niedziela, 30 września 2012

Po-cze-kaj-ka!

Kurczę, dziewczyny, ile ja maili dostawałam z pytaniami gdzie można kupić Poczekajkę, kiedy będzie wznowienie Poczekajki, jak ją zdobyć, ukraść, wydrukować... Odpowiadałam: nie wiem, nie wiem, nie wiem, aż... do dzisiaj. Dziś mam dla Was dłuuugo (rok?) oczekiwaną wiadomość: pod koniec października (na stronie Wydawcy jest informacja, że 19. października i tak zostałam poinformowana) pojawi się z księgarniach nowa, śliczna Poczekajeczka. Sukienki nie ma już może zielonej, ale cieszmy się, że w ogóle ma!

Dodam, moje kochane, że na pewno będzie ją można kupić na Targach Książki w Krakowie (stoisko FKOlesiejuk), a potem z Poczekajką pod pachą przejść do stoiska Granice.pl (godz. 15) lub Naszej Księgarni (godz. 16:30) gdzie będę ja we własnej osobie (sobowtórów nie przewiduję) i Wam ją podpiszę.
Fajnie, no nie?

Być może równocześnie wyjdzie Zachcianek w nowej odsłonie, ale tutaj głowy nie dam. Okładkę jednak prezentuję.

Przymierzamy się z Wydawcą również do następnych tomów Kronik Ferrinu, ale że tutaj nie mam pewnych wieści, to nic już nie mówię...

Przypominam, że spotykam się z Wami już za parę dni, w sobotę w Łodzi!

No i jak Wam się podobają dzisiejsze wieści? :)


37 komentarzy:

  1. Nio ładne one...ale jednak zielona sukienka jest bezkonkurencyjna;) dobrze,że się załapałam na tą pierwszą serię, ale w końcu nie szata zdobi człowieka czyt. książkę:) najważniejsze jest oczywiście wnętrze;p.
    Ochh to spotkanie Ja się doczekać nie mogę mam nadzieję,że nic mi niespodziewanego nie "wyskoczy". Kobitki może się jakoś zgadamy żeby tak razem grupką piękną przyjść?:D Tyle,że Ja to z mapą będę się poruszała hihih aha i mam pytania jężeli ktoś podróżuje pkp z której stacji jest nabliżej do tego empika? Bo muszę namierzyć trasę sobie i łączność. Z góry dziękuję i pozdrawiam;))**

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Swojego czasu najbliżej było z Fabrycznej, ale z tego co wiem tymczasowo nie funkcjonuje. Jeśli nikt nie będzie w stanie posłużyć wiedzą, to możesz wejść na jakdojade.pl i po kolei wstukiwać adresy dworców i Manufaktury (ulice dookoła to : Drewnowska, Zachodnia, Karskiego, Ogrodowa) i wyskoczy gdzie najbliżej ;) Przykro mi że nie mogę bardziej pomóc i mam nadzieję, że znajdzie się ktoś bardziej kompetentny, oraz że dotrzesz bez problemów ;)
      Pozdrawiam

      Usuń
    2. A skąd Ty kobietko jedziesz?
      Jak chcesz PKP to teraz pewnikiem na Łodzi Kaliskiej wylądujesz. Jakbyś jechała przez Zgierz, to możesz tam wyskoczyć (jest tylko jedna stacja) a ja Cię mogę zgarnąć z dworca autkiem i możemy razem się do Manufaktury udać. A jak chcesz z Łodzi to ze stacji Łódź Kaliska idziesz na tramwaj 46 i 25 min jesteś pod Manu. Sprawdzałam na google maps:))

      Usuń
    3. Z Wrocławia Bursztynko i tak jak patrzyłam to muszę wysiąść Łódź Kaliska tylko,że będę wcześniej bo mam tak głupio połączenia już o 14.30 tak wychodzi...

      Usuń
    4. Dwie i pół godziny wcześniej. Jak chcesz się spotkać wcześniej to jest mój email: freyja79@o2.pl
      Byłaś już w Łodzi kiedyś?

      Usuń
  2. Fajnie!
    Niestety i do Krakowa, i do Łodzi mam daleko. :(
    Co do okładek: poczekajkowa jest śliczna. Klimatyczna i urocza. Ale ta zachciankowa średnio mi się podoba.

    OdpowiedzUsuń
  3. Cudownie! I że "Poczekajka", i że będziesz na targach w Krakowie :3

    OdpowiedzUsuń
  4. A ja mam zieloną :D
    I chyba z nią do Krakowa przyjadę:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękne okładki, ale te pierwotne podobają mi się bardziej:)

    OdpowiedzUsuń
  6. świetnie, że będzie wznowienie, ale ja jednak uparcie będę polować na pierwowzór. zielona sukienka nie ma sobie równej :)

    OdpowiedzUsuń
  7. jeny, ale się cieszę z tych Twoich wydawanych książeczek :)
    w Krakowie mieszkam i na Targi planuję się wybrać - Kasiu trzymaj mi miejsce po autograf :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękną okładkę ma "Poczekajka", nie mogę się napatrzeć :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Okładki są urocze! Zdecydowanie bardziej mi się podobają, niż te pierwsze. ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Okładki ładne, ale i tak jestem zdania, że zielonej wersji nie przebiją :))

    OdpowiedzUsuń
  11. "Poczekajkę" (tę pierwotną) w wielkich trudach ostatecznie zdobyłam, ale cieszę się, że inni będą mogli mieć radochę, że w końcu uda się przeczytać :) Obie okładeczki śliczne :) Mam nadzieję, że dotrę do Krakowa :) Bardzo, bardzo, baaaardzo chcę Panią poznać :) Pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Kasiu, przepraszam za szczerość, ale na mnie Twoje wieści o "Poczekajce" i "Zachcianku" wrażenia nie robią bo te książki to nie moja bajka. Ale "Wiśniowy dworek" jak najbardziej i czekam na niego, czekam... Pozdrawiam Cie serdecznie, moja jedna z ulubionych, polskich autorek :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Śliczne, nowiuśkie okładeczki. :) Choć jestem bardzo przywiązana do tych pierwszych :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Jejku nie mogę się doczekać :) ta książka w pewnych kręgach jest juz kultowa :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Mam być szczera? Cieszy mnie bardzo fakt, że książki znów będą dostępne dla tych, co jeszcze nie mieli okazji ich przeczytać. Jeśli jednak chodzi o okładki... to zdecydowanie wolę poprzednie!

    OdpowiedzUsuń
  16. Juuuupi... w sensie, że jestem zachwycona :)"Poczekajkę" kupię na pewno, nie ma mowy żeby nie. Niestety w Krakowie po osobisty autograf na powyższej się nie zgłoszę, ale za to w Łodzi ... Dni odliczam ;)
    CO do okładek cóż nie zielone, ale ważne że są ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może spotkamy się jakoś pod Manufakturą? Jakoś raźniej będzie:)

      Usuń
  17. Ja tam mam swoją Zieloną serię i jej nie oddam nikomu :D Przyznaje jednak, że te nowe okładki są faaaaaaaaaaaaaaaaajne :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Tamte okładki były śliczne.Te również urocze.Ważne,że jest wznowienie,hura!!!

    OdpowiedzUsuń
  19. śliczne okładki zwłaszcza druga.

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja o moją serię Poczekajkową tą Zieloną długo szukałam ale cel okazał się wart poszukiwań... Nowa szata też jest super i wznowienie też dobry pomysł.

    OdpowiedzUsuń
  21. ładniutkie takie obydwie;-)
    choć ja jestem dumną posiadaczką tych zieloniutkich, to po te ręka też by na księgarniowe półki sięgnęła;-)

    OdpowiedzUsuń
  22. Super,że wydanie będzie wznowione i będę mogła sobie na urodziny prezent sprawic;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Super! W końcu będę mogła je wysłać mojej przyjaciółce do stanów :o) ucieszy się, bo już od jakiegoś czasu obiecuję jej te książeczki. Ostatnio czytałam jej na skype fragment w którym Patrycja ujeżdżała (o ile można to tak nazwać) Sheridana - obie wyłyśmy ze śmiechu. Ja zresztą kolejny raz :D
    Niestety, z przyczyn technczno-zdrowotnych ani do Łodzi ani do Krakowa nie dojadę :o( Czekam więc z niecierpliwością na jakieś spotkanie w stolicy.

    OdpowiedzUsuń
  24. To są super wieści! Chociaż jestem szczęśliwą posiadaczką tych książek w zielonej wersji, te też są śliczne ;)

    Mocno trzymam kciuki za wydanie kontynuacji Ferrinu, bo aż mnie skręca z ciekawości, co tam dalej może się wydarzyć...

    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Poczekajki nie znam jeszcze, ale przeczytałam dziś Adelę i... dziękuję Ci Kasiu za nią :)

    No uwielbiam serię z kokardką! Tylko żeby na Lidkę nie trzeba było czekać roku, jak ostatnio... Bo ja jestem taka ciekawa, co dalej?!

    OdpowiedzUsuń
  26. przeczytałam wszystkie komentarze i nie odkryję Ameryki pisząc, że ile osób, tyle zdań... ja szczerze mówiąc na okładki uwagi nie zwracam, bo z ładnej miski itd. , zawsze cieszy mnie zawartość książki, a już szczególnie potrzebne mi do szczęścia jest tylko jedno w książce, czy wie pani może co??? pozdrawiam cieplutko i przykro mi, że nie mogę jechać, mam jednak nadzieję, że kiedyś i ja po autograf w kolejce stanę, w końcu marzenia są po to, by je realizować i wytrwale dążyć do celu, może tylko nie za wszelką cenę i nie po trupach

    OdpowiedzUsuń
  27. Dziękuję za informację o spotkaniu na Targach Książki w Krakowie. Na pewno przyjdę i w kolejce po autograf stanę:) Może uda mi się też zamienić z Panią choć kilka słów:)

    OdpowiedzUsuń
  28. Super , super, bo nie kupowałam kolejnych części , bo pisali że Poczekajki nie będzie. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  29. Gratuluję:) Cieszę się bardzo, że "Poczekajka" znów ujrzy światło dzienne.

    OdpowiedzUsuń
  30. Nigdzie nie mogłam znaleźć "Poczekajki", wiec jak zobaczyłam wznowienie oszalałam i kupiłam w księgarni internetowej. Nareszcie ją przeczytam bo do tej pory korzystałam z audiobooka.

    OdpowiedzUsuń