PS. Dziękuję ci, kochany nowy skanerze znanej firmy, że nie skanujesz i nadal muszę robić zdjęcia telefonem. O 3:12 w nocy nie mam siły nawet się na ciebie wkurzyć na tyle, by cię wywalić przez okno. Zresztą róże pod oknem zimują i bym się rano zapłakała... Może więc dobrze, że nie mam siły.
Widzicie do czego doszło? Gadam z %#@%$#@% skanerem....
PS2. Mam nadzieję, że dożyję chwili, gdy będę mogła powiedzieć wreszcie nad czym pracujemy i co to za niespodzianka. Byle do tej wiosny....!!!
A wiosna już niedługo.
OdpowiedzUsuńBędzie dobrze bo musi być dobrze. :*
Wybaczam, rozumiem - wiem jak to jest. Sama mam sporo na głowie i wciąż mi brak czasu...
OdpowiedzUsuńA czy przypadkiem 1 marca nie zaczyna się wiosna meteorologiczna??:D
OdpowiedzUsuńJuż nie mogę się doczekać co to za duży projekt!
Kasiu, a czasu zawsze mało i nic na to nie poradzimy.
Przesyłam uściski, buziaki i pełno pozytywnej energii!!!!
Ja również wybaczam ;) , ale na wiosnę filmik musi być ;) Pozdrawiam bardzo serdecznie.
OdpowiedzUsuńWybaczam a jakże u mnie to samo byle do wiosny ;-)
OdpowiedzUsuńUwielbiam niespodzianki, więc już się nie mogę doczekać;) Ja też zawsze sobie powtarzam, byłe do wiosny;) Bo jak świeci słońce i jest ciepło, to jakoś łatwiej się żyje:)
OdpowiedzUsuńUwielbiam wiosnę
OdpowiedzUsuń