wtorek, 7 kwietnia 2015

"Dzieciaczki" już na 3. miejscu (!!) oraz spotkanie na Targach Książki...

To niesamowite! "Dzieciaczki" (jak nazywam w skrócie "Nie oddam dzieci!") w ciągu kilku dni wspięły się hmm... znikąd... bo w ogóle nie było ich na liście, na 3. miejsce topki empiku! Cieszę się nawet nie wiecie jak bardzo! :) Moim skromnym zdaniem jest to dowód zaufania, jakim darzycie Tę Michalak - poprawcie mnie, jeśli się mylę...

Teraz, skoro już się nacieszyłam i pochwaliłam parę wiadomości, na które czekacie.
Będę!
Będzie się można ze mną spotkać, zamienić kilka słów i zdobyć dedykację na Warszawskich Targach Książki (Stadion Narodowy), w sobotę 16 maja o godzinie 14 (stoisko Wydawnictwa Literackiego).
Już teraz serdecznie Was zapraszam, bo wiecie, że ja jestem pisarką piszącą a nie jeżdżącą i nigdzie indziej spotkać się ze mną nie można. Po prostu dostaję tak wiele zaproszeń, że albo musiałabym wszystkie przyjmować - i byłabym ciągle w drodze - albo wszystkim odmawiać i robić to, co kocham: pisać.

Okej, tę wiadomość przekazałam. Wielką Niespodzianką jest Kolekcja moich książek - jest osobny wpis na ten temat.

Przymierzam się do nagrania kolejnego vloga, ale do tego muszę mieć wenę - jakieś poziomki sadzić, deser robić, czy róże przycinać. Na razie nabieram sił na nową powieść, a że z "Dzieciaczkami" trochę zamarudziłam, muszę nabrać tych sił szybko, jeśli chcę wydać następną książkę w czerwcu.

16 komentarzy:

  1. Ale cudowna wiadomość:)) Już się nie mogę doczekać spotkania na Targach:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja biorę Tę Michalak w ciemno, niemal, bo póki co fantastyka jeszcze mnie nie skusiła.
    Gratuluję dobrej pozycji Dzieciaczków, jeju kiedy je przeczytam....ech...

    Życzę szybkiej regeneracji sił! I weny przy tworzeniu kolejnej powieści :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wiadomość super :o) Gratulacje! Zakładam, że książka pobije kolejne rekordy.

    Co do Targów - mi chyba nie jest pisane spotkanie 'oko w oko'.. Co roku mam albo egzaminy, albo obligatoryjny wyjazd gdzieś na drugi koniec Polski.. Myślę, że w tym roku akurat będę uczyła się kąpania i przewijania małego ssaka ;o)
    Może w przyszłym roku....

    OdpowiedzUsuń
  4. Kiedy widzę Pani książki kupuję bez wahania.Oczy mi się świecą, serce szybko bije, oddech przyspiesza:) Ja nazywam to syndromem zakochania w Pani twórczości.To niczym uzależnienie ale nigdy nie chcę się z niego wyleczyć:) Serdecznie Gratuluję:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja też w sanatorium pracowałam nad literkami swoimi i cudzymi. W końcu to nie tylko praca, to też twórczy relaks. jestem ciekawa, w którym sanatorium Pani przebywa...

    OdpowiedzUsuń
  6. Gratuluję, Pani Kasiu! :) Już nie mogę się doczekać, gdy przeczytam tę książkę!
    Czekam również na wyjawienie owej niespodzianki - jestem mega ciekawa! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ooo :) A w przybliżeniu kiedy ujawni pani tą Wielką Niespodziankę? :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Właśnie (wczoraj) przeczytałam Sekretnik i muszę przyznać, iż jestem zmotywowana do drimowania :) ...Aż napisałam notkę na ten temat, by innych do marzeń i czytania zwerbować :)
    Jeśli by Panią notka interesowała, oto ona: http://www.alicjadobry.pl/2015/03/wraz-ze-zmiana-czasu.html
    Pozdrawiam i ciągle czekam na wyjawienie Wielkiej Niespodzianki! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sama poczułam się zmotywowana Twoim wpisem ;))

      Usuń
  9. Będę tam! Odliczam dni i nie mogę się doczekać! Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Z tą Wielką Niespodzianką to ja się z Wami nie drażnię, po prostu - cały czas nad nią pracując, a więc nią żyjąc - czekam na zielone światło, by ją ogłosić.
    W przyszłym tygodniu pewnie...

    OdpowiedzUsuń
  11. Odkąd wpadła mi w ręce Pani książka marzyłam o tej chwili! Na 1.000.000% będę na stadionie! Dziękuję z całego serca! Myślę, że nie tylko dla mnie to spotkanie wiele oznacza.

    Pozdrawiam,
    Miłośniczka-Imienniczka-Pokręcona Czytelniczka :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Witam,
    BARDZO ucieszyła mnie ta wiadomość o prenumeracie z której w 100% skorzystam z przyjacielem...bo mamy dość chodzenia do biblioteki i zapisywania się na listę oczekujących (dziewczyny-to on mnie zaraził do czytania powieści p.Kasi Michalak.Ja już jej kiedyś Kasi o tym wspomniałam...tj.rzadkość,ze mężczyzna czyta nasze książki i jest nimi zachwycony;a w niektórych nawet stwierdził odnalazł odbicie z naszego życia).
    Pozdrawiamy K i K

    OdpowiedzUsuń
  13. Kasiu jak miło usłyszeć Twój głos i zapowiedź najnowszej książki, Już nie mogę się doczekać kiedy będzie dostępna w księgarniach.Właśnie skończyłam "W imię miłości", jak każda Twoja książka jest cudowna.Super że ukarze się kolekcja.A może uda mi się wygrać całą kolekcję. Ale by się moje czytelniczki ucieszyły. Pozdrawiam serdecznie z Jeżewa.Niedługo minie już 5 lat jak gościłaś u nas w Jeżewie.

    OdpowiedzUsuń