Innym razem moja znajoma słyszała dialog dwóch nastolatek, taki mniej więcej:
- Kasia Michalak jest mamą dwóch synów. Ciekawe jak wygląda ten nastolatek...
(tu westchnienie)
- Pewnie przystojny...
(tu kolejne westchnienie).
Dziś więc - właśnie dla moich nastoletnich Czytelniczek - zdjęcie z albumu rodzinnego. Tym razem nie Patiś, ten mały, śliczny, charakterny bąbel, a mój starszy syn. (Trochę się krygował, ale w końcu pozwolił je zaprezentować).
A ja powiem Wam, że uwielbiam, po prostu kocham spotykać w księgarniach dziewczyny, które trzymają w rękach moją książkę. Czasem zwalczam nieśmiałość, podchodzę i przedstawiam się jako jej autorka, wtedy reakcja jest niemal zawsze taka sama: zaskoczenie, niedowierzanie, sprawdzenie ze zdjęciem na skrzydełku okładki, że ja to faktycznie ja i...wreszcie przemiła rozmowa.
Niesamowicie cieszy mnie także, gdy ktoś czyta moje powieści w autobusie, metrze, czy pociągu. To uczucie jest nie do opisania...
Żeby mi się jednak w głowie nie przewróciło, gdy ostatnio byłam na imprezie i przedstawiono mnie jako Tę Michalak, nikt, słownie: NIKT, nie znał pisarki o tym nazwisku. I to fantastycznie uczy pokory.
Tak naprawdę jestem zupełnie nieznana.
Oprócz Was, garsteczki czytających (na niemal 40 mln Polaków), nikt Kejt Em nie zna i nie kojarzy.
Jeżeli macie dla mnie jakieś podnoszące na duchu historie, to ja poproszę... :))
A teraz już obiecane nastoletnim Czytelniczkom zdjęcie starszego syna. Akurat wrócił wtedy z żagli, pięknie opalony, umięśniony, czyli tak, jak facet powinien wyglądać i jak padł wykończony na trawnik przed domem, tak mogłam mu bezkarnie pstryknąć kilka zdjęć. ;D

Nastoletnie czytelniczki będą miały do kogo wzdychać :)
OdpowiedzUsuń[westchnienie]
OdpowiedzUsuń:)))) rozbroił mnie ten komentarz
UsuńMam nadzieję, że bardzo pozytywnie :)
UsuńCóż, jak dla mnie to był najlepszy komentarz :D
A starsze będą sobie pluć w metrykę
OdpowiedzUsuńTen też. :))
UsuńPrzystojniak. Już pewnie kradnie niejedno dziewczęce serce :)
OdpowiedzUsuńNie mógłby być dwudziestopięcioletni? :)
OdpowiedzUsuń:)) Przytoczę anegdotę. Dziesięć lat temu z moim kilkuletnim wówczas synem i moją kumpelką, która zakochana była w Ferrinie, a dokładnie w Joysellu Ellis, pojechaliśmy na konie. Patrzymy we dwie jak Andrzej jedzie lekkim kłusem, siedząc swobodnie w siodle, wyprostowany, w jednej ręce trzyma wodze, drugą nonszalancko ma opuszczoną (siedmiolatek, przypominam) i słyszę westchnienie mojej dwudziestoletniej kumpelki: Czy on nie mógłby być trochę starszy i mieć na imię Joysell. :)))
UsuńJej *.* Piękniś <3 wzdycham, wzdycham i długo będe jeszcze wzdychać a widok tego zdjęcia :D <3 Boski facet! :* *.*
OdpowiedzUsuń...Zawsze znajdą się takie osoby, które nie słyszały o danym pisarzu, nawet jeśli byłby on na prawdę świetny. To chyba dobrze, bo tak jak Pani mówi, to uczy pokory, ale moim zdaniem jest też wyzwaniem :) Nie pozwala spocząć na laurach - ale to chyba Pani nie grozi, na szczęście.
OdpowiedzUsuńAndrzej to mega przystojny chłopak! Fajnie, że zgodził się, by tutaj umieścić jego zdjęcie :) Zawsze zastanawiałam się, czy nikt na skrzydełku okładki się nie pomydlił, kiedy napisał: ,,Mama dwóch synów", bo zawsze mowa była tylko o Patrysiu :P Nawet wczoraj analizowałam - na głos, męcząc mojego Chłopaka swymi przemyśleniami - a tutaj proszę, tajemnica się rozwiązała :)
Przystojnego masz syna, Kasiu :)
OdpowiedzUsuńBędzie przebierał w dziewczętach, a te będą wzdychać na jego widok, bo naprawdę jest na co popatrzeć :)
oj pęknie niejedno dziewicze serduszko:)))))
OdpowiedzUsuńOj tak bardzo przystojnego:) Musi być Pani dumna mając tak wspaniałego syna.Dzieci to największa duma rodzica:)
OdpowiedzUsuńZgadzam się z przedmówczyniami. Owszem, jest na co popatrzeć. Wiem, co mówię, bo zgodnie z moją matematyką (choć może się mylić)... cholercia, mogę to powiedzieć: syn Tej Michalak jest w moim wieku!!! Ale super....
OdpowiedzUsuńCzego ja już taka Stara? W innym przypadku ustawiłabym się w kolejce do Twojego syna :)
OdpowiedzUsuńNormalnie ciacho tylko szkoda że taki młodziutki ;)
OdpowiedzUsuńBędąc na buszowaniu w empiku Usłyszanałam taką rozmowe dwóch chłopaków/mężczyzn lat ok 20.
- Kup jej coś normalnego a nie znowu romans i romans.
- Ale słuchaj Michalak to polka i dobrego dobra babeczka.
-sstary co ty gadasz??
- Czytałem z Jagną jej "mistrza" i tego księcia i powiem, że nawet mi sie wyobraźnia włączyła.
- To biorę i ja dla Wiki jak tak.
Po tym dialogu widzialam już tylko jak dwaj Panowie nieśli kilka sztuk Pani książek do kasy ;)
O, dzięki! Poprawiłaś mi wieczorny humorek.
Usuń:*:*
Nie, nie nikt nie zna Kejt Em.... a te wszystkie bestselery to sobie empiki i im podobne matrasy powymyślały ;) rozumiem że mogli o Tobie nie słyszeć dzieci, faceci, nieczytające lub czytające kryminały i powieści historyczne kobiety ale i oni wszyscy pewnie kiedyś usłyszą bo znając Twoje możliwości to i te gatunki "zaliczysz" ;)
OdpowiedzUsuńa Andrzej ( och i ach !!), no coż..... żagle, jazda konna, mięśnie i te oczy... no i masz nowego bohatera do następnej z Czarnym Kotem ;P
Pozdrawiam
a czytuje mamine książki? :D
OdpowiedzUsuńTaaak. Zaśmiewał się przy "Lecie w Jagódce" i pochłonął Ferrin. :) "Mistrza" przed niepełnoletnim jeszcze chowam. ;D
UsuńJeszcze się okaże, że wie więcej od mamy na ten temat. ;)
UsuńO jaki przystojniak :-)
OdpowiedzUsuńalez przystojniak, gratuluję tak uroczego syna:)))nie sądziła,ze ma pani juz tak duze dzieci;))))pozdrawiam cieplo;))
OdpowiedzUsuńMoja siostra zobaczyła i poleciał tekst: "Twój kolega? Zapoznasz mnie?'', więc coś jest w tych nastoletnich westchnieniach hehe. ;)
OdpowiedzUsuń