czwartek, 22 maja 2014

Sobota, godz. 14, stoisko Wydawnictwa Literackiego...

...czyli miejsce, gdzie można mnie będzie spotkać prawdopodobnie jedyny raz w tym roku.


Oczywiście mówię o Targach Książki w Warszawie. Jeśli któraś z Was się wybiera (w zeszłym roku przyszło Was mnóstwo i było mnóstwo niesamowitych, choć króciutkich z Wami rozmów!), nie pomylcie, błagam, godzin ani stoisk: godz. 14, Wydawnictwo Literackie, 81/D9 (cokolwiek to znaczy, mam nadzieję, że trafię ;).

Drogi Wydawca prosił, bym Wam powtórzyła, że jesteście mile widziane ze wszystkimi książkami, nie tylko Wyd. Literackiego, co potwierdzam.

Do zobaczenia więc, moje Kochane i moi Drodzy.

PS. I jak Wam się podoba "Zacisze Gosi"?! Opiszcie Wasze wrażenia w zakładce Seria Kwiatowa, pliss!

3 komentarze:

  1. Pani Kasiu pięknie dziękuję za ten dzisiejszy czas, za ciepłe słowa, uśmiech i to ciepło, które od pani bije...
    Moja koleżanka mi mówiła, że jak panią pierwszy raz spotkała to w pani oczach zobaczyła takie iskierki... miała rację i ja je dziś zobaczyłam.... Będę odliczać do kolejnego spotkania i mam nadzieję, że będzie ono szybciej niż na kolejnych targach...
    Pozdrawiam cieplutko Lidka

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziękuję za garść optymizmu, szczyptę dobrego humoru, i cały cebrzyk zwykłej życzliwości. Mam nadzieję, że niebawem odzyska Pani "To co zabrał ....." Pozdrawiam ela

    OdpowiedzUsuń
  3. Wczorajsze spotkanie z Panią Kasią było bardzo miłe. Pani Kasia jest bardzo ciepłą i kontaktową osobą. Byłam na targach od godz. 12 do 18 i obserwowałam co się dzieje w innych stoiskach i muszę pogratulować Pani Kasi ilości czytelniczek, które przyszły aby osobiście podziękować za ten cudowny czas spędzony z lekturą , za to że mogły poznać Jej książki. Mimo że kolejka fanek była bardzo długa, Pani Kasia każdej czytelnicze poświęciła uwagę i szczere zainteresowanie( pozdrawiam Panią, która przyniosła w tym roku jak i poprzednim pełną torbę książek żeby w każdą Pani Kasia wpisała dedykację –okazało się na szczęście, że są to książki przyjaciółek, które nie mogły osobiście przybyć na targi). Chętnie wybrałabym się na spotkanie autorskie z Panią Katarzyną –jeśli takie będą w mojej okolicy, a tym czasem pozdrawiam serdecznie i kibicuję dalszym sukcesom.

    OdpowiedzUsuń