czwartek, 17 kwietnia 2014

Moje inspiracje

Ogród Kamili i willa Sasanka istnieją naprawdę. Często by pisać o jakimś domu, czy miejscu albo wyszukuję je w internecie, wrzucam na tapetę komputera i... zupełnie jakby się tam znalazła, albo wręcz jadę w to miejsce, rozmawiam z ludźmi tam mieszkającymi i przywożę ze sobą wspomnienia (tak było z Wiśniowym Dworkiem - nie dość, że spotkałam ostatnią dyrektorkę szkoły, o której pisałam, to ostatnia klasa liczyła dokładnie dwunastu uczniów!).

A oto ogród, który przeniosłam na karty pierwszego tomu serii kwiatowej:


I willa w Milanówku, którą rzeczywiście możecie kupić. :)

Fajnie, no nie? :)

8 komentarzy:

  1. Tak podobnie sobie ją właśnie wyobrażałam... Z tym, że bez balkonów po obu stronach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Książkowa Sasanka nie ma balkonów, za to ma piękny, duży taras :))

      Usuń
  2. Ogród jest przepiękny. Chociaż po przeczytaniu "Ogrodu Kamili" inaczej troszeczkę go sobie wyobrażałam. Willę zresztą też. Ogólnie po lekturze czuję ogromny niedosyt - kto czytała wie o czym mówię. Wyglądam "Zacisza Gosi" i nogami przebieram.

    OdpowiedzUsuń
  3. Cudowny ogród :-),willę chętnie bym zamieszkała...

    OdpowiedzUsuń
  4. Troszę inaczej sobie zwizualizowałam i ogród i willę - chyba dlatego nie zawsze lubię ekranizacje...
    Ale chciałabym przenieść się do tego ogrodu ze zdjęcia! :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Jest Pani najlepszą pisarką jaką dotychczas poznałam! Willę Sasankę własnie tak sobie wyobraziłam. :) Czekam na dalsze części. :* Pozdrawiam, wierna czytelniczka Magda. :)

    OdpowiedzUsuń