piątek, 6 lutego 2015

Moja "najmłodsza" już jest!

Dzisiaj ją dostałam, śliczną i długo wyczekiwaną.
Wiem, co na pewno nie będzie się Wam podobać: to nie jest 500-stronicowa "cegła", jest cieńsza niż pozostałe tomy, ale ja nawet pisząc o Ferrinie nie lubiłam lać wody, tylko po to, by książka była grubsza. Wszystko, co miałam opowiedzieć opowiedziałam.
Cała reszta, łącznie z zakończeniem - mam taką nadzieję - przypadnie miłośniczkom Kronik do gustu. :)
Tak więc witaj, najmłodsza córeczko.
I bardzo, ale to bardzo się cieszę, że w zapowiedziach Matrasu jesteś na 4. miejscu!!! :)))

Zapraszam dziś wieczorem na fanpejdż, na przepremierową rozdawajkę, a ja wracam do pisania bardzo, bardzo smutnej książki. Może chociaż zakończenie będzie miała szczęśliwe, ale bardzo w to wątpię...

PS. Jakby kto pytał, co ja robię o 3:59, to odpowiadam - na cito przygotowywałam okładkę dla Empiku do "Nie oddam dzieci!" i jeszcze przed weekendem, kiedy to będę off line chciałam powitać Piąteczkę. :) 

19 komentarzy:

  1. Uwielbiam te Ferrinowe okladki :))
    Gratuluję Kasiu najmłodszej :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jeju, już jest!! Nie mogę się doczekać aż będę miała swoją w łapkach i chyba od razu zajrzę na koniec, aby dowiedzieć się co i jak :) A potem spokojnie będę sobie czytać całość.
    A co do stron, czy to ważne ile ma książka stron? Ważna jest treść :D
    Aaaa i mam nadzieję, że to nie koniec przygód w Ferrinie :) że coś tam, kiedyś jeszcze się pojawi :) ale to takie malutkie marzenie... (a marzenia się spełniają)

    OdpowiedzUsuń
  3. Śliczna, tylko aż żal, że po pierwsze to ostatnia część, a po drugie, że jest cieńsza niż inne części. No ale ja po cichu liczę, że to jednak nie koniec...

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam nadzieję że skoro nie ma 500 stron to ma ich 499 :) bo ja lubię "cegły", szczególnie w Twoim wydaniu:) i jeszcze jedno: NARESZCIE!!!!

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Już nie mogę się doczekać, aż zacznę czytać :) Tylko czy będę potrafiła dalej żyć bez Ferrinu?

    OdpowiedzUsuń
  6. A ja już zamówiłam! :-) :-) :-)
    I nie mogę się już doczekac , gdy wrócę do Polski i wezmę do rąk wyczekiwaną ''piąteczkę'' :-)
    A na razie trzeba zarabiać kasę na kolejne Pani książki :-)
    A, tak na marginesie, kiedy odeśpi Pani te zarwane noce ?;-)

    OdpowiedzUsuń
  7. I brawo! I gratulacje!
    ( Nie dosypiasz- 3:59, nie dojadasz- żelki. Dbaj o siebie nasza kochana Autorko...bo nam tutaj Ciebie potrzeba.)
    Uśmiechy zostawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękna! Teraz czekam na wydanie Kronik w całości :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Popieram Ewę M. Kasiu M. zdrowie najważniejsze!!!
    Okładka cudowna, gratuluję!

    OdpowiedzUsuń
  10. ciesze się bo teraz już będę czekac na kazda nowa z niecierpliwoscia poza nie oddam dzieci bo to nie moje klimaty wiec byle do ...maja może spełnienia marzen na prezent na 26 V byłoby cudnie

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie mogę sie doczekać aż chwyce ją i pochłone jednym tchem ;)
    GRATULACJE

    OdpowiedzUsuń
  12. Dawno mnie tu nie było.... Pani Kasiu ! Ferrinowe okładki, to najpiękniejsze okładki ze wszystkich książek jakie Pani wydała (moim skromnym zdaniem oczywiście). Już nie mogę się doczekać kiedy zdobędę najmłodszą, tylko boję się że spotka mnie to samo, co z innymi Pani książkami - Za szybko się skończy... ;/ , ale dawkować sobie jej nie będę, więc znów wszystko inne pójdzie w odstawkę i będzie liczył się tylko Ferrin... :) - Pozdrawiam ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi też się podobają i cieszę się bardzo, bardzo, że Ferrin doczekał takiego wydania: pięknego i w komplecie. :)

      Usuń
  13. Ja tak w innym temacie... Dopiero teraz wpadła mi e rękę Cicha 5... Droga Kasiu cudowne opowiadanie ( dlaczego tak krótkie). Nie oddam książki zwyczajem zaczytanym Koleżankom zostawię na kolejną wigilię. Oczywiście ryczałam jak bóbr.
    Dziękuję

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, bardzo dziękuję za dobre słowo. Rzeczywiście nieco krótkie mi wyszło, ale chyba wszystko napisałam w nim, co chciałam napisać...

      Usuń
  14. Pani Kasiu, chciałam najserdeczniej i z całego serca podziękować za prezent ! Dzisiaj przyszła paczka, otwieram, widzę Panią Ferrinu.. Przekładam stronę... A tam słowa, które marzyłam usłyszeć, a właściwie przeczytać od Pani. "Bądź wierna. Idź."
    Najpiękniejsza dedykacja i najpiękniejszy prezent jaki kiedykolwiek dostałam.
    Czytać Pani książki to już nagroda, ale otrzymać bezpośrednio książkę z dedykacją od najlepszej pisarki na świecie to jak wygrać szóstkę w totka !!!
    Dziękuję jak nie wiem co :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Pani Kasiu. Ja mam taką koncepcje, że skoro teraz były Kroniki Ferrinu to teraz mogą być Kroniki [jakaiejś tam krainy] też z Karoliną/Anaelą lub Gabrielą w roli głównej :) ale to moje zdanie.
    Pozdrawiam gorąco i wracam do Kawiarenki pod różą :)

    OdpowiedzUsuń