Dziewczyny na fanpejdżu zaczęły spontanicznie przysyłać zdjęcia "W imię miłości" i z całej Polski nadsyłać informacje, że już kupiły, albo że czekają, albo że nie ma (ale mam nadzieję, że zdobędą).
Dziękuję, Kochane, jesteście jak zwykle niezawodne.
Oto pierwsze, nadesłane przez Was, zdjęcia pierwszego tomu Kolekcji Katarzyny Michalak, a tutaj link, gdzie można całą Kolekcję zaprenumerować: http://formularze.literia.pl/forms/michalak/
Pamiętajcie, że dzisiaj na fanpejdżu odbędzie się Wielka Kolekcjowa Rozdawajka. Bądźcie czujne, weźcie udział, bo do wygrania dwa kupony prenumeracyjne na kompletną, 31-tomową Kolekcyjkę. Zacna wygrana, wierzcie mi...

Też kupię ;)
OdpowiedzUsuńNic tylko czekać na wiadomość na fanpejdżu, brać udział w Rozdawajce, a nuż może się wygra, a jak nie to co dwa tygodnie na 8 do kiosku :)
OdpowiedzUsuńDużej weny na przyszłość, Pani Kasiu :)
Kupiłam na poczcie :) Trudno uwierzyć, że tak ładne wydanie jest dostępne za 5,99
OdpowiedzUsuńGratuluję bo to dla Pani też jakiś tam kolejny sukces.
OdpowiedzUsuńW rozdawawajce nie wezmę udziału bo zamówiłam prenumeratę Hura!!! ale trzymam kciuki za pozostałe czytelniczki:)))
OdpowiedzUsuńNiestety nie zdołałam zakupić u siebie tej książki pani w kiosku powiedziała że rozeszły się jak świeże bułeczki. I wcale się nie dziwię. I w rozdawajce na pewno wezmę udział.
OdpowiedzUsuńJa planuję kupić. ;)
OdpowiedzUsuńSzkoda, że prenumeratorzy dostają paczkę "z opóźnieniem" , myślałam, że już lada dzień będę się cieszyć z pierwszych tomów a tu trzeba czekać cały miesiąc :( Całe szczęście na pocieszenie już jutro odbieram z empiku moją świeżutką książkę "Nie oddam dzieci" :D
OdpowiedzUsuńWysyłka jest bezpłatna, dlatego pewnie trzeba zebrać kilka egzemplarzy w jedną paczkę.
UsuńJa do miasta i najbliższego kiosku mam 15 km.I dojazd byle jaki .Na busa muszę prosić sąsiada żeby mnie podwiózł bo to 4 km.Tak że od godz 8 byłam już w drodze po moją książeczkę .I bardzo dobrze ,że wcześnie pojechałam bo na miejscu okazało się, że są tylko 3 egz. Mam ją ...jestem szczęśliwa.Wieczorem czytanko.:-) a za dwa tygodnie nowe polowanie.
OdpowiedzUsuńO łał, podziwiam determinację i dziękuję :*
UsuńDrogi Wydawco, autorka ma pytanie: dlaczego Urle City nie otrzymały ANI JEDNEGO egzemplarza "W imię miłości"? Czy ktoś autorce odpowie na to pytanie?
OdpowiedzUsuńKupiłam, kupiłaaam (ja to śpiewam z radości ;) ). I dostałam informację z Matras że dzieciaczki w drodze. Jejku, jak się cieszę. :)
OdpowiedzUsuńMam i ja! Prenumeraty nie zamówiłam, więc poprosiłam Pana w kiosku, aby mi odkładał. :)
OdpowiedzUsuń