sobota, 9 czerwca 2012

Słodki Konkurs z Niespodzianką

W poprzednim wpisie ogłosiłam zasady konkursu, w którym stawką jest pięć Adel (Adeli? jak to imię się właściwie odmienia?), a dziś już napłynęły pierwsze zdjęcia. Z dumą je prezentuję, bo - nie wiem, jak to możliwe! - ale trójserniki dziewczyn wyszły lepiej niż mój!! Protestuję! (Albo pójdę do Bogusi na korepetycje...).
PS. To nie muszą być trójserniki, pamiętajcie, ale wypiek musi być z przepisu Bogusi, a w tle (czy gdzieś tam indziej) musi występować moja książka.
PS2. Głodna się zrobiłam... :D

Dzieło nr 1: Karoliny/Resko

Dzisiaj wzięłam się za pieczenie i oto wynik


Dzieło nr 2: Sylwii_85

Właśnie zajadam "trójsernik". Zrobiłam kilka foteczek z przygotowań ciasta i samego serniczka w efekcie końcowym również. Zdjęcia wrzucam do załącznika. Mam nadzieję, że będzie się Pani równie dobrze bawić (oglądając je), jak ja (znów piekąc trójsernik) :)  . Tak apropo - świetny przepis  :)


Dzieło nr 3: Sylwik

Jak obiecałam - tak zrobiłam! Oto...ptyś polany białą i mleczną czekoladą ^^ Są przepyszne! A w tle "Bogusia", jako że z niej pochodzi przepis i "Sekretnik" - bo mam do tej książki ogromny sentyment i często do niej wracam ;) Myślę że następnym razem złapie za ten słynny trójsernik.


Dzieło nr 4: Izy Mammymisia

Ucieszył mnie słodki konkurs. W ogóle jestem konkursową maniaczką i uwielbiam konkursy.
Ten był dla nas wszystkich słodką radością Bo wiadomo, że jak jest ciasto jest nadzieja.
Uwielbiam piec ciasta choć nie zawsze mi wychodzą. Sernik jest przepyszny i wczoraj go upiekłam i zjedliśmy go całą rodzinką.Przesyłam zdjęcie  w tle z Nadzieją, która teraz najbliżej serca.
Z książki już piekłam pyszne ptysie i robiłam gorące czekolady, których jestem wielbicielką.


To piszę ja, Kejt: wpadnę w kompleksy, jak Boga kocham, te ciasta lepiej Wam wychodzą niż mi! A już powyższa oprawa... no przepiękna!

Dzieło nr 5: Celinki

 

Dzieło nr 6: Sabinki (w modyfikacji truskawkowej)          

 

Dzieło nr 7: Karoliny R. 
        
Droga Kasiu.
Skorzystałam dzisiaj z wolnego poranka i postanowiłam coś upiec. Skusiłam się na ciasto drożdżowe Bogusi ponieważ jestem fanką ciast drożdżowych. Od rana pachnie domowe ciasto i mimo iż za oknem szaro to u mnie w mieszkanku słonecznie i smacznie. Nawet moja córeczka z ochotą zabrała się do jedzenia:-)
Pozdrawiam
Karolina
 
 
Dzieło nr 8: Agnieszki O.

                          
Dzieło nr 9: Karoliny R

             Trójsernik z małą modyfikacją:zamiast serka waniliowego jest straciatella no i zamiast budyniu waniliowego jest czekoladowy (zarówno w masie serowej jak i w pianie). I muszę przyznać,że dla mnie i mojej rodzinki jest o niebo lepszy od pierwowzoru:)


Dzieło nr 10: Marty J.

       W słoneczny dzień lata zapragnęłam przygotować słonko zza chmurki. I oto co mi wyszło :) Jest przepyszne, dla dodania letniego akcentu dorzuciłam jagody. Pychaaa! 

            
Dzieło nr 11: Sławki
    
Droga Kasiu,
przepis cudny, sernik przepyszny (przebiłam nim sernik teściowej ha ha) i faktycznie bardzo długo utrzymuje świeżość.
Pozdrawiam serdecznie :)

22 komentarze:

  1. zaraz i ja się zrobię głodna :D nie jadłam jeszcze kolacji... i jak tak patrzę na te ciasta... ;p

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale apetyczne wypieki, chętnie bym skosztowała :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Mniam!

    Pięknie się prezentują!

    OdpowiedzUsuń
  4. Ale pyszności :) Sama zrobiłam się głodna!

    OdpowiedzUsuń
  5. Smakowicie wyglądają! Aż chce się je zjeść :)

    OdpowiedzUsuń
  6. A to zapraszam do Reska:)chętnie poczęstuję:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Kasiu... właśnie skończyłam czytać "Nadzieję"... dosłownie przed paroma minutami... W mojej skali ocen, które nadaje przeczytanym książkom, zabraknie dla niej wskaźnika... U mnie najwyższa ocena to 6/6... Tu by się należało co najmniej 10/6!!
    Kasia, to najlepsza książka, jaka do tej pory wyszła spod Twojego pióra! Boże... ile ja razy miałam ochotę ryczeć podczas lektury... A końcówka... Wiem, nie będę zdradzała...
    Wiem jedno... będzie mi szalenie trudno napisać recenzję, aby oddać wszystko to, co czułam podczas czytania nie zdradzając wątków...
    DZIĘKUJĘ!!! :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To ja dziękuję. Takie słowa, szczególnie o "Nadziei" są bardzo, bardzo potrzebne.

      Usuń
    2. Nie mogłam napisać inaczej, bo ta książka zasługuje na te słowa. Jest doprawdy niesamowita, a historia Aleksieja i Liliany na długo pozostanie ze mną. Książka trafia Kasiu do moich ulubionych, a musisz wiedzieć, że tylko kilka pozycji ze wszystkich przeczytanych przeze mnie w życiu książek zasługuje na to miejsce. Twoja powieść od dziś należy do tej właśnie grupy :)

      Usuń
    3. Jestem zaszczycona. I piszę to zupełnie serio. Dziękuję.

      Usuń
  8. Także zapraszam, chociaż ciacho znika w mgnieniu oka ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ale apetyczne:) Trójsernik uwielbiam, podobnie jak czekoladę na gorąco z przepisu Bogusi. Zdjęcia mam, ale bez książki w tle. Muszę zrobić powtórkę:)
    Kasiu, czytam "Nadzieję". Jest przepiękna:) Zapada w pamięć i kradnie serce:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uprzedzam, że pod koniec będą potrzebne chusteczki. Żeby nie było, że nie uprzedzałam... :)

      Usuń
    2. Mnie nie uprzedziłaś ;] I faktycznie, przydają się...

      Usuń
    3. Oj, przydają się, przydają... Skończyłam czytać i jakoś nie mogę się pozbierać. Myśli uparcie wracają do Lilki i Aleksa. Wspaniała książka:) Będzie hitem:)
      Zapraszam do mnie. Wyzwanie "Daj się zaczarować Kasi Michalak" ruszyło:)

      Usuń
    4. Książka cały czas trzymała w napięciu, ale koniec rozłożył mnie zupełnie. Miłośniczka Książek uprzedziła mnie, że niezbędnikiem będą chusteczki, dlatego pod tym względem byłam przygotowana. "Nadzieja" wywarła na mnie tak mocne wrażenie, że cały czas myślę o Lilianie i Aleksieju, i ciągle analizuje... To będzie na pewno HIT!

      Usuń
  10. Rzeczywiście już od samego patrzenia ślinka cieknie ;) Swoje zdjęcie wyślę jutro, a będzie to...a zresztą, same zobaczycie :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Dobra rada Starej Wyjadaczki Trójserników: warstwa ciasta na dole powinna być cienka! Tak z 0.5 cm!

    OdpowiedzUsuń
  12. "Smaczne smaczliwości"kobiety,ale Wy jesteście zdolne!Gratuluję!Ślinka leci jak się ogląda zdjęcia!

    OdpowiedzUsuń
  13. No ja nie nadążam!!! Ile wpisów i nowości :D czytam, żeby wszystko nadrobić i zabieram się za Nadzieję, która spogląda na mnie z torebki i niemal tak samo kusi jak wasze wypieki dziefczyny ;) U mnie na razie na stole króluje torcik truskawkowy, bo truskawki jak to one nie chcą czekać i szybko trzeba je spożytkować ;)ale następny konieeecznie będzie któryś z przepisów Bogusi ;P

    OdpowiedzUsuń
  14. Dziękuję za zamieszczenie przepisu. Właśnie skończyłam czytać Nadzieję. Chciałam od razu napisać recenzję, ale póki co brak mi słów.
    Pozdrawiam!
    Iza

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja już tez jestem po przeczytaniu "Nadziei" i powiem szczerze, że wzruszałam się bardzo. Też nie zdradzę zakończenia choć serducho podskoczyło przy tym :) Kasiu masz fantastyczne książki :) A "Sekretnik" powędrował kilka dni temu do mojej koleżanki i już słyszałam od niej, że jest zachwycona!

    Pozdrawiam,
    Kasia

    OdpowiedzUsuń