poniedziałek, 9 września 2013

Już jest! Już jest!


...moja "najmłodszunia"! :) I powiem Wam, że jest to najpiękniej "odziane" moje "dziecko" ze wszystkich dotychczasowych. Ma przepiękną okładkę, zarówno w wersji twardej jak i broszurowej, w środku ma papier dobrej jakości, przepisy ozdobione są rysunkami Olgi, która jest również autorką okładki. Po prostu cudeńko. Ale cóż się dziwić, skoro "najmłodsza" jest oczkiem w głowie Wydawcy i moim również?

Mam nadzieję, że ucieszy Was tak, jak ucieszyła mnie.

A jeśli chcecie wygrać któryś z 10 egzemplarzy, już jutro na stronie Klubu Wielki Konkurs Półeczkowy.
Ładna, prawda?

27 komentarzy:

  1. Zgadzam się, że ,,Przepis..'' wydany w twardej oprawie jest po prostu nieziemski. Aż chce się je nieustannie dotykać ;-))

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie tylko piękna, ale i pyszna :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Rzeczywiście jest wyjątkowa ! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ładna,ładna:) Bardzo mi się podoba jej wydanie, które z pewnością przyciąga uwagę. Gratuluję Pani Kasiu!

    OdpowiedzUsuń
  5. śliczności..już czuję jej zapach -prawie..pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Właśnie dzisiaj do mnie dotarła :D I od razu musiałam ją ukryć aby nikt mi jej nie podwędził :P

    OdpowiedzUsuń
  7. Po lekturze "W imię miłości" nie mogę doczekać się kolejnych powieści Pani autorstwa. "Przepis na szczęście" bardzo mnie intryguje, ale w konkursie nie wezmę udziału - skoro będzie fotograficzny, to nie mam szans ze swoim starym i słabym aparatem. Szkoda, ale mam nadzieję, że kiedyś uda mi się dorwać tę książkę, bo bardzo kusi.

    OdpowiedzUsuń
  8. ło matusiu,ja sobie mogę tylko wyobrazić, jak się cieszysz. GRATULACJE Kasiu.Cieszę się bardzo razem z Tobą.
    Ewa.

    OdpowiedzUsuń
  9. cudowna :) już nie mogę się doczekać kiedy dostanę ją w swoje ręce :)

    OdpowiedzUsuń
  10. o rajusiu....! ale mi ślinka pociekła... wygląda bosko! jak to zrobić, żeby ją szybko dostać w łapki??? :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Juz nie mogę sie doczekać konkursu:)slicznota

    OdpowiedzUsuń
  12. Ale Pani pędzi z tymi książkami *.*
    Ja jeszcze nie zdążyłam kupić "W imię miłości"
    Bardzo się ciszę, po okładce i treści widać, że książka ma ciepły i domowy nastrój-czyli idealny na jesień :)Na 100% kupuję!
    Mimo to najbardziej wyczekuję Powrotu do Ferrinu ;)

    Pozdrawiaam!

    OdpowiedzUsuń
  13. Ładna, ja już się szykuję na jutro ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Kejt najlepsze życzenia urodzinowe- zdrowia, szczęścia no i nieustającej weny, abyśmy wciąż miały co czytać!
    PS. Szkoda, że nie mogę wziąć udziału w konkursie, bo na fejsie mnie nie ma :-((( zresztą nie wszystkie książki w papierze na półce stoją (fotka półeczki wtedy pofrunęła), kilka mam w ebookach, więc sfotografować ich na półce się nie da!

    OdpowiedzUsuń
  15. Najmłodsza faktycznie pięknie się prezentuje *.*

    OdpowiedzUsuń
  16. No i byłam jej poszukać:)) i co?:))powiedzieli mi że będzie dopiero w grudniu,a Ogród Kamili 6 listopada:)))i zaprosili na promocję:)))Przeczytałam W imię miłości i Bezdomną i muszę odsapnąć po takiej ilości wzruszeń które mną targały:)a i tak będę szukała reszty książek:)))pozdrawiam cieplutko Kasiu:))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W grudniu?! To mają jakieś nieaktualne informacje! Gdzież to tak mówią?

      Usuń
  17. Bardzo ładna, mój egzemplarz trafił do mnie wczoraj, czytałam w nocy i rano skończyłam, mogę podać link do recenzji? http://asymaka.blogspot.com/2013/09/przepis-na-szczescie-katarzyna-michalak.html

    OdpowiedzUsuń
  18. Przepięknie się prezentuje :D a po przeczytaniu (ze zdjęcia) fragmentów przepisików już mi ślinka cieknie :P Ech a już myślałam, że będą to Twoje rysunki ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Klaudyna :) rysunki Kasi? To byłoby coś :D
      Kasiu! A może do książki dla dzieci (jeśli takową masz w planach) dodać rysunki Patisia? :) byłoby super :)

      Usuń
    2. O nie, nie, kochane, znam swoje ograniczenia. Wiele rzeczy umiem, ale do nich na pewno nie należy sztuka rysunku!! ;D A książka dla dzieci na razie odleciała do roku 2015. (Choć kto mnie tam wie!)

      Usuń
  19. Kasiu! Melduję posłusznie - o najmłodszej pisze już Kuchnia + na swoim fejsbukowym profilu! :) :D

    OdpowiedzUsuń
  20. A ja już czytam i nie mogę się oderwać.
    Tym razem podpiszę, że moja :). Mam w zwczyczaju pożyczać lub oddawać do szkolnej biblioteki, przepisu nie oddam, najwyzej pożyczę.
    Pani Kasiu DOBREGO WSZYSTKIEGO!

    OdpowiedzUsuń
  21. Przeczytałam i znowu żal, że już. Trzeba znać bohaterki z poprzednich "dzieci" pani Kasi, aby w pełni przeżywać. Ryczałam, ale tym razem dobre łzy. Właśnie piekę sernik Bogusi :-)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń