środa, 13 sierpnia 2014

905zł !!!!!!!

Jestem w szoku!
Tyle za jeden egzemplarz "Poczekajki" z autografem już pragną zapłacić licytujący! A to jeszcze nie koniec!
Co za radość dla Fundacji i dla mnie...
Dziękuję i z zapartym tchem obserwuję dalszy rozwój tej niezwykłej licytacji, z której każda złotówka wspomoże biedne dzieciaki. Niesamowite, że dzięki Waszej hojności ja również mogę pomóc...

8 komentarzy:

  1. Miejmy nadzieję, że licytują to osoby, które mają naprawdę SZCZERE intencje... Życzę wylicytowania jak największej kwoty :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakim trzeba być indywiduum, by licytując na aukcji dla chorych dzieci mieć złe intentcje...?

      Usuń
  2. ale super, miejmy nadzieje że jeszcze cena sporo poskoczy i pomożemy dzieciakom :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Rewelacja.Niech kwota leci nadal jak najwyżej :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wow, gratuluję! Oby cena biła się wzwyż i wzwyż!

    OdpowiedzUsuń