wtorek, 30 czerwca 2015

I jak się Wam kolekcjonuje? :)

Od dziś w sprzedaży VI tom mojej Kolekcji. "Sklepik z Niespodzianką. Lidka".

Dziewczęta na fanpejdżu prezentują zdobyczne książki, a ja pytam Was: jak się Wam kolekcjonuje? :) Kolejne tomy są bez problemu dostępne w kioskach i salonach prasowych, czy też trzeba się za nimi nachodzić?
Zbieracie po kolei wszystkie tomy, czy też kupujecie te, których nie macie, bądź nie czytałyście?
I ostatnie pytanie: czy dzięki Kolekcji są tutaj, z nami, nowe Czytelniczki? :)

Mi stworzenie Kolekcji dało dużo radości (o stresie z nią związanym dawno zapomniałam i to jest w życiu najlepsze, że pamięta się te dobre chwile, mniej fajne odchodzą w przeszłość...) i teraz widok kolejnych tomów w charakterystycznej okładce to po prostu czysta magia! :)

Dziękuję!


8 komentarzy:

  1. szkoda ,ze prenumeratorzy dostaja na koncu czyli po 3 szt po ostatnim terminie ukazania się wkioskach , a zapłacone z góry ;/

    ale ciesze się ,że będę miała całą kolekcje

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja przy okazji kolekcji będę kupowała tylko niektóre pozycje, ponieważ część Pani książek posiadam we wcześniejszych wydaniach: Mistrz, Czarny książę, Poczekajka, Zachcianek Seria z kokardką, Kroniki Ferrinu. Serię kwiatową mam w formie e-booka, więc pewnie wydania książkowego już nie kupię. Zbieram wszystkie tak jak się da. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Pani Kasiu. Dopiero dzisiaj bedac w biblotece wpadlam na pomysl ze moze Pani pisac blog. Powiem szczerze ze jestem szczesliwa z tego powodu ze moge napisac post do kogos tak zacnego jak Pani. Jezeli chodzi o kolekcje to w mojej miejscowosci sa one w ksiegarni i kiosku nie dostepne ale gdy wracam do rodzicow do poznania to nie ma z tym ogolnie problemu bdhz mamy w miescie duzo ksiegarni. Z uwielbieniem czytam pani ksiazki i ciagle jest mi ich malo. Pozdrawiam Arleta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No niestety, u mnie na wsi też nie ma mojej Kolekcji :(
      Ale pocieszył mnie Twój zacny wpisik ;))

      Usuń
    2. Pani Kasiu zafascynowala mnie Pani swoimi filmikami. Poprosze o wiecej takich. Napewno sporo fanek czeka na nie z czuloscia. W moim przypaku zycie splatalo takiego figla ze zabralo mi zdrowie i niestety w ciagu kilku miesiecy z aktywnej 40 latki musialam chcac czy nie chcac zmienic sie w osobe ktora bardzo rozwaznie zyje i dba o kazdy krok ktory stawia jej codziennosc. Najgorsze jest to ze 10 lat wczesniej kiedy konczylam studia dokt. Nie myslalam ze moje zycie zawodowe runie i zostanie mi tylko komputer blogi dziewczyn w necie i moje ukochane czytanie ksiazek. Przyznam szczerze ze moj kazdy dzien zaczyna sie od wejscia na blogi drogich mu osob . Te blogi daja mi iskierke do zycia zeby nie zalamac sie i jakos cieszyc kazda drobna rzecza. Kazdy pracujac nie odczuwa samotnosci na codzien.. kolezanki i koledzy koncza sie kiedy " WYPADASZ Z RYNKU" I jestes juz nie potrzebna bo w niczym juz nie pomooesz. Szara brutalna rzeczywistos... prosze mi wierzyc ze mam tak na codzien. Ukojenie przynosza 4chihuahua no i ksiazki. Syn jest juz nastolatkiem i ma swoje zainteresowania a maz musi pracowac zeby utrzymac zone ktora nagle przestala sie dokladac finansowo. Zreszta czy ktorykolwiek facet zrozumie samotnosc kobiety takiej jak ja? On mysla inaczej i nie ma sie oczekiwac ze jest inaczej. Zreszta jak mawia moja tesciowa panowie wmawiaja sobie ze musza byc przed nami twardzi ale i tak jest troszke inaczej. Wiem ze mego meza zaskoczyla totalnie moja choroba ale nigdy nie dal mi odczuc ze to go zalamalo w jakis szczegolny sposob. Chciałabym tak wiele jeszcze rzeczy stworzyc, podzielic sie doswiadczeniem ale trudno o jakis przyjaciol w necie a bedac jedynaczka bardzo tego brakuje. Ja osobiscie czuje sie z tym koszmarnie. Ale zeby nie dolowac jeszcze raz z calego serca dziemuje Pani za ta tworczosc i prosze o moze jakis przepisik na duzy letni deser na poprawe humorku.
      serdecznie pozdrawiam Arleta

      Usuń
  4. Ja zbieram wszystkie, mimo że będą się powtarzać, a co niektóre książki zostały już dawno przeczytane. Kolekcja ma być cała i się prezentować :)
    U nas w każdym kiosku są (jeszcze), zaś w Trafice nawet są poprzednie tomy w egzemplarzach po 3 na tom i tak się zastanawiam co właściciele zrobią z nimi.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja nie zbieram, ale regularnie w całym Krakowie dostrzegam charakterystyczne okładki :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Twardo kolekcjonuje wszystko i właśnie dziś zaczynam czytać VI tom kolekcji. ;)
    Pozdrawiam. :**

    OdpowiedzUsuń