piątek, 7 czerwca 2013

"Bezdomna" u... Katarzyny Tusk!

No tego się nie spodziewałam. Miałam oczywiście nadzieję, że książka zostanie zauważona przez szersze grono Czytelników, ale nie myślałam, że... kurczę, że osoby z pierwszych stron gazet również po nią sięgną!
Oto co przysłały mi Madziula i Izuś dziś rano: http://www.makelifeeasier.pl/moda/perfect-plan-for-the-weekend
Jestem tak totalnie zaskoczona, że mi - pisarce - po prostu zabrakło słów. Cieszę się!


PS. Dzisiaj wreszcie moje osobiste Top10 Recenzentek oraz Wielka Piątka dostanie "Bezdomną". Wczoraj wysłałam priorytetami, więc wyglądajcie listonosza!

28 komentarzy:

  1. Bardzo się cieszę twoim szczęściem i mam nadzieję, że jak najwięcej osób zauważy ,,Bezdomną''.

    OdpowiedzUsuń
  2. osobiste TOP10 bardzo się cieszy :) bo już myślało "wszyscy mają a ja nie..." :P

    cieszę się też, że "Bezdomna" jest tak popularna !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. właśnie przybył listonosz :) i ja mogę głaskać okładkę :D

      Usuń
    2. Ty kochana nie głaszcz, bo Ci pozłotka na palcach zostanie. ;D Fajne, że już książki dochodzą. Nasza poczta zadziwia mnie coraz bardziej!

      Usuń
    3. to głaskanie umiarkowane :)
      a listonosz, który przychodzi do mnie do pracy, to już tak się do paczek z książkami przyzwyczaił, że od progu już woła, że ma dla mnie książki! :) dziś mu się pochwaliłam, że od samej autorki z autografem to stwierdził, że niezłe mam kontakty :)

      Usuń
  3. Córa czyta blog Kasi Tusk i wczoraj mi powiedziała, że zachęcała do "Bezdomnej". Również w biedronkowej "Kropce" w dziale kultury jest recenzja książki z pani zdjątkiem i okładką książki. Ja jż będę miała we wtorek, jadę do empiku, który jest oddalony 40 km, ale zaszaleję. Ostatnio kupiłam "Jutra może nie być" G. Gargaś, którą pani Kasia polecała, chciałam również drugą ksiązkę tej autorki , ale nie było. Siostrzyczka moja ukochana, która nie mieszka w Polsce jest zachwycona sklepikiem "Bogusią", napiekła ptysiów z pani przepisu, teraz przechodzi na dietę :))), ale już wiem co jej kupię na okragłe urodzinki, zabroniłam dalszego zamawiania, pani książek. Pozdrawiam bardzo i cieszę się na kolejne ksiązki. Aha, jeszcze jedno, wczoraj z wielkiego plakatu usmiechała się do mnie Zosia, a mi się chciało rzec" to brataniczka mojej ulubionej pisarki".

    OdpowiedzUsuń
  4. Zazdroszczę książki całej Piętnastce :) I fajnie widzieć ją u celebrytów. Może więcej osób po nią sięgnie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie zaglądam co prawda na blog Kasi Tusk, ale tym razem zrobiłam wyjątek. Ładnie napisała o Twojej książce, gratuluję :)

    I znów mordka mi się śmieje :D A więc jako jedna z Wielkiej Piątki (bo chyba o mnie mowa :P, jak nie, to będzie wpadka :P ) wyczekuję listonosza ^^ Już się nie mogę doczekać :D

    Pozdrowienia
    Miłośniczka Książek

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie da się ukryć, że należysz do Wielkiej Piątki. ;D

      Usuń
    2. Zły listonosz... oj bardzo zły listonosz... cały dzień czekałam i co? Nic :( Przyjdzie mi czekać do poniedziałku. A jak się nie zjawi... to zrobię awanturę na poczcie :P

      Usuń
  6. Ja właśnie odpakowałam przesyłkę! Bardzo dziękuję:))

    OdpowiedzUsuń
  7. Skąd ja znam to uczucie ;) Miałam identycznie kiedy zaczynałyśmy współpracę. Myśl: "Kurczę, bestsellerowa pisarka trafiła do mojej galerii! I na dodatek chce, abym stworzyła jej 5 okładek! Jeju, to się nie dzieje naprawdę!". Myślę, że debiut graficzny z pięcioksięgiem to jest COŚ - dlatego jeszcze raz Ci dziękuję - że mnie znalazłaś i we mnie uwierzyłaś Kasiu! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jesteś zdolna i pracowita bestia, ot co! Mam nadzieję, że następne zlecenie spodoba się drugiemu Wydawcy...

      Usuń
  8. Kasiu, książka do mnie dotarła. Ogromnie Ci dziękuję !
    Już zabieram się za czytanie ! :))

    OdpowiedzUsuń
  9. ...Naprawdę godna polecenia, nie zawiodą się nawet najbardziej wymagający czytelnicy... Pisze Kasia Tusk.
    Coś wspaniałego, na pewno przez to i książka i jej przesłanie dotrze do większego kręgu ludzi.Choć wiem,że Tobie Kasiu i Twojej twórczości to już wystarczy tylko napisać książkę, wydać, a reszta, wiadomo...pójdzie, jak świeże bułeczki.
    A ja siedzę w oknie i wypatruję...listonosza :)
    Pozdrawiam cieplutko i gratulacje.
    Ewa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. aaaaaa, mam ,mam, mam.Cudna, pachniąąąca ;)
      "Mój" Pan listonosz, to się cieszy razem ze mną za każdym razem,
      uśmiech ma taki jak ja :D
      Fajny jest, tak sobie pomyślałam, czy jak bym skakała z radości przy nim(trochę się wstydzę)to czy też by podskoczył hihi.
      Dziękuję bardzo Kasiu. Ewa.

      Usuń
  10. Będę czekać na listonosza :) Mam nadzieję, że go nie zgwałcę z radości ;D
    P.s. byłam dziś w Empiku w CH Karolinka w Opolu i owszem "Bezdomna" jest na półce z nowościami, ale tak ukryta, że ciężko dostrzec, natomiast w Matrasie również w CH Karolinka, książka stoi już w witrynie, a także w środku, na półce z nowościami :) Pięknie się prezentuje :)

    OdpowiedzUsuń
  11. O.. jacie... Gratuluję Pani.
    Pozazdrościć tylko tym, którzy otrzymali książki :)
    A jeśli mogę Panią spytać, to czy organizuje Pani jakieś konkursy, w których do zdobycia jest "bezdomna" z autografem?
    Pozdrawiam,
    Agata (nowa obserwatorka)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Często są organizowane, jak nie przeze mnie, to przez wydawców. Najbliższy zaczyna się za trzy dni. Szczegóły we wpisie poniżej i w zakładce konkursy, gdy tylko dostanę link.

      Usuń
    2. Dziękuję, oczywiście już się zgłosiłam.
      Konkurs organizowany na stronie www.granice.pl
      Aż chciałoby się zdobyć książkę, zachęcający opis i ta okładka... świetna. :)
      Dziękuje za odpowiedź i jeszcze raz pozdrawiam,
      Agata

      Usuń
  12. Sama na pewno też po nią sięgnę :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Dostałam:) Dziękuję po stokroć:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Napiszę króko. Moim zdaniem "Bezdomna" to bardzo dobra ksiązka :)

    OdpowiedzUsuń