wtorek, 27 stycznia 2015

"Pani Ferrinu" coraz bliżej...

... i koniec naszej wspólnej ferrińskiej przygody też coraz bliżej. (Chociaż... nie wiadomo, co Ferrin w przyszłości jeszcze czeka, parę pomysłów z nim związanych mam).

Zbliża się premiera ostatniego tomu Kronik, rozwiązanie wszystkich wątków, wyjaśnienie wszelkich tajemnic, ostatni wybór dany Anaeli przez bogów i ostatni dokonany przez nią.

Nie powiem nic więcej niż to, że książka, a więc i całe Kroniki kończą się... tak jak powinny się zakończyć. Bardzo jestem ciekawa, czy spodoba Wam się i całość, i właśnie takie a nie inne zakończenie. Na razie mogę Was zapytać, czy się podoba okładka... :)

Teraz wracam do pisania (bo chyba znów zaczęłam móc - dzięki Waszemu wsparciu i przytulaniu)...


28 komentarzy:

  1. mam nadzieję że się spodoba ja mam zamiar kupić i przeczytać jak najszybciej. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja już nie mogę się doczekać. Bardzo jestem ciekawa zakończenia i przypuszczam, że będę bardzo zaskoczona.
    A co do okładki. Dla mnie najładniejsze były zielona i fioletowa. Nie chodzi tu o sam kolor, bo uwielbiam niebieski ale jakoś najbardziej przypadły mi tamte do gustu.
    Kasiu, czyli to nie całkowite pożegnanie z Ferrinem?? :) Mam nadzieję, że będzie coś jeszcze.

    OdpowiedzUsuń
  3. A ja własnie jestem w trakcie czytania Wojny o Ferrin :) Kurcze, powinnam była od początku robic notatki, bo trochę się pogubiłam :( ale mam lepszy pomysł : kiedys przeczytam wszystkie części jeszcze raz, ale tym razem jedna po drugiej, bez żadnej przerwy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja już kilka razy przeczytałam te tomy co wyszły i dopiero za 2 razem wiedziałam co i jak. Pierwszy raz był przeczytany za szybko :)
      Tak samo podchodziłam do fantastyki Terrego Goodkinda - seria Miecz Prawdy. Na razie pojawiło się 13 tomów po 500 - 800 stron a czcionka taka, że oczy bolą. I gdy tylko w zapowiedziach pojawia się info o nowym ta ja od początku czytam wszystkie bo nie pamiętam jak się skończyło i co się działo we wcześniejszych :)

      Usuń
    2. Mi marzyła się kiedyś ładna mapka na wewnętrznej stronie okładki i spis osób oraz istot biorących udział w Grze, ale... ale za drugim razem już łapiecie kto jest kim ;)

      Usuń
    3. Tak więc mam nadzieję, że za drugim razem połapie, bo naprawdę....jestem własnie na etapie ściągnięcia Sirdena i Karina z innego wymiaru i przyznam, że wymiękam!!!! Taka mapka Pani Kasiu to byłoby coś, mimo wszystko!

      Usuń
    4. O! Widzę, że ktoś tu też lubi Goodkinda, kocham jego serię, ale masz rację czasem ciężko się połapać a od czcionki oczy bolą, mimo wszystko warto, niesamowity autor.

      Zgadzam się z poprzedniczką, mapka bardzo by się przydała, uwielbiam w książkach czytając nazwę krainy zaglądać do takiej właśnie mapki.
      A i mam takie malutkie pytanie Pani Kasiu, pisała pani, że sama nauczyła się pani jazdy konnej na potrzeby książki, ma pani własne konie?

      Pozdrawiam serdecznie

      Usuń
    5. Żeby załapać za pierwszym razem trzeba mieć naprawdę otwarty umysł;) ale powiem Wam kobiety czytałam bardziej zagmatwane fantasy;) kiedy zaczęłam Trylogię Czarnych Kamieni prawie oszalałam, co chwile wracałam kilka stron w tył albo i dalej żeby zrozumieć.

      Jeśli kocha się Ferrin łatwo jest wsiąknąć w niego i szybko się zorientować co i jak:)

      Pozdrawiam

      Usuń
    6. A ja czytałam kilka tomów Goodkinga i kilka Anne Bishop i cóż... pisarz powinien jednak wiedzieć, kiedy skończyć. ;)

      Usuń
    7. Kasiu, niby tak ale skoro przykładowo Goodkind ma wiernych czytelników, którzy czekają na jego książki (w tym i ja :D) to dlaczego ma nie pisać? :)

      Usuń
    8. Co do Bishop to skończyłam na trzech częściach bo kolejne zdawały mi się już naciągane i niekoniecznie konieczne;) za to Ferrin to mógł by nie mieć końca ;)

      Pozdrawiam

      Usuń
    9. O tym właśnie mówię. Trzeba wiedzieć, kiedy skończyć i... zaczynać nową serię. :)
      (Ale Twoje słowa o Ferrinie, Monique, to miód na moje serce :*:*).

      Usuń
  4. Okładka jak zawsze śliczna :) Nie mogę się doczekać kolejnego spotkania z Ferrinem <3

    OdpowiedzUsuń
  5. Okładka jest świetna! :) Bardzo mi się podoba, zamierzam w najbliższej przyszłości przeczytać całą serię Kronik ;) Cudownie, że znów siły Pani wróciły!:) Oby nie opuszczaly!

    OdpowiedzUsuń
  6. A ja trochę zazdroszczę milosniczkom fantasy bo np. serce ferrinu miało 600 stron prosimy o tyle samo dla 'reszty swiata'

    OdpowiedzUsuń
  7. Pani Kasiu. Już prawie wszystkie Pani książki przeczytałam a teraz przymierzam się do "Gry o Ferrin".
    Życzę dużo zdrowia i sił bo będą one Pani potrzebne żeby nam tworzyć taką piękną literaturę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że będziesz miała kochana Czytelniczko "fazę na Ferrin" i się zatracisz w tym świecie tak jak kilka z tu obecnych z autorką na czele ;D

      Usuń
  8. Czekam z niecierpliwością i zastanawiam się co znów pani Kejt wymyśliła... :P

    OdpowiedzUsuń
  9. Odpowiedzi
    1. Na vlog muszę mieć natchnienie, a w zimie ci z nim cienko. Gdy przyjdzie wiosna, znów zacznę sadzić poziomki i vlogować. :)

      Usuń
  10. Właśnie skończyłam czytać III część Ferrinu! iii nie zgadzam się na koniec! V części to za mało! Szybko szybko pisz Kasiu następne:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja chcę bardzo "Panią Ferrinu"! Trochę mi smutno, że to już koniec... Nie będzie więcej Sarisa :( Mam tylko nadzieję, że w ostatniej części choć na chwilę pojawi się Reikan.

    OdpowiedzUsuń
  12. w oczekiwaniu na ferrin polecam ksiazke wieczna wiosna o sile marzen mimo choroby,ja spelnilam moje jedno marzenie po 6 latach oszczędzania bo nie lubie kredytow kupiłam wymarzony laptop :)

    OdpowiedzUsuń
  13. polecam obrazy Akiane Kramarik cudne,zapieraja dech

    OdpowiedzUsuń
  14. Co to ma znaczyć?! ...kończą się... tak jak powinny się skończyć??? ja się pytam!!! Ja tu czekam z utęsknieniem a Ty mi takie gwoździe wbijasz!!!!! mam w głowie co najmniej kilka możliwych zakończeń ;) i sama nie wiem które bym tak naprawdę chciała;) a na dodatek jestem rozdarta.... niby chcę już ją mieć w rękach ale jednak nie chcę żeby się kończyła... och, Kasiu, Ty to potrafisz zabić ćwieka człowiekowi :)

    P.S.
    Mimo że widzę okładkę( cudną!!! ) to nadal nie mogę uwierzyć że będę już miała całe Kroniki w domu... tyle lat czekania... nareszcie:)

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawda? Tyle lat... i w końcu Ferrin w komplecie...
      A co do zakończenia: napisz, kochana, jakie sobie wyobrażałaś (mój adres znasz), a ja Ci powiem, czy trafiłaś :))))

      Usuń
  15. Właśnie przeczytałam Wojnę.... i kiedy będzie następna część!!?! Jestem pełna niedosytu, ale i ciekawości. Od czego teraz się zacznie? Ach!... i nie chcę słyszeć, że to będzie koniec. Pani Kasiu, plizzz, świat Ferrinu jest taki cudny, magiczny, fantastyczny, tyle się w nim dzieje, to nie może być koniec....

    OdpowiedzUsuń