sobota, 1 listopada 2014

Światełko dla tych, co odeszli...


Dzisiaj jest dzień Naszych Drogich Zmarłych. Moją Babcię wspominam nie tylko 1 listopada, ale ten dzień poświęcam Jej szczególnie. Odeszła, gdy miałam 9 lat, ale na zawsze zapamiętałam Jej bezwarunkową miłość do mnie. Wiele, naprawdę wiele Jej zawdzięczam...

Czasem dopada mnie pytanie: jak to jest, że odchodzą dobrzy ludzie, są mordowane małe dzieci, giną w wypadkach spowodowanych przez pijanych albo naćpanych debili całe rodziny, a zbrodniarze wojenni, mordercy i psychopaci - oraz ci debile - dożywają w spokoju, dostatku i szczęściu późnej starości. W takich chwilą czuję totalny bunt i niezgodę na "sprawiedliwość" Losu, Boga, historii, czy w końcu świata, ale... potem uświadamiam sobie, że tak po prostu jest. Taki świat my sami sobie stworzyliśmy, takich wychowujemy synów i takie córki i nie ma co się temu buntować, tylko trzeba żyć jak najpiękniej, jak najlepiej i jak najpełniej - nie krzywdząc innych. Całego świata nie zbawię i nie naprawię. Mogę zmienić tylko własny mały Wszechświat, własne życie i życie tych, na których mam wpływ.

Kogo Wy dzisiaj wspominacie? Czy wierzycie, że Nasi Najbliżsi odchodzą na zawsze, czy też są przy nas w najczarniejszych godzinach naszego życia?

11 komentarzy:

  1. Wspominam wiele kochanych i bliskich mi osób.Szczegolnie jednak mojego meza.To juz 14 lat jak go nie ma.Bardzo mi go brakuje i tesknie za nim.Wierze ,ze jest w poblizu nas i opiekuje sie nami.Jak mam bardzo pod gorke to prosze go o pomoc i pomalu sciezki sie prostuja.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przepraszam za literówki ,ale sprzęt mnie wczoraj zawodził.

      Usuń
    2. Dobrze mieć Anioła, który czuwa

      Usuń
    3. Zostawił mnie z trójką dzieci ,to musi nad nami czuwać.:-) Jeszcze jedno musi zdobyć wykształcenie i będę mogła spokojniej troszkę pożyć.

      Usuń
  2. Ja stałam nad grobami dwóch babci i jednego dziadka oraz brata (umarł mając 11 lat). W tym roku pożegnałam także znajomych (niestety młode osoby) :(

    OdpowiedzUsuń
  3. Miesiąc temu pożegnałam moją ukochaną babcię. Przeżyła 91 lat . Bardzo mi jej brakuje. Zaś jutro minie 20 lat od śmierci mojego dziadziusia, to był mąż tej właśnie babci. Wiem , że czuwa nade mną , pomaga w trudnych momentach i dzisiaj wspominam ich szczególnie. Dawno temu zginął tragicznie ktoś , kto bardzo mnie kochał , czas mija , wiele w moim życiu się wydarzyło , ale nigdy go nie zapomnę . Często mam odczucie , że towarzyszy mojemu aniołowi stróżowi. Nie umierają nigdy Ci , którzy pozostają w naszej pamięci.

    OdpowiedzUsuń
  4. babcie i Tate to już 4 lata a wciąż trudno się pogodzić ale czasem sni mi się jak pijemy razem kawe wierze,ze tam gdzie sa jest im dobrze i tak strasznieniecierpia no i czekaja na nas kiedyś,,,

    OdpowiedzUsuń
  5. a zeznanych osob Joanne Chmielewska oraz Gerarda Cieślika {'}

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Również panią Joannę, a także panią Anię. Zostawiły nam siebie

      Usuń
  6. 1.XI
    Nad cmentarzami pamięci łuna
    I tylko ćmy tak przerażone
    Nadmożliwością śmierci
    I tylko my tak zaskoczeni
    Nadtajemnicą Życia

    OdpowiedzUsuń
  7. Wiele osób uwielbianą Gabrielę Kownacką (codziennie oglądam przed snem Rodzinę zastępczą), Anię Przybylską, Joannę Chmielewską..., oprócz tych znanych mojego ucznia, któremu było tak źle na tym świecie, że postanowił za Boga, Gosię, której nie udało się wygrać z białaczkà, ukochaną babcię... Cóż, nie będę oryginalna śpieszmy się kochać ludzi, tak szybko zmieniają świat

    OdpowiedzUsuń