wtorek, 17 grudnia 2013

Okładka - którą wybrać?

Nic mnie tak nie cieszy, nawet Święta, co fakt, że już za niecały tydzień dnia zacznie przybywać. Wiem, że zima mnie jeszcze zaskoczy, na pewno będzie mróz i śnieg (a może nie?), ale to że dnie będą dłuższe normalnie sprawia, że daje się żyć. A skoro do wiosny jest coraz bliżej, a wraz z nią zawitamy ponownie na uliczkę Leśnych Dzwonków w Milanówku, do Kamili i Gosi, mam do Was ważne pytanie: jeśli seria kwiatowa miałaby się kończyć na drugim tomie, którą okładkę powinnam wybrać: różową, czy zieloną?

Która Wam się bardziej podoba?


Przed "Zaciszem Gosi" dostaniecie do rąk własnych "Czarnego Księcia" - tutaj pierwsza recenzja!  i przepięknie wydany "Powrót do Ferrinu". Jest na co czekać. Bardzo jestem ciekawa jak tym nowym dzieciąteczkom się powiedzie...

A teraz już proszę o Wasze opinie na temat okładek.

61 komentarzy:

  1. Moim zdaniem seria kwiatowa powinna zakończyć się zielona okładką... kolorem nadziei. :))
    Ściskam serdecznie,
    Ilona

    OdpowiedzUsuń
  2. Podoba mi się zdanie z recenzji "Uwielbiam grzeszyć z Katarzyną Michalak"! Mogę się pod tym podpisać i z niecierpliwoscią oczekiwac stycznia i Czarnego Ksiecia! A co do okładki to ja jestem za różową...

    OdpowiedzUsuń
  3. Dla mnie zielona :)
    Jak to kończyć na 2 tomie?

    OdpowiedzUsuń
  4. Witam :o)

    Po pierwsze - zacieram rączki, czekając na Czarnego Księcia ;o)
    Po drugie - zdecydowanie jestem za zieloną okładką. Powiem szczerze, że nie jest to mój kolor, ale patrząc na różową okładkę mam wrażenie, że nie jest 'cała' - no po prostu nie mówi do mnie i już. Jak dla mnie Zielona górą!
    Po trzecie - przeczytałam recenzję i ... powtarzam - zacieram rączki! Ja już sce Księcia przeczytać!

    Pani Kasiu, taki optymizm tu Pani wprowadza mówiąc, że wiosna coraz bliżej, gdy jeszcze nawet zima się nie zaczęła ;o) Ale czekam na tę wiosnę, bo wraz z nią tyle ciekawych książek się ukaże :D

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  5. Różowa jest bardziej świetlista, jakieś cipło od niej bije. Zielona, trochę zamglona...ja stawiam na różową :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Hmm..jeżeli miałabym wybierać okładkę, to stawiam na różową. Jest taka romantyczna i pełna uroku oraz swego rodzaju wrażliwości, sądzę że idelnie pasuje do Gosi :) Serdecznie pozdrawiam i z niecierpliwością czekam na "Zacisze Gosi" i nie tylko ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ale dlaczego na 2 tomie?? Są 2 okładki to trzeba je wykorzystać ! :):):)

    OdpowiedzUsuń
  8. Obie okładki są piękne, ale mnie bardziej podoba się zielona. Mam jednak nadzieję, że nie będzie konieczności zastanawiania się nad tym, którą okładkę wybrać, bo ukażą się trzy tomy serii kwiatowej. :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Po pierwsze to nie powinna się kończyć na 2 tomie tylko trzeba wykorzystać obie piękne okładki. Ja dopiero połknęłam w półtora dnia i to tylko w podróży do pracy "Ogród Kamili" i już nie mogę się doczekać dwóch następnych. A co ja powiem moim czytelnikom jak już się dopytują o następne.

    OdpowiedzUsuń
  10. A mi podoba się zielona! Piękna, świeża, orzeźwiająca :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Jak dla mnie zielona. Ale co to - ma nie być trzech tomów? Czy to tylko tak na podniesienie ciśnienia rzucona plotka?

    OdpowiedzUsuń
  12. Raczej będą trzy tomy, ale wiecie jak to ze mną jest.... Uznam, że w temacie uliczki Leśnych Dzwonków powiedziałam już wszystko i...

    Nota bene, kto już przeczytał "Ogród Kamili"?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przeczytalam "ogrod Kamili " jednym tchem .Uwaga ta ksiazka wciaga.Z utesknieniem czekam na dalsze czesci.

      Pozdrawiam Pania bardzo serdecznie

      Usuń
  13. Różowa - zielona jakoś mi nie pasuje.

    OdpowiedzUsuń
  14. O Kasiu:)))ile nas tyle wyborów:))na razie pół na pół:))to ja też swoje dodam:)Jeśli to kontynuacja Kamili to obstaję za różową,łączyły by się kolorem:)))Wiesz Kasiu,że ja w tym roku kupiłam wszystkie Twoje książki oprócz Poziomki i powrotu do niej:)))a wczoraj moje dorosłe dziecko powiedziało-mamo ,jesteś zaraza!wiesz do której czytałam Mistrza?do 4 .30 a na 9.00 do pracy:))))))dziś porwała resztę Twoich książek które były w domu i takim sposobem nie mogę sobie nawet sfotografować Twojej półki bo nigdy ich nie ma w domu :))))chodzą po ludziach:) ale to dobrze,bo książki nie powinny stać na półce tylko przynosić ludziom cały ogrom emocji :)))ciekawa jestem Czarnego Księcia:))))Pozdrawiam Cię cieplutko ,życząc pogodnych świąt z rodzinką i wielu wspaniałych pomysłów na książki:)))Bożena

    OdpowiedzUsuń
  15. Obie są piękne, ale jakbym miała wybierać, to wolałabym różową :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Obydwie okładki są cudne. Nie potrafię wybrać jednej:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Dla mnie zielona okładka jest taka świeża :)

    OdpowiedzUsuń
  18. jak to miałaby się skończyć na drugiej - nie ma mowy NIE ZGADZAM SIĘ !!! druga różowa a trzecia zielona :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie przepadam za różem, ale w tym wypadku jestem za różową okładką :)
    Jest milsza dla oka i ma w sobie jakąś romantyczną nutkę ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Obie okładki są cudowne !!! Osobiście nie potrafię się zdecydować. A może podświadomie nie chcę tego robić, bo wierzę, że seria kwiatowa będzie miała więcej niż dwa tomy :D

    OdpowiedzUsuń
  21. Bardziej podoba mi się zieleń.

    OdpowiedzUsuń
  22. To prawda obie okładki są cudowne, ale jednak Przystań Julki wygrywa tą konkurencję:)

    OdpowiedzUsuń
  23. Tyle jeszcze pytań,na które nie znam odpowiedzi.Czekam więc na następne tomy.Jestem za zieloną okładką.

    OdpowiedzUsuń
  24. Zdecydowanie jestem za różową, chociaż obie okłądki mają w sobie coś magicznego, ale mam wielką nadzieję, że obie książki się pojawią i nie będzie potrzeby wybierania ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Powiem szczerze, że chyba nie potrafię wybrać, obydwie okładki podobają mi się jednakowo (może kwestia jest taka, która bardziej będzie pasowała do tego co będzie w środku...;) różowa jest delikatna i romantyczna, a zielona przepływa energią i optymizmem :) Jaką nie wybierzesz (choć mam nadzieję, że wykorzystasz obydwie) będzie mi się podobać :)
    P.S: Za ogród dopiero się zabieram, bo właśnie skończyłam smakowity "Przepis na szczęście" :*

    OdpowiedzUsuń
  26. Obie są ładne, ale zielona wydaje się bardziej pasować do pierwszej części :D
    P.S. Wkrótce mam nadzieję dostać w swe łapki "Ogród Kamili" i nie mogę się doczekać :)

    OdpowiedzUsuń
  27. jestem za zieloną okładką:)

    OdpowiedzUsuń
  28. Szanowna Pani Kasiu,
    dziękuję za ciepło i mądrość Pani książek, chwile zadumy i wzruszeń. Na co dzień wybrałabym zieleń, w tym wypadku bardziej przemawia do mnie róż delikatny jak kwiaty magnolii, zieleń (chyba ze względu na żółte dodatki) bardzie kojarzy mi się z późną wiosną lub latem.
    Pozdrawiam serdecznie
    Debiutantka na Pani stronie i wierna czytelniczka

    OdpowiedzUsuń
  29. Obie są prze-śli-czne i rozumiem Panią, bo sama nie wiedziałam jaką wybrać, więc poradziłam się mamy... i obie jesteśmy za tą zieloną. Także może Pani liczyć nasz głos jako podwójny! :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Dla mnie zdecydowanie pierwsza - różowa, śliczna :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Zdecydowanie zielona ;)
    Ale ja ładnie proszę, niech będą trzy tomy ;))

    OdpowiedzUsuń
  32. Miły post na temat Ogrodu Kamili i promocja na zakupy, wyszperałam w sieci:)
    http://www.honorata-skarbek.com/2013/12/ogrod-kamili.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, dzięki, moja kochana. Rzeczywiście Znak udziela 50zł zniżki za zakupy. Warto skorzystać!
      I przemiłe słowa w od pani Honoraty...

      Usuń
  33. Do mnie przemawia zielona, chociaż obie są cudowne :)

    OdpowiedzUsuń
  34. No tak. Przekonałyście mnie.
    Na wiosnę różowa - magnoliowa, latem zielona - kaczeńcowa.
    Pasuje? :)))

    Dziękuję za Wasze opinie! :*:*

    OdpowiedzUsuń
  35. Obie piękne. Ale zielona o milimetr bardziej piękna :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Trochę późno, dopiero zauważyłam ten wpis :( Ostatnio jestem oderwana od rzeczywistości. Ehh sporo na głowie, a do tego ospa dorwała mnie na stare lata ;) Ale to nic. I tak się wypowiem, a co! :P
    Obie okładki są cudowne. Każda na swój sposób. Jeśli jednak musiałabym dokonać wyboru, to obstawiałabym zieloną. Bardziej do mnie przemawia, choć nie umiem powiedzieć, dlaczego tak się dzieje. Po prostu o tę odrobinkę podoba mi się bardziej od różowej :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Urocze okładki,ale jeśli mam prawo głosu to oddaje go na...zieloną ;)

    OdpowiedzUsuń
  38. Obie przeliczane
    Bardzo czekam

    OdpowiedzUsuń
  39. Obie są śliczne, ale mnie bardziej podoba się żółta :)

    OdpowiedzUsuń
  40. Obie są piękne ale mi bardziej podoba się zielona. Kocham wszystkie Pani książki i mam nadzieję,że te również uda mi się przeczytać choć muszę przyznać,że niezbyt często mogę pozwolić sobie na zakup książek, gdyż z racji tego,że jestem niepełnosprawna każde pieniądze przeznaczam na leczenie. Ale w przypadku Pani książek jest tak,że robię wszystko aby je mieć bo one dodają mi sił i nadziei kiedy jest mi ciężko:) Dziękuję Pani za tak wspaniałe historie,które pozwalają mi choć na chwile zapomnieć o tym co smutne i bolesne.
    Pozdrawiam z całego serca:)

    OdpowiedzUsuń
  41. Mnie bardzo podobają się obydwie. Pani Katarzyno dlaczego dwa tomy? Uwielbiam wszystko co pani napisała i jeszcze napisze. Na każdą pozycję czekam z utęsknieniem . Pozdrawiam gorąco :)

    OdpowiedzUsuń
  42. Zdecydowanie zielona - jest bardziej wyrazista.

    OdpowiedzUsuń
  43. Dlaczego tylko dwa tomy? podobają mi się dwie okładki ,chętnie przeczytam każdą :)

    OdpowiedzUsuń
  44. Można wiedzieć kiedy będzie Zacisze Gosi ? Ogród Kamili wspaniała książka, już nie mogę się doczekać :P

    OdpowiedzUsuń
  45. Wybieram zieloną, chociaz obie są śliczne!!! Nie mogę sie doczekać kiedy ją przeczytam............

    OdpowiedzUsuń
  46. Różowa do Gosi pasuje świetnie, kojarzy się z delikatnością i kruchością :) Pozdrawiam i czekam z niecierpliwością na 2 część serii kwiatowej :)

    OdpowiedzUsuń