety jedyna już dla mnie osoba na tym świecie i w związku z tym chciałabym jej kupić taką książkę z autografem i dedykacją dla niej. Nie pozwala mi sobie kupować żadnych prezentów bo zna moją sytuację ale chciałabym tym podziękować jej w tak szczególny sposób za to, że jest i wspiera mnie na tym okrutnym świecie. Obie kochamy Pani książki bo z wieloma historiami się uosabiamy. Jak mogłabym zdobyć Pani autograf z dedykacją? Czy przed świętami będzie Pani gdzieś, gdzie rozdawałaby je Pani ? Pozdrawiam. Siostra wielkiej fanki :)

    OdpowiedzUsuń