piątek, 6 czerwca 2014

Rozstaniemy się na czas jakiś... ale przedtem kilka ważnych wiadomości

Jak przyznałam się bez bicia w wywiadzie słodko-gorzkim jestem pracoholiczką... nie, może inaczej: lubię pracować, kocham pisarstwo, odpoczywam też właściwie pracując i... chyba nieco przeholowałam. Wymienię tylko niektóre czynności codzienne: odpowiedź na kilkadziesiąt ważnych maili, redakcja którejś książki, okładki do kilku następnych, że o pisaniu obecnej i poszukiwaniu do niej materiałów i informacji nie wspomnę. Z życia mamy: szukanie szkoły dla dziecka i składanie dokumentów, wyrabianie dokumentów dla drugiego dziecka, parę spraw urzędowych (ZUS uznał, że wprawdzie płacę składki, ale nie jestem ubezpieczona). Z życia pani na Poziomce: koszenie trawy, bo trzeba, pielenie róż i walka z mszycami, bo trzeba etc...etc...etc...
W pewnym momencie stwierdziłam, że nie daję rady.
Dziwne, Kasiu, przecież ty zawsze dajesz radę ze wszystkim!
Ano niekoniecznie i nie wtedy, kiedy sypiam po 4-5 godzin (z przerwą na "mljeko, bo Patik jeszcze w nocy pije mleko) i nie wtedy, kiedy po prostu nie odpoczywam w żaden sposób. I jestem chronicznie zmęczona. Od lekarza usłyszałam, że muszę się podleczyć, albo nie będzie miał Wam kto pisać książek. Moich książek, bo przecież są setki innych pisarzy w razie czego.
Znikam więc na czas... (nie wiem jak długi, mam nadzieję, że szybko mnie postawią na nogi)... powiedzmy, że nieokreślony, ale wrócę.
Pełna sił i nowych pomysłów.

Na wszelki wypadek, gdybym tak szybko nie wróciła przypominam Wam, że:

Po pierwsze:


TUTAJ jest dogrywka głosowania na najlepszą książkę na lato. Mam nadzieję, że Wy, moje wierne, kochane Czytelniczki, głosujecie na "Zacisze Gosi"

Po drugie:


Już za dwanaście dni, 18 czerwca, premiera "Serca Ferrinu", o którym pisałam TUTAJ
Bardzo, naprawdę bardzo się cieszę i bardzo czekam. Mam nadzieję, że będę już z powrotem i razem powitamy moją najmłodszą. Można kupić ją w przedsprzedaży w Matrasie i na empik.com
Na wszelki jednak wypadek przygotuję wiadomość, która wyświetli się w dniu premiery...

Po trzecie:


10 czerwca w Poradniku Domowym ukaże się moje opowiadanie oparte na losach bohaterek serii kwiatowej. Myślę, że spodoba się zwłaszcza tym z Was, które polubiły Jankę (ja polubiłam i doprawdy nie wiem, czemu eksmitowałam ją z uliczki Leśnych Dzwonków), ale spotkacie też Kamilę, Gosię, Julię i kilku nowych bohaterów. Bardzo jestem ciekawa Waszych wrażeń po przeczytaniu tego opowiadania. Najfajniejsze jest to, że ten miesięcznik kosztuje nieco ponad 2zł, a jest naprawdę ciekawy! Niesamowicie mnie też cieszy, że opowiadanie to przeczyta około 400 000 (czterysta tysięcy!!) Czytelniczek.

O wszystkim na bieżąco będzie Was informowała Ania, adminka fanpage'a. Zaglądajcie tam więc. https://www.facebook.com/fanpagekatarzynamichalak?ref=hl


To już chyba wszystko. Chyba rzeczywiście przeszarżowałam, bo jestem bardzo, bardzo zmęczona...
Do przeczytania, moje drogie, za jakiś czas...

20 komentarzy:

  1. Wszystkiego dobrego Pani Kasiu, dużo siły i zdrówka . Trzymam za panią kciuki.
    Ściskam mocno.

    OdpowiedzUsuń
  2. Kasiuniu, nabieraj sił, zdrówka i MOCY.
    Serdeczności Ewa.

    OdpowiedzUsuń
  3. Kasiu zdrowia zdrowia i zdrowia i odpoczynku. Możliwości regeneracji i doznawania zapotrzebowanych przyjemności. Buziaki

    OdpowiedzUsuń
  4. Jeśli mogę zwracać się per Droga Kasiu-zycze dużo zdrowia,sil i odpoczynku w cudnej Poziomce-zazdroszczę nawet tego koszenia ja i tak wsstaje o 5.00...dujzo nowych pomyslow cieplutko sciskam

    OdpowiedzUsuń
  5. Proszę wracać do zdrowia i do nas. Odpoczynek i relaks jest bardzo ważny w życiu więc życzę by w przyszłości nigdy go Pani nie zabrakło:)
    pozdrawiam ciepło i czerwcowo, Kasia:)

    OdpowiedzUsuń
  6. zdróweczka i powrotu do pełni sił :)

    A w ogóle to już czekam na Serce ferrinu <3

    OdpowiedzUsuń
  7. Życzę szybkiego powrotu do zdrowia Pani Kasiu:)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. Zdrowia i zasłużonego odpoczynku - Bursztynka

    OdpowiedzUsuń
  9. odpoczynek najważniejszy więc życzę zdrowia i właśnie tego odpoczynku :-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Odpoczynku! Coś wiem o tym, jak to praca + dom + inne czynniki mogą wymęczyć cżłowieka...
    Czekamy na nowe siły i książki :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Wypoczywaj i wracaj do nas w pełni sił :))

    OdpowiedzUsuń
  12. Życzę szybkiego powrotu do równowagi cielesnej i duchowej. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  13. Kochana moja imienniczko i kiedys 'nazwiskowniczko'...
    Dawno mnie nie było, ale weszlam tu dzis i widzę właśnie, ze idziesz odpocząć. Odpocznij. Wypocznij, wyspij się, nabiera sił. Ja czekam na Ciebie i absolutnie nie poganiam.
    Po wielokroć zastanawialam się, jak Ty to ogarniasz. Wszystko. Ja mam tylko rocxzne bliźniaki i ogródek wielkości chusteczki. I nie ogarniam. A Ty praca, dzieci, dom, ogród, zwierzyna chyba tez, no i my....
    Weź na ten odpoczynek tylko swój Sekretnik, bo może i Tobie czasem potrzeba wrócić do instrukcji dreamowania.
    Wydreamuj sobie wiec sile, spokój i zdrowie. Dużo zdrowia.
    A ja tutaj czekam na kolejne kolorowe okladeczki do mojej biblioteczki, do zielonej herbaty i do poduszki w kwiaty.
    O proszę. :-)
    Całuje Cie serdecznie i sciskam baaardzo mocno ślac pozytyw w ten piekny, niedzielny poranek.
    Kasia.

    OdpowiedzUsuń
  14. Dużo zdrówka , będę tęsknić ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Zdrowia Pani Kasiu! Czekamy na Pani powrót :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Wiesz Kasiu, że już od jakiegoś czasu się zastanawiałam, kiedy Ty TO WSZYSTKO - pisanie, opieka nad dwójką dzieci, prace związane z utrzymaniem domu, prowadzenie bloga etc...- w ciągu dnia jesteś w stanie zrobić? No i proszę, wyszło szydło z worka... Kobieta nie maszyna (choć stwierdzam silniejsza niż niejeden dobrze zbudowany chłop) również musi odpocząć. Dlatego odpoczywaj, nabieraj sił i zdrowia, bo one najważniejsze! A, muszę Ci jeszcze napisać, że wczoraj od niepamiętnych czasów miałam całą sobotę na swoje przyjemności i wiesz co zrobiłam? Wzięłam koc, okulary przeciwsłoneczne i oczywiście jedną z Twoich książek i tak się zatraciłam w lekturze, że spaliłam sobie plecy! Ale warto było! :)
    Wracaj do nas wypoczęta i uśmiechnięta!
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  17. Kochana Kasiu wypoczywaj, wypoczywaj i jeszcze raz wypoczywaj! Mam nadzieję, że zdołasz pracoholiku jeden ;) My damy sobie jakiś czas radę bez Ciebie a zdrowie jest najważniejsze, dlatego masz nam wrócić pełna sił i wigoru, bez znaczenia kiedy, najważniejsze, że wypoczniesz :* Buziaki:*

    OdpowiedzUsuń
  18. Droga Kasiu. Życzę Ci miłego odpoczynku. Wracaj do nas piękna, wypoczęta i przede wszystkim zdrowa.
    Czekamy i już tęsknimy :-)

    OdpowiedzUsuń
  19. Pani Kasiu, zdrowie jest najważniejsze : ) więc dużo, duużo odpoczynku i zdrowia życzę ! :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Ciszy, spokoju i relaksu :))) no i wracaj Kasiu zdrowa, z nową energią i pełna pomysłów :))

    OdpowiedzUsuń