wtorek, 26 maja 2015

Dwa najpiękniejsze dni w moim życiu....

... to dni urodzin moich dzieci. I nie piszę tego, bo w Dniu Matki tak wypada. Naprawdę moment, gdy przytuliłam pierwszego synka, a kilkanaście lat później drugiego, nie może się równać z niczym. To były dwie chwile największego szczęścia, jakiego doświadczyłam.

Dwa jednodniowe pisklątka: Andrzej i Patryk
 Wam życzę jak najwięcej takich chwil, moje kochane, wspaniałe Mamy-Czytelniczki.
:* :*

7 komentarzy:

  1. Ja co prawda nie jestem jeszcze mamą ale za kilka dni urodzi się mój pierwszy siostrzeniec i już nie mogę się doczekać:) Kocham dzieci.A zdjęcia są śliczne,piękne wspomnienia:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Tak, to faktycznie chwile największego szczęścia. Pamiętam, jak pierwszy raz przytuliłam moją córcię. Niezapomniane <3

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja nie jestem mamą, ale wnioskuję, że to cudowne uczucie i mam nadzieję, że też kiedyś tego uczucia doświadczę. ;)
    Pozdrawiam. :**

    OdpowiedzUsuń
  4. To pewnie niesamowite uczucie, które (mam nadzieję) za kilka lat sama będę mogła przeżywać :)

    OdpowiedzUsuń
  5. W zupełności zgadzam się z Panią, radość nieporównywalna z żadną inną :)

    OdpowiedzUsuń
  6. To prawda, nic nie może się równać z momentem kiedy pierwszy raz trzyma się w ramionach swoje dziecko. Magiczna chwila dla każdej mamy :)

    OdpowiedzUsuń