Parę tygodni temu w celach służbowych kupiłam aparat fotograficzny - lustrzankę. Taki zwykły, nie jakiś full wypas, ani żadne profesjonalne cudo, ale jednak lustrzankę. Bardzo ciekawa, czym się niby różni ona od cyfrówek, zrobiłam pierwsze zdjęcie i......... pokochałam to!
Stawiam pierwsze kroki w fotografii, znaczki i cyferki na aparacie to nadal magiczne symbole, ale uczę się i wiem coraz więcej.
Ponieważ najwdzięczniejszym obiektem fotografii są dzieci i kwiaty, fotografuję mojego synka i moje róże. I oto dwa zdjęcia, na ponad sto wykonanych, z których jestem zadowolona...
To oczywiście najpiękniejsza, najukochańsza Lady Emma Hamilton. Zdjęcia synka pokażę, gdy uda mi się zrobić jakieś ostre. Na razie albo on jest za szybki, albo ja za wolna... :))

piękne kwiaty! :) co do dziecka - u nas na 1000 zdjęć córy wychodzi 1 ładne...
OdpowiedzUsuńPiękne zdjęcia !!!
OdpowiedzUsuńJa nie potrafię :( od kilku dni usiłuję zrobić zdjęcia prostej narzuty - żadne mi się nie podoba :(
Gratuluję zakupu lustrzanki !!! Z wielką przyjemnością będę podziwiała piękne róże.
Pozdrawiam serdecznie
Ja też nie potrafiłam. Dopóki nie kupiłam tego aparatu. Robi piękne zdjęcia, jeśli mu w tym nie przeszkadzam. Gdy tylko próbuję być mądrzejsza od niego, zdjęcia wychodzą... kiepsko... ;)))
UsuńJa również uwielbiam fotografować! Dlatego też rozumiem Pani zamiłowanie do tej pasji :)
OdpowiedzUsuńPiękne róże! :) Zachwycają swoim wyglądem oraz barwą :)
Czekam również na zdjęcia synka :)
Serdecznie pozdrawiam,
Ola.
Piękne te róże:) ja też uwielbiam fotografować kwiaty w ogrodzie mojej mamy, a róże są chyba najwdzięczniejszymi modelami:) ich zdjęcia chyba nigdy mi się nie znudzą;)
OdpowiedzUsuńKocham kwiaty:) Śliczne zdjęcia:)
OdpowiedzUsuńpiękne zdjęcia można ustawić taka lady jako tapete?
OdpowiedzUsuńDobry początek! Co do ruchliwego dziecka sugeruję wgłębić się trochę w ustawienia aparatu albo po prostu włączyć lampę błyskową nawet w oświetlonym pokoju. Gwarantuję poprawę ostrości :) A największym plusem lustrzanki jest mała głębia ostrości czyli wyizolowanie tematu z tła. Koniec porad fotograficznych :)
OdpowiedzUsuń