czwartek, 5 czerwca 2014

Dla Ciebie wszystko...

Oto tytuł sierpniowej książki z serii owocowej, która miała być kontynuacją "W imię miłości", ale tak jakoś samoistnie w losy Ani z Jabłoniowego Wzgórza wplotły się losy bohaterów "Wiśniowego Dworku", więc wszyscy będą zadowoleni. Ja też, bo bardzo dobrze mi się pisze tę powieść. A teraz pytanie dla Was, wiedząc tyle co wiecie i jeszcze może to, że w "Dla Ciebie wszystko" jest po części opowieścią o małym, porzuconym chłopczyku:

którą okładkę byście wybrały? Mi podoba się (...), Wydawcy (...), a Wam?

Różowa, czy błękitna? A może... zielona? Czas, by wypowiedziały się najbardziej zainteresowane, czyli Czytelniczki. :)


62 komentarze:

  1. Mnie urzekła niebieska jest piękna! I idealnie pasuje:))

    OdpowiedzUsuń
  2. Zdecydowanie niebieska! Będzie pasować do fabuły, no i kolor mój ulubiony... :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wszystkie są śliczne, ale zielona najbardziej mi się spodobała :)

    OdpowiedzUsuń
  4. zdecydowanie zielona jest najpiękniejsza:)!

    OdpowiedzUsuń
  5. Zielona! Piękna, ciepła, taka wiosenno-letnia :)
    Już nie mogę się jej doczekać w mojej biblioteczce :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja głosuję za różową okładką.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja głosuję za różową okładką.

    OdpowiedzUsuń
  8. Wszystkie są śliczne kochana Pani Kasiu ale najbardziej przemawia do mnie niebieska.
    Jejku o małym porzuconym chłopczyku, ale będzie płaczu, muszę zaopatrzyć się w zapas chusteczek ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Gdybym miała patrzyć tylko na to, że "Dla Ciebie wszystko" ma być kontynuacją "W imię miłości" to wybrałabym okładkę różową. Skoro jednak ma to być opowieść o chłopczyku to wybieram błękitną. Byłaby to pierwsza okładka w tej kolorystyce, nie licząc kokardki w Lidce :)

    OdpowiedzUsuń
  10. drugie zdjęcie w zielonej oprawie :)

    OdpowiedzUsuń
  11. wahałam się między różową, a niebieską, jednak chociaż różnigdy nie był moim ulubionym kolorem okładce dodaje uroku i na pewno zwróciłabym na nią uwagę w księgarni

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja powiem tak błękitna najpiękniejsza. Różowa już była zieloną też czas na niebieski

    OdpowiedzUsuń
  13. Niebieska jest piękna, ale chyba do serii bardziej pasuje różowa. Już nie mogę się doczekać tej części. Obie książki o których mowa bardzo mi się podobały i niesamowicie mnie pochłonęły, a czytając w "W imię miłości" przelałam morze łez.

    OdpowiedzUsuń
  14. Koniecznie niebieska! :D Jest cudowna :)

    OdpowiedzUsuń
  15. A mi do kontynuacji owocowej serii pasuje najlepiej ta pierwsza, różowa :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Zielona już była różowa też więc niebieska!!!

    OdpowiedzUsuń
  17. nie może jeszcze inna np żółta albo taka jasno fioletowa albo bordowa albo pomarańczowa

    OdpowiedzUsuń
  18. może w całkiem innym kolorze
    pomarańcz albo herbaciana

    OdpowiedzUsuń
  19. Niebieska cudna i przyciąga wzrok ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Piękne okładki, a ja sama nie mogę sie doczekać, aż będę miała i te dwie pozycje wspomniane w tym wpisie Kasiu :)
    A co do okładek, wszystkie trzy cudowne, ale ja osobiście stawiałabym na różową bądź niebieską.

    OdpowiedzUsuń
  21. Niebieska lub zielona. Różowa zdecydowanie nie ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Do serii to może i różowa by pasowała, ale ja w imieniu małego porzuconego chłopca - koniecznie niebieska!!! Bo się mały obrazi! ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Zdecydowanie ostatnia-zielona.

    OdpowiedzUsuń
  24. Zielona-nadzieja i optymizm.

    OdpowiedzUsuń
  25. Ta różowa jest śliczna, ale za bardzo przypomina "W imię miłości". Hmm, to może niebieska - taki powiew świeżości;)
    Już nie mogę doczekać się tej książki:)
    mirabelkowabiblioteczka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  26. Trudny wybór... Może różowa?

    OdpowiedzUsuń
  27. Niebieska jest śliczna. I okładki w takim odcieniu jeszcze nie było;)

    OdpowiedzUsuń
  28. Różowa jest śliczna, zielona jeszcze ładniejsza obie pasują, a może na przekór powinna być niebieska

    OdpowiedzUsuń
  29. Jeżeli w tematyce jest chłopczyk to zdecydowanie niebieska.

    OdpowiedzUsuń
  30. niebieska jest najlepsza <3

    OdpowiedzUsuń
  31. Jestem za niebieską, choć wszystkie piękne.

    OdpowiedzUsuń
  32. Niebieska, takiej jeszcze nie było i odrazu chwyta za serduszko

    OdpowiedzUsuń
  33. Dziękuję Wam, moje kochane, za głosowanie. BARDZO mi pomogłyście, bo ja też chcę niebieską, ale Wydawca jest przeciw. Mam nadzieję, że nasze wspólne zdanie zostanie uwzględnione. Na wszelki jednak wypadek zwolenniczki okładki z chłopczykiem niech piszą petycję do Wydawnictwa Literackiego, że my, the people, chcemy niebieską!

    OdpowiedzUsuń
  34. Najbardziej do fabuły chyba pasuje niebieska :) mi osobiście pasuje najbardziej, ale podoba mi się również zielona :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Zdecydowanie błękitna, od razu mnie zauroczyła :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Niebieska zdobyła moje serce :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Z racji tego,ze sama mam synka- Aleksandra wybieram niebieską okładkę :) Jest przepiękna i bliska sercu memu :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Echh niebieska jest ładna, tylko jakoś nie pasuje mi do serii owocowej, może żółta albo pomarańczowa...albo żeby chociaż na tej niebieskiej została Dziewczyna z różowej.

    OdpowiedzUsuń
  39. Niebieska zdecydowanie, różowa jest niemal identyczna do tej "W imię miłości" ;) choć nie powiem, wszystkie trzy są urocze;)

    OdpowiedzUsuń
  40. Niebieska bez dwóch zdań

    OdpowiedzUsuń