środa, 21 sierpnia 2013

Czytałyście?

W oczekiwaniu na coś, co bardzo chcę Wam zaprezentować (nawet dwa cosie, jak dobrze policzyć), przedstawiam Wam trzy książki, które dostałam od jednego z moich kochanych Wydawców.

"Przepiórki w płatkach róży"


fantastyczne "Nowe przygody Bolka i Lolka"


oraz "Królowa".



Czytałyście? Macie zamiar przeczytać? Polecacie? Mam tak mało czasu ostatnio na czytanie, że bardzo starannie dobieram lektury. Zaczęłam "Przepiórki w płatkach róży" i zapowiadają się bardzo dobrze...

18 komentarzy:

  1. Nie czytałam, ale oczekując na kolejne pani dzieła przeczytam
    Ja polecą Magdalenę Kawkę i Annę Ficner-Ogonowską z jej cudoną trylogią

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dołączam się do zachwytów izabelki nad twórczością Anny Fincer - Ogonowskiej, przeczytałam jednym tchem całą trylogię, oczywiście wieczorami. "Przepiórki w płatkach róży " czytałam 11 lat temu, mam stare wydanie i bardzo polecam.

      Usuń
  2. Nie czytałam żadnej, ale bardzo obiecująco wyglądają przepiórki :)

    OdpowiedzUsuń
  3. No nie czytałam, ale może jak znajdę chwilkę to po nie sięgnę. Jakoś ostatnio czasu mam mniej na tego typu lektury, i chociaż aktualnie powinnam bardziej skupić się na co niektórych pozycjach mających w sobie same artykuły i paragrafy, to jednak znalazłam czas na przeczytanie trzech książek Pani Anny Łajkowskiej (Pensjonat na wrzosowisku i kolejne) - przyznam szczerze, że przypadły mi do gustu i te trzy książki po prostu pochłonęłam.

    Izabelka -> słyszałam, a właściwie przeczytałam kilka dobrych słów o twórczości Magdaleny Kawki. Co do Anny Ficner-Ogonowskiej spokojnie mogę powiedzieć - dla mnie bomba. Żałuję, że nie miałam jeszcze okazji, żeby przeczytać jej najnowszą książkę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na najnowszą Magdaleny Kawki, już zamówioną, czekam :-)
      Zgodą na szczęście Ani Ogonowskiej mogę się podzielić, przeczytasz i odeślesz :-)

      Usuń
    2. Oj piszę się na to!!! :D
      Chętnie bym pożyczyła 'Zgodę...' W mojej bibliotece pani zaczęła się śmiać, gdy zapytałam kiedy będą mieli tę książkę na stanie...

      Usuń
    3. Napisalam Ci na mail adres do kontaktu :-)

      Usuń
    4. Hej Marta
      Mam zachowac dla Ciebie ksiazke czy podac dalej moim zaczytanym kolezankom :-) ?

      Usuń
    5. Poszła :-)
      Miłego czytania :-)

      Usuń
  4. Niestety nie przeczytałam żadnej z tych książek, ale każda zapowiada się dobrze :) W najbliższym czasie na pewno zamierzam sięgnąć po "Przepiórki...", które poleca też D. Wellman, którą lubię i cenię. Mam nadzieję, że po skończeniu Pani również podzieli się swoją opinią :) "Bolek i Lolek" to troszkę nie moja bajka bo ja uwielbiałam i uwielbiam Mikołajka :) natomiast postać prababki księcia Williama po świetnym "Jak zostać królem" bardzo mnie intryguje, więc w swoim czasie też pewnie sięgnę po "Królową". A teraz niedawno, skończyłam czytać "Wyspę motyli" i bardzo polecam . Genialna powieść - idealna na lato :)

    OdpowiedzUsuń
  5. "Przepiórki" czytałam przed laty, jeszcze w starym wydaniu Zysku. Wprawdzie temat zupełnie inny, ale klimatem jakoś mi "Stalowe magnolie" przypominały. Bolek i Lolek to bohaterowie dzieciństwa (na poranki chodziło się na pełny metraż, a krótkie były dobranocki)... i niech tak zostanie :).

    OdpowiedzUsuń
  6. Przepiórki i Królową czytałam - bardzo mi się podobały. Na Bolka jestem za stara, choć moja siostrzenica czytała Bolki i Mikołajki :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Niestety nie czytałam, ale "Przepiórki w płatkach róży" mam już zabukowane na liście, czytałam sporo dobrych opinii, na pewno warto sięgnąć po tę książkę. Wczoraj dotarła do mnie nagroda "W imię miłości", "przepiórki" muszą poczekać. :)
    Serdecznie pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  8. Przepiórki! Absolutnie koniecznie. Ale to już pewnie wiesz skoro zaczęłaś czytać :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Czytałam "Przepiórki" - piękne i bardzo smakowite:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Zazdroszczę Ci "Przepiórek" a cekawa jestem opinii o Krolowej, którą czytałam i mam mieszane uczucia

    OdpowiedzUsuń
  11. Przepiórki w płatach róży są piękne :):) czytałam je ho ho dawno dawno temu, ale wspomnienie zapachów, smaków zostało gdzieś do dziś. Dlatego zapodałam sobie kolejną książkę autorki "Malarz Słów"

    OdpowiedzUsuń
  12. I jak Kasiu? Ja się poważnie nad nią zastanawiam, potrzebuję wiarygodnego recenzenta :P

    OdpowiedzUsuń