piątek, 14 listopada 2014

Która okładka, a potem...

Lubicie wybierać okładki moich książek. A ja lubię, gdy je wybieracie, bo najczęściej jesteśmy zgodne. Czasem jedynie Wydawca się wyłamie i mam wtedy problem: walczyć o okładkę, czy... odłożyć ją na później.

Przed Wami fajna zabawa: trzy okładki do nieco zwariowanej powieści. Postaram się, by była radosna, pełna dobrych uczuć i z happy endem. No i żeby ulubieni bohaterowie dożyli jej końca. :)

Powieść ta otworzy nową serię, której tytułu jeszcze nie mam. Ale mam kilka pomysłów:
Seria "ona i on"
Seria "dla mnie, dla ciebie, dla niej"
Seria pełna emocji
Który pomysł się Wam podoba?

No i która okładka z poniższych? Gdy już wybierzecie okładkę, dam Wam do wyboru... książkę. Bo nie jestem do końca zdecydowana, jaką powieścią otworzę rok 2015: tą z nowej serii, czy może czymś totalnie dramatycznym z serii czarnokociej (gdy pomyślę, że mam napisać coś jeszcze bardziej wstrząsającego, niż "Bezdomna", to normalnie... już szukam chusteczek...). Ale o tym nieco później.
Dziś wybieramy okładkę.
Niebieska, fioletowa, czy zielona?
(Dla ułatwienia dodam, że główna bohaterka będzie marzyła, by wyjść za mąż...:)

99 komentarzy:

  1. Wszystkie są piękne :D Jednak najbardziej podoba mi się 2 :P

    OdpowiedzUsuń
  2. Dzień dobry, moim zdaniem pierwsza okładka najbardziej przedstawia dziewczynę która chciałaby wyjść za mąż.
    Przedstawia jak marzy i bawi się.
    Poza tym bardzo ładne okładki :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Zielona! Chociaż druga również skradła moje serduszko :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Na 200% zielona.Najpiękniejsza:))))))))))))))))))))))))))

    OdpowiedzUsuń
  5. Seria "dla mnie, dla ciebie, dla niej".
    Okładka zdecydowanie zielona ta biała sukienka cudowna.

    OdpowiedzUsuń
  6. dla mnie 2 okładka :) przepiękna!

    OdpowiedzUsuń
  7. A ja mam dzisiaj urodziny:) Dzięki Pani książkom zaczęłam wierzyć w marzenia. Mam takie jedno z wielu,w które bardzo wierzę i mam nadzieję,że moc urodzin sprawi,iż się ono spełni,że Pani pomoże w jego spełnieniu... Chciałabym dostać od Pani książkę z autografem. Wydaje się to mało realne,ale jak to mówią: wiara czyni cuda;) A co do nowej serii to podoba mi się tytuł "ona i on" a okładka nr 3,ponieważ prawie każda z nas marzy o własnym domku i ukochanym dla którego mogłaby włożyć tą jedyną białą suknie... Okładka wprost idealna,nic dodać,nic ująć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli chodzi o książki z autografem to są dwie możliwości: albo wygrać w konkursie, albo kupić na aukcji. Zachęcam do obu.

      Usuń
  8. Najpiękniejsza i najbardziej charakterystyczna dla Pani stylu jest według mnie druga okładka:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Piękne wszystkie Wybieram ostatnią
    Ona i on

    OdpowiedzUsuń
  10. Odnośnie nazwy serii - wybór okazał się prosty - od razu poczułam sympatię do "Ona i on"
    Co do okładek - Boże piękne, ba śliczne są wszystkie - patrzę, patrzę i trzecia jest ta naj!

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo podoba mi się druga okładka i już nie mogę się doczekać nowej serii. ☺

    OdpowiedzUsuń
  12. Ta niebieska kojarzy mi się z inną książką. Ta środkowa piękna

    OdpowiedzUsuń
  13. Proponuję zacząć Nowy Rok - Nową serią oczywiście....pełną pozytywnych emocji.
    Okładki piękneeee, ciężko się zdecydować. Niebieska przypomina mi troszkę uciekającą Pannę Młodą, więc może lepiej nie. Zielona pozytywna, pełna nadziei na nową drogę życia i do niej powędrowałby mój głos, gdyby nie FIOLETOWA - tytułowe spełnienie marzeń jest wręcz namacalne, ciepła, romantyczna, ujmująca, piękna w swej prostocie a zarazem tajemnicza i już chciałoby się zajrzeć do środka... Pani Kasiu już czekam z niecierpliwością (wręcz przebieram nóżkami jak małe dziecko:)

    OdpowiedzUsuń
  14. niebieska i ta optymistyczna proszę zacząć 2015

    OdpowiedzUsuń
  15. Tyle lat jestem z Wami, a nadal potraficie mnie zaskoczyć...
    Czekam na więcej opinii!

    PS. Na nową książkę Wy z kolei musicie trochę poczekać. Wprawdzie miłośniczki i miłośnicy Ferrinu dostaną piąty i ostatni tom Kronik już w styczniu, ale na powieść z nowej serii albo z serii czarnokociej będziecie musiały poczekać do marca.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wcześniej niż pod koniec przyszłego roku. Niestety.

      Usuń
    2. O matko.... Buuuuu.... Szkoda, ze tak dlugo musimy czekac....

      Usuń
  16. Mnie się podoba dwójeczka :) Taka Kasiowa jest, czyli ładne dziewczę i kwiatki <3 Co do nazwy dla serii nie wypowiadam się, bo żadna mi się nie podoba ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Zdecydowanie fioletowa! Jest taka subtelna :)
    Podoba mi się również ta nazwa :
    Seria "dla mnie, dla ciebie, dla niej"

    OdpowiedzUsuń
  18. Oczyma wyobraźni widzę już tę książkę, i zdecydowanie zielona okładka :) Idealnie pasuje do dziewczyny która marzy żeby wyjść za mąż :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Seria ona i on.Okładka fioletowa-jest śliczna.:-)

    OdpowiedzUsuń
  20. niebieska. ponieważ do niej najbardziej pasują słowa na okładce, a nazwa serii dla mnie, dla ciebie, dla niej też mi sie najbardziej spodobała :) ja czekam na "Panią Ferrinu"

    OdpowiedzUsuń
  21. Niebieska mi się bardzo podoba bo jest bardzo radosna i takiej chyba jeszcze nie było :) , ale fioletowa też przypadła mi do gustu, bo jest spokojna i piękna. Seria "ona i on" aż nie mogę się doczekać. Mam nadzieję, że nie każe nam Pani, Pani Kasiu, długo czekać na kolejną premierę bo z każdą kolejną książką podziwiam Panią jeszcze bardziej za Talent i wyobraźnie :) Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie trochę poczekacie na następną książkę. Do marca...

      Usuń
  22. Zielona jest przepiękna i idealnie pasuje :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Zielona :) I też jestem za nazwą "dla mnie, dla ciebie, dla niej" :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Zielona, ale niebieska też jest ładna. Druga okładka nie przypadła mi do gustu :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Dka mnie pierwsza jest najladniejsza lekko szalona i tajemnicza.

    OdpowiedzUsuń
  26. podoba mi się zielona okładka i nazwa serii Seria "dla mnie, dla ciebie, dla niej"

    OdpowiedzUsuń
  27. Niebieska dla mnie najlepiej odzwierciedla spełnione marzenia- dla mnie of kors😊

    OdpowiedzUsuń
  28. Seria "dla mnie, dla ciebie, dla niej".Okładka zielona-najbardziej tajemnicza i romantyczna .

    OdpowiedzUsuń
  29. Mnie też podoba się dwójeczka:-) jest subtelna i ciepła...

    OdpowiedzUsuń
  30. seria "ona i on" a okładka zdecydowanie zielona :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Fioletowa okładka najbardziej pasuje do krótkiego opisu o czym będzie książka i jest najładniejsza! W drugiej kolejności - okładka niebieska :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Zdecydowanie druga, najlepiej pasuje do stylu Pani książek

    OdpowiedzUsuń
  33. Druga - jest taka ciepła i romantyczna , od razu wpada w oko

    OdpowiedzUsuń
  34. 2 jest chyba najładniejsza, ewentualnie 1 :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Nazwa serii to zdecydowanie "Ona i on" ;)
    A co do okładki... pierwsza, no ewentualnie druga ;)

    OdpowiedzUsuń
  36. Stawiam na 2 okładkę, na zielonej suknia bajeczna (-: Z zaproponowanych tytułów serii najbardziej podoba mi się "ona i on", ale jeśli to ma być radosne, może nazwałabym ją "z uśmiechem" (-:

    OdpowiedzUsuń
  37. Skoro nowa seria to może warto postawić na okładkę, która różni się od pozostałych....dlatego sugeruję pierwszą, choć dwie pozostałe również są cudne i takie romantyczne :).

    OdpowiedzUsuń
  38. Seria "Ona i On" :))) A okładka zdecydowanie fioletowa! Jest przecudowna!!!! :*

    OdpowiedzUsuń
  39. Mnie okładka druga za bardzo kojarzy się z serią owocową, więc jak dla mnie odpada... Okładka nr jeden... Po prostu nie, choć uwielbiam niebieski kolor :) Jakaś taka zbyt szalona :P
    Ale skoro to nowa seria i ma być happy end, to okładka nr trzy jest super... W końcu "Spełnienia marzeń" życzy się szczęśliwie zakochanej kobiecie, która marzy o księciu na białym koniu, ślubie jak z bajki, domku z ogródkiem, no i oczywiście gromadce dzieciaczków :D Niech te marzenia się rzeczywiście spełniają !! :)

    OdpowiedzUsuń
  40. seria: ona i on
    a okładki wszystkie piękne. W 1 za mało jest dziewczyny, tylko skok - choć fajny
    2. jest typowo Kasiowa, te kwiaty :) piękna jest,ale...
    głosuję na 3 - zieleń :)

    OdpowiedzUsuń
  41. Numer 2 - Zdecydowanie!!!!!!!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  42. NIebieska! Dwójka kojarzy mi się z serią kwiatową. A trójka ze starymi okładkami serii poczekajkowej. Pierwsza jest oryginalna.

    OdpowiedzUsuń
  43. Seria "Ona i On" z okładką nr 1!

    OdpowiedzUsuń
  44. A może by tak "seria z happy endem"? :-)
    Okładki wszystkie piękne :-) :-) :-)
    Ta druga chyba troszkę za bardzo przypomina "serię kwiatową"...
    Niebieska-marzenia, "bujanie w obłokach"...ale zielony-kolor nadziei (na spełnienie się tych marzeń...)
    Ciężki wybór Pani Kasiu! Na szczęście to nie ja decyduję :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślałam o "serii z happy endem", ale wtedy byłabym zobligowana do happy endów ;D

      Usuń
    2. No właśnie :-) ale zawsze można przed zakończeniem troszkę dramatyzmu dodać...
      hmm...a może by tak seria "dla pozytywnie zakręconych"? he,he :-)
      Myślę, że "seria pełna emocji" dobrze się kojarzy, choć przyznam ,tak na marginesie (i z tym zgodzą się na pewno inne czytelniczki ), że "PEŁNE EMOCJI" są wszystkie Pani książki :-)

      Usuń
  45. Uwielbiam niebieski kolor, ale jakoś spodobała mi się fioletowa, a później zielona, sama nie wiem, śliczne są, a seria tutaj się wyłamię ale mi od razu podpasowało - dla mnie, dla ciebie, dla niej :))

    OdpowiedzUsuń
  46. Najbardziej przypadła mi do gustu 2 okładka i może seria ona i on?
    P. Kasiu proszę spełnić marzenia bohaterki :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Eeee, to byłoby takie przewidywalne... jak nie moje... ;D

      Usuń
    2. Jakby nie pani, to w jaki sposób przewidywalne? Zawsze można zaskoczyć czytelniczki, w każdym razie widzę że ciężka praca panią czeka z wyborem okładek więc życzę powodzenia :-)

      Usuń
  47. Nie pomagacie mi, Dziewczyny, oj nie. Myślałam, że będziecie bardziej zgodne, a tu głosy podzielone mniej więcej równo między trzy okładki. Chyba muszę popracować nad czwartą...

    PS. Kochane jesteście, dziękuję!

    OdpowiedzUsuń
  48. No właśnie... Mi też się podoba druga, chociaż jak się przyjrzałam to chyba jednak niebieska najbardziej oddaje charakter - kojarzy mi się z lotem prosto w niebo po marzenia. I to nie tylko te spokojne. Brakowałoby mi tylko słońca... Bo marzenia to bieg w stronę słońca.:) Mimo że trzeba mrużyć oczy, w końcu można zobaczyć piękne rzeczy. I choć skończyć się to może bólem oczu, to cóż... Czasem trzeba coś poświęcić. Nieprawdaż??

    OdpowiedzUsuń
  49. Pewnie piszę nie tylko w swoim imieniu ale i pozostałych komentatorek...czwarta okładka znając Pani talent też pewnie będzie piękna i romantyczna.... i wtedy to dopiero będzie kłopot z wyborem ;).

    OdpowiedzUsuń
  50. Pani Kasiu - pierwsza okładka kojarzy mi się z piosenką "Windą do nieba" a to przecież historia nieszczęśliwej miłości, dryga (nota bene moja faworytka) jest tajemnicza, marzycielska, uwodzicielska, a trzecia kojarzy mi się z Pani książkami :)

    OdpowiedzUsuń
  51. Ok, probuje ostatni raz. Jakos nie da mi sie napisac komentarza. Cos nie dziala z moim google kontem.
    Zieloniutka mi sie najlepiej spodobala. Drugie miejsce zajela niebieska. Pozdrowienia od nowej czytelniczki z Niemiec. Zaczynam Pani ksiazki z seria czarnego kota - Bezdomna.

    OdpowiedzUsuń
  52. Druga i trzecia są cudowne, ale numer dwa za bardzo przypomina mi Kamilkę. Zielona w tym wypadku góruje. :)

    OdpowiedzUsuń
  53. faworytem jest 2, ale jedynka ma coś w sobie, ale za malo dziewczyny.... :)

    OdpowiedzUsuń
  54. jak dla mnie to fioletowa jest najfajniejsza

    OdpowiedzUsuń
  55. Seria Dla niej, dla ciebie a okładka fioletowa. Powodzenia w wyborze. ;)

    OdpowiedzUsuń
  56. Okładka niebieska, seria pełna emocji :)

    P.S. Uwielbiam Panią!! :)

    OdpowiedzUsuń
  57. Wszystkie są piękne! :) Ale dla mnie wygrywa fioletowa :D

    OdpowiedzUsuń
  58. Druga :) Wpisuje się jakoś w Pani klimat :)

    OdpowiedzUsuń
  59. Bez wątpienia druga okładka :)

    OdpowiedzUsuń
  60. Wszystkie piękne, ale podoba mi się ta lekkość niebieskiej jedynki...

    OdpowiedzUsuń
  61. On i ona :) Okładka najbardziej podoba mi się pierwsza , druga pasuje do Pani charakteru pisania, ale sama kobieta na okładce wydaje się być smutna, zawiedziona, a okładka ostatnia wręcz przesadzona, radość już emanuje z tej dziewczyny i nie widać, by jej dodatkowe szczęście było potrzebne. Najpiękniejszą kobietą była nasza Kasia na pierwszych okładkach serii Poczekajkowej !!! :)

    OdpowiedzUsuń
  62. Druga przypomina mi serię kwiatową ostatnia Poczekajkową więc zostaje pierwsza :))))
    A seria "dla mnie, dla ciebie, dla niej"
    Pozdrawiam serdecznie
    Lidka

    OdpowiedzUsuń
  63. 2 i 3 są przepiękne ale chyba 2:))

    OdpowiedzUsuń
  64. Każda bardzo ładna, jednak najbardziej podoba mi się niebieska :)

    OdpowiedzUsuń
  65. Witam serdecznie :) jejku.....jak ja lubię Pani książki.....większość już przeczytałam :) uwielbiam :) jeszcze Kroniki Ferrinu przede mną :) Ale jednak czekam na coś w stylu Mistrza....genialny był :) A okładka podoba mi się najbardziej ta pierwsza-niebieska :) takiej chyba jeszcze nie było. Wnosi dużo świeżości, lekkości :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  66. Ta niebieska jest inna od pozostałych. Ujmuje mnie swą lekkością, powiewem i marzeniami które są do spełnienia. To właśnie w niej widzę.

    OdpowiedzUsuń
  67. Jakie ciężkie wybory... Jeśli chodzi o nazwę serii, to najbardziej podoba mi się "ona i on". Z kolei z okładkami mam ogromny dylemat, ale chyba stawiam na trzecią, chociaż druga jest równie piękna, ale zbyt mocno kojarzy mi się z "Ogrodem Kamili".

    OdpowiedzUsuń
  68. okłada niebieska - jest piękna (pozostałe nawiązują do wcześniejszych okładek z serii poczekajkowej i trylogii kwiatowej), a nazwa - najbardziej podoba mi się seria pełna emocji :)

    OdpowiedzUsuń
  69. Zielona - jest pełna nadziei i radości. No ale fioletowa z kolei jest ciepła, a to idealne na porę jaka pewnie będzie z początkiem 2015...

    A smutniejszej książki niż "Bezdomna" już nie zniosę!

    P.s. Dalej płaczę.
    p.s 2. Ma ktoś chusteczkę?
    p.s. 3. Albo misia? albo herbatę na uspokojenie?

    OdpowiedzUsuń
  70. Pani Kasiu wszystkie są piękne ale najbardziej podoba mi się zielona:)

    OdpowiedzUsuń
  71. Pani Kasiu, gdzieś na innej stronie przeczytałam wpis pani AniBZ, która podała kilka propozycji na nazwę nowej serii.
    Mnie osobiście bardzo spodobała się "seria z koniczynką" :-)
    Nasuwa się od razu skojarzenie 4-listnej koniczynki, która przynosi szczęście. Ale przecież nie każdy ją znajduje, więc nie byłaby Pani zmuszona do pisania happy endów ;-)

    OdpowiedzUsuń