środa, 18 czerwca 2014

Witaj na świecie, "Serce Ferrinu" oraz kilka wiadomości, z których jedna Was ucieszy, a druga zmartwi...


Dziś premiera najbardziej oczekiwana przez miłośników Kronik Ferrinu (i przeze mnie): "Serce Ferrinu". Długo, bardzo długo czekałam na tę książkę, ale warto było - jest wydana przepięknie. Czekam moi drodzy na Wasze wrażenia z lektury i zapewniam, że będzie się działo.

Jedną z wiadomości, która ucieszy większość z Was jest taka, że Wydawca (powołując się właśnie na Wasze opinie, ja byłam za różową!) wyda "Kawiarenkę pod Różą" w fioletowej sukience. No, fioletowej z dodatkami - wiecie o co mi chodzi. Nie mam nic przeciwko niej, ale... różowa naprawdę bardzo pasowała do treści. Czasem jednak autor musi ulec voxowi populi oraz Wydawcy... Teraz muszę jedynie do okładki dopisać treść i we wrześniu macie drugą książkę z serii kulinarnej. Tym razem do opowiadań o pewnej Amelii i miasteczku Zabajce (wiele z Was pytało, co z Zabajką - oto właśnie będzie jej... przedsmak) zostaną dodane przepisy na słodkości. Jak Kawiarenka, to Kawiarenka.

Wiadomość, która z kolei zmartwi większość z Was jest taka, że drugi Wydawca jednak pragnie "Dla Ciebie wszystko" w wersji różowej lub zielonej. Błękitna (ta z chłopczykiem) stanowczo nie. Ale walczę. Tym razem również w Waszym imieniu, bo razem stanowczo stawiałyśmy na błękitną, no nie? Bardzo proszę o wsparcie w mojej samotnej walce i napisanie maila do Wydawnictwa Literackiego, że domagacie się błękitów!

Ostatnia wiadomość, która ucieszy WSZYSTKICH jest taka, że następny wpis nosić będzie tytuł "Czego nie wiecie o... moich facetach". Czy rozbudziłam Waszą ciekawość? ;))

11 komentarzy:

  1. Ja też zdecydowanie byłam za niebieską okładką "Dla ciebie wszystko" i będziemy o nią walczyć;)! I już nie mogę doczekać się następnego wpisu:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ferrinem cieszę się niezmiernie i już przytupuję z niecierpliwością kiedy do mnie zawita, i teraz wiem zostanę odludkiem ale ja też wolę okładkę różową albo zieloną, chłopczyk już może zostać:)) dziwne bo w sumie niebieski to mój kolor, ale do serii owocowej pasują róże,żółcie, pomarańcze..;))) Właśnie co z Zabajką??

    OdpowiedzUsuń
  3. zielona z chłopcem to mój kompromis :) także tego czekam na to co powie wydawca :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Niebieska okładka od poczatku była moją faworytkaąi szkoda, że wydawca stawia na róż, który mnie osobiście się już przejadł.

    OdpowiedzUsuń
  5. "Serce Ferrinu" już w moich skromnych rączkach, przeczytane od deski do deski. Opowieść tak samo wspaniała jak poprzednie części, może nawet lepsze bo z zakończenie poszło po mojej myśli. Jedno mam tylko zastrzeżenie, dlaczego Gabriela musi tyle płakać z byle powodu?!

    OdpowiedzUsuń
  6. Jeżeli bohaterem ma być chłopiec, to koniecznie niebieska !!! inna będzie "od czapy" :(

    OdpowiedzUsuń
  7. Niech wreszcie będzie coś niebi9eskiego a nie tylko róże i fiolety...!
    Fajnie że Kawiarenka fioletowa a nie różowa :)

    OdpowiedzUsuń
  8. A o facetach, tych Pani, chętnie posłucham - poczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Tak!! Juz sie nie mogę doczekać:)))

    OdpowiedzUsuń
  10. Błękit!Błękit! Błękit skończmy już z tymi różowościami wystarczy,ze wszystkie dziewczynki ubrane sa na barbie! A zielony był Wisniowy Dworek.

    OdpowiedzUsuń
  11. Mimo kolorów i tak okładki śliczne, choć żałuję, że fioletowa będzie, a nie różowa...
    Piękny charakter pisma, Kasiu :)

    OdpowiedzUsuń