I to wszystko dzieje się w magicznym miejscu, jakim jest Kraków - czy można być bardziej szczęśliwą? Pewnie można, ale teraz celebruję tę chwilę, wystawiam twarz ku słońcu i przesyłam Wam pełne wiosenno-książkowych aromatów pozdrowienia z Rodu Kraka, gdzie czas się chyba zatrzymał :-))
Wasza Kejt.
PS.: Nie zapominajcie o konkursie TOP 20 Recenzentek. 'Zacisze Gosi' już czeka :-)

Piękne wydanie, a ja właśnie czytam Ogród Kamili, jestem urzeczona i literacko dopieszczona!
OdpowiedzUsuńa ja nie wiem czy mogę opublikować już recenzję ;) :(
OdpowiedzUsuńKraków - byłam tam zaledwie kilka dni temu, kocham to miasto! Niecierpliwie wyczekuję premiery "Zacisza Gosi". Pod wpływem "Ogrodu Kamili" na moim balkonie zagościła miniaturowa róża w doniczce. :-)
OdpowiedzUsuńPani Kasiu, to ja podjadę do Pani, jeżeli mnie Pani ugości to siądziemy sobie z kawką/herbatką, ja się zanurzę w lekturze, a Pani będzie pisać "Przystań Julii". A potem pokażę Pani moje teksty i o nich porozmawiamy :D
OdpowiedzUsuńPozdrawiam :)
P.S. U mnie też dzisiaj pięknie, 22 stopnie były!
Tak, wydanie książki jest przepiękne, zresztą tak samo, jak "Ogród Kamili". :)
OdpowiedzUsuńAż mi się ciśnienie podnosi jak na nią patrzę, bo tak bardzo chcę ją już mieć u siebie i czytać, czytać, czytać... :) Boże jak ja kocham tą serię <3
OdpowiedzUsuńJa jestem już po lekturze ,,Zacisza...'' i muszę przyznać, że mnie oczarowała :)
OdpowiedzUsuńJejku, już ją chcę przeczytać! :c
OdpowiedzUsuńPięknotka!
OdpowiedzUsuńTo jaki adres? Wpadnę po ten egzemplarz :P
OdpowiedzUsuńA tak na serio, to szkoda że nie wiedziałam, spotkałybyśmy się na lodach...
Dziewczęta, ze mną trudno się umawiać i spotykać bo jestem i mnie nie ma. Wpadłam do Cracovii na spotkania z Wydawcami, pogadaliśmy o ciekawych sprawach i już mnie nie ma.
OdpowiedzUsuńAle książki będą i to najważniejsze, no nie?
Czytam sobie nadal "Ogród", a tam Łukasz zasłabł na E30 w okolicach mojego domu :) Jak miło znaleźć osobisty akcent w książce... Podziwiam dbałość o szczegóły :) Skoro już wie Pani gdzie mieszkam, to ja zapraszam na kawkę ;)
UsuńNie dziwie sie, ze jest Pani szczesliwa. Rowniez bede jak zakupie nowiutki i pachnacy egzemplarz!:) Jeszcze bardziej- kiedy przeczytam:)
OdpowiedzUsuńOch... Już się nie mogę doczekać kiedy "Zacisze Gosi" wpadnie w moje łapki! Odliczam dni, aż Wydawnictwo Znak poinformuje mnie, iż nadszedł ten długo oczekiwany dzień i mogę już kupić Gosię :)
OdpowiedzUsuńWspaniałości! Czekam na cudowny dzień, kiedy dorwę tą piękność w łapki :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam :*