środa, 25 lutego 2015

Liścik miłosny ;)


PS. Dziękuję ci, kochany nowy skanerze znanej firmy, że nie skanujesz i nadal muszę robić zdjęcia telefonem. O 3:12 w nocy nie mam siły nawet się na ciebie wkurzyć na tyle, by cię wywalić przez okno. Zresztą róże pod oknem zimują i bym się rano zapłakała... Może więc dobrze, że nie mam siły.
Widzicie do czego doszło? Gadam z %#@%$#@% skanerem....

PS2. Mam nadzieję, że dożyję chwili, gdy będę mogła powiedzieć wreszcie nad czym pracujemy i co to za niespodzianka. Byle do tej wiosny....!!!

8 komentarzy:

  1. A wiosna już niedługo.
    Będzie dobrze bo musi być dobrze. :*

    OdpowiedzUsuń
  2. Wybaczam, rozumiem - wiem jak to jest. Sama mam sporo na głowie i wciąż mi brak czasu...

    OdpowiedzUsuń
  3. A czy przypadkiem 1 marca nie zaczyna się wiosna meteorologiczna??:D
    Już nie mogę się doczekać co to za duży projekt!

    Kasiu, a czasu zawsze mało i nic na to nie poradzimy.
    Przesyłam uściski, buziaki i pełno pozytywnej energii!!!!

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja również wybaczam ;) , ale na wiosnę filmik musi być ;) Pozdrawiam bardzo serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  5. Wybaczam a jakże u mnie to samo byle do wiosny ;-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ciekawe co to za tajemnica :) Już nie mogę się doczekać :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam niespodzianki, więc już się nie mogę doczekać;) Ja też zawsze sobie powtarzam, byłe do wiosny;) Bo jak świeci słońce i jest ciepło, to jakoś łatwiej się żyje:)

    OdpowiedzUsuń