wtorek, 8 maja 2012

Wisienka na torcie

Ufff... skończyłam.
Skończyłam, moje drogie Czytelniczki, wielki projekt scenariuszowy, który - jako finalistka konkursu - musiałam przygotować. Dead line mija za dwa dni, ja jeszcze osiem dni temu byłam w Nadziei i "Nadziei", by zaraz po oddaniu książki do redakcji przysiąść nad scenariuszem "Roku w Poziomce", z którym to biorę udział we wspomnianym konkursie. To gwoli przypomnienia.
Musiałam przygotować kompletny scenariusz pierwszego odcinka, streszczenia następnych dwunastu, składających się na cały sezon i charakterystyki bohaterów.
Właśnie przed chwilą skończyłam, przerzuciłam przez worda, coby poprawił błędy i... jutro drukuję i wysyłam. Dzień przed terminem. Kurczę, nie wiem, jak tego dokonałam.

Parę słów o samym scenariuszu...
Myślę, że będziecie zaskoczone (jeśli uda mi się wygrać i zostanie zekranizowany), bo postanowiłam połączyć z nim Rok w Poziomce i Lato w Jagódce. Wyszło mi z tego więc Lato w Poziomce, co ilustruję odpowiednim zdjątkiem.
Dlaczego tak uczyniłam? Nie wiem. Jeszcze wczoraj grzecznie pisałam samą Poziomkę, po czym w nocy wstałam, wywaliłam cały jeden wątek i napisałam wątek Gabrysi.
Opowieść zyskała dzięki temu charakterystyczną dla tej postaci lekkość i humor.
Będzie scena z martwym ptakiem! :D:D

Dziękuję Wam, wewcyny, za wiarę we mnie i trzymanie kciuków, możecie nie wierzyć, ale to naprawdę uskrzydla. Świadomość, że ktoś gdzieś o tobie dobrze pomyśli choćby przez chwilę...

Kurczę, kończę, bo nie widzę na oczy.
Niedługo wieści z placu boju, czyli o Nadziei przedpremierowo, niesamowity konkurs jakiego jeszcze nie było oraz okładka następnego tomu serii z czarnym kotem, czyli Zabajki.

PS. Właściwie to bardzo fajnie mi się pisało tę Jagódko-Poziomkę, jak już zdecydowałam się nie ograniczać i zaszalałam. Lubię styl scenariuszowy: same dialogi i mało opisów. Tylko te streszczenia i charakterystyki mnie zmęczyły.

Zapodam Wam fragment znany z Jagódki, który musicie "zobaczyć" oczyma duszy Waszej! :D


Ewa prowadzi samochód, Iza trzyma na kolanach mapę. Pepsi siedzi z tyłu, wystawiając głowę przez okno. Z przyczepy wygląda Bingo.
Ewa z Izą śpiewają „Lecę bo chcę…”, samochód zaczyna się krztusić i staje. Dziewczyny patrzą na siebie.

IZA
I już nie chce lecieć.

EWA
Kurde, nie musi lecieć, może dopełznąć! Ile nam zostało?

IZA
(patrząc pod nogi, gdzie leżą zapasy)
Cztery kanapki, butelka mineralnej dla Pepsi i dwie paczki sianka dla Binga.

EWA
Ile kilometrów pytam!

IZA
(patrzy na mapę, mierzy odległość palcem)
Z dziesięć. Może dwadzieścia?

Ewa z jękiem kładzie głowę na kierownicy.

EWA
Nie dojdziemy na piechotę.

IZA
Może wierzchem?

EWA
Aha, na psie!

Wysiadają. Obchodzą samochód, przyglądając się mu podejrzliwie.

EWA
Tylko nie kop w koło! Nienawidzę tego.

IZA
(do siebie)
Trupowi wszystko jedno.

Patrzy, czy Ewa nie widzi i kopie w koło. Słychać zgrzyt i samochód zaczyna się toczyć po jezdni.

EWA
Rany boskie, Bingo odjeżdża! Łap go!

Czepiają się spoilerów. Samochód zwalnia i staje. Ewa opiera się o dach, załamana.

EWA
Ja nie chcę już domów, koni i psów. Nie chcę już nawet urodzin…

IZA
Nie tragizuj. Daleko nie odjechał.
(widzi nadjeżdżającą terenówkę)
O, kurczę, machaj, Ewka, machaj! Wybawca jedzie!

Machają rękami. Samochód zatrzymuje się. Wysiada WITOLD (sympatyczny mężczyzna w wieku Andrzeja, trochę „misiowaty”).

WITOLD
Mogę w czymś pomóc?

IZA
Zreanimować Gucia. Gucio to golf Ewy.
(wskazuje na przyjaciółkę)

WITOLD
Może wystarczy go napoić?

EWA
Tankowałam… Całkiem niedawno… Chyba…

WITOLD
Mogę panie podwieźć na stację albo do najbliższych zabudowań. Bukowy Dworek jest parę kilometrów stąd.


IZA
Bukowy Dworek?! My właśnie tam jedziemy!

WITOLD
To zapraszam…

Witold otwiera drzwi.

EWA
Razem z koniem i psem?

WITOLD
Ten samochód wiele zniesie.

Witold zaczyna odczepiać przyczepę i podłączać ją do terenówki.

Iza zbiera bagaże. Ewa łapie ją za ramię.

EWA
(szeptem)
Słuchaj, ten facet jest podejrzanie uczynny. A co, jeśli wywiezie nas do lasu i, wiesz, cnotka albo piechotka?

IZA
Jeśli o mnie chodzi, pozostanie piechotka. Bierz to.

Wciska Ewie torbę w ramiona. Witold zaprasza je do środka.

56 komentarzy:

  1. Musisz wygrać! To trzeba zobaczyć!! Komu mamy napisać, że jak nie wygrasz to, to... no coś się wymyśli :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzeba porwać jurorów! :D

      Usuń
    2. Tylko?;D Pffff... bułka z kremem :D

      Usuń
    3. No nie tylko. Porwać i z a s u g e r o w a ć, że powinnam wygrać. A jeśli będą odporni na sugestię... ;D

      Usuń
    4. No to się wie :D nasze S U G E S T I E wystarczą, uwierz :P

      Usuń
  2. Oczami duszy mojej próbuję zobaczyć, które z młodych, zdolnych polskich gwiazd oddadzą ten klimat, urok, wątki komediowe z niekomedią. No i na razie jedyne, co widzę to to, że aktorka grająca Tę tam Michalak ma ciemne włosy, wystające kości policzkowe i lekko skośne oczy plus ciemnozielona suknia, ta z okładki Poczekajki. Bardzo też zaciekawiło moją duszę połączenie Jagodowo - Poziomkowe i czekam z niecierpliwością na serial.
    Anna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zmartwię Cię... nie będzie Tej Michalak, bo nie śmiałam wtrynić siebie w serial, ale będzie... Berenika!!

      Usuń
    2. Teraz sobie uświadomiłam jak bardzo tęsknie za tym teamem. Ale czytam teraz "Lato w Jagódce" (chyba ostatnia, której jeszcze nie przeczytałam).

      Usuń
    3. Ja tez nie czytałam jeszcze 'Jagódki'.
      Żałuje ze nie będzie 'TEJ MICHALAK' bo już oczami wyobraźni widziałam w tej roli Marie Seweryn, ale rozumiem obawy autorki, chyba tez nie miałabym odwagi 'wsadzać' siebie do serialu.
      pozdrawiam
      Kasiula

      Usuń
  3. Pani Kasiu trzymam mocno kciuki aby się udało :D To trzeba zobaczyć na ekranie :D

    Fragment świetny. Mój mąż popatrzyła na mnie jak na wariatkę jak zaczęłam się śmiać do ekranu komputera.

    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  4. Moje ulubione pozycje w jednym, super:)) To moze byc swietny serial...Czytajac wyobrazalam sobie jak moga wygladac bohaterowie, ciekawe... Pozdrawiam i zycze wypoczynku:))
    Agnieszka B.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wygraj Czekamy i trzymamy kciuki!

      Usuń
  5. Trzymam kciuki! Kurcze, zobaczyć Poziomko - Jagódkę na ekranie....miodzio :)
    Spokojnego odpoczynku :)

    OdpowiedzUsuń
  6. O tak! Musisz wygrać:P Chciałabym to zobaczyć:))))

    OdpowiedzUsuń
  7. Komentarz chyba mi się skasował, więc piszę od nowa.
    Już widzę oczami wyobraźni ten serial, ach, kupuję go już na dvd, żeby wracać do niego w ponure dni (zrymowało się). Trzymam kciuki i gratuluję morderczego tempa pracy, nie wiem jak Ty to robisz ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O! To niewiedzących jak ja to robię jest nas dwie! :D:D

      Usuń
  8. Zapowiada się bosssskoooo!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  9. Jezu masakra. Muszę to zobaczyć na ekranie. Wreszcie jakiś porządny serial by był :) Jak nie wygrasz (sory jak Pani nie wygra) to jak dostanę wielki spadek albo szóstka w totolotka się trafi sama sfinansuje ten projekt :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Gratuluję:) Doszłaś już bardzo daleko. To ogromny sukces. Szczerze się cieszę i wierzę, że z taką energią i z takim wsparciem (mam nieskromnie na myśli grono Twoich fanek, do których ja również należę) możesz nie tylko góry przenosić, ale również pisać scenariusze. Wszystkie trzymamy za Ciebie kciuki:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Szkoda, że nie będzie Tej Michalak.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Za to będzie zapożyczona z Poczekajki Berenika ;)

      Usuń
  12. Jakie to cudne będzie!!! Kasiu, Pani Kasiu, życzę wygranej i Pani i nam wszystkim, bo po komentarzach widzę, że ta wygrana będzie także prezentem dla nas - oczekujących.
    Renata

    OdpowiedzUsuń
  13. Tylko podziwiać Kasiu. Tu "Nadzieja" tu scenariusz, a przecież masz dwójkę dzieci i to jedno małe. Może Ty masz taki czarodziejski zegar jak Hermiona w Harrym Poterze, że się czas rozciąga? Mam nadzieję, że czas na jedzenie i spanie zostaje jeszcze:) Gratuluję realizacji założonych celów i czekam z niecierpliwością na serial. Wierzę mocno, że będzie zrealizowany.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie dosypiam i nie dojadam, ale reszta jest okej. ;)

      Usuń
  14. Dzień dobry. Nie wiem, jak Wy "Wewcyny", ale ja uwielbiam przyczajać się za rogiem i obserwować, jak kluje się sukces. Toteż i tu zaglądam i czekam... A że przynoszę szczęscie innym podobno, więc nie udaję, że mnie tu nie ma ;), żeby przywołać dobry los. Pozdrawiam i trzymam kciuki. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  15. Jej zapowiada się świetnie. Musi wygrać, już ma wierne "oglądaczki" zanim jeszcze serial się nakręcił:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Trzymam kciuki, żeby udało się wygrać!!
    Pozdrawiam serdecznie :D

    OdpowiedzUsuń
  17. jeśli to jest jeden z gorszych fragmentów scenariusza to ja muszę obejrzeć ten serial :) Kejt Em jesteś niesamowita. Nie do końca w Ciebie wierzyłam w kwestii scenariusza ale widzę, że Ciebie nie doceniłam...

    OdpowiedzUsuń
  18. No ja już to widzę! :D o tu...tu! przed oczami mi ta scena stoi, a ja śmieję się do rozpuku :D Kasieńko trzymam kciuki - jak wygrasz to będzie hicior, a ja będę lecieć jak na skrzydłach z pracy na ten serial :D Tylko jak już wygrasz, to szepnij im słowo, żeby tego o 15 nie puszczali w dni powszednie :D

    No musisz wygrać!

    OdpowiedzUsuń
  19. No proszę... nie zaglądałam tu kilka dni a tu tyle dobrego! Nie dość że Nadzieja już tuż tuż, nie dość że Adela zaraz potem, to jeszcze ten jagodowo-poziomkowy rarytasik! :D Już to widzę, jak gonią Gucia (nie wiem czemu ale mam przed oczami obraz, jak samochód stacza się w dół a dziewczyny uczepiają się zderzaka i szorują tyłkami po drodze). Trzymam kciuki i wierzę, że wszystko się ułoży wyśmienicie! Nadzieję połknę, potem Adelą przegryzę, a już niedługo będę się oblizywać na myśl o serialu! (chyba jestem głodna... dziwne słowa mi się piszą).
    A jak nie wygrasz, Kejt, to się obrażę na tv już definitywnie i jeszcze bardziej im spadnie oglądalność... A co! ;o)

    OdpowiedzUsuń
  20. uuu coś czuje , że ten serial pobije wszelkie rekordy oglądalności! Będzie hicior :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Pani Kasi Droga lub jak kto woli Droga Pani Kasi !!!

    Ja tam mam takie sobie przeczucie (całkiem sporawe), że sie pani uda. A ja w swą intuicje wierzyć powoli (ale coraz bardziej )zaczynam bo ostatnio przeczuwałam, ze moja grupa teatralna wygra międzynarodowy konkurs i no masz ci los wygrała !!! Wiec miejmy nadzieje, że i tym razem się nie pomyli bo ja z wielką checią obejrzę ten poziomkowo - jagodowy mix.

    POzdrawiam i życze dalszych sukcesów wierna czytelniczka Ania.

    OdpowiedzUsuń
  22. Już się nie mogę doczekać. Jeszcze tylko dobry reżyser i fajna obsada i będzie hit :)

    OdpowiedzUsuń
  23. trzymam gorąco kciuki, chciałabym zobaczyć ten jagodowo-poziomkowy mix na ekranie ;-)

    OdpowiedzUsuń
  24. Fragment scenariusz bardzo fajny:) Mam nadzieje ze wygra Pani. Czekam na serial.Pozdrawiam. Nadzieja :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Kciuki trzymam tylko pro forma, bowiem pewne jest, że wygrasz ! :)) MUSISZ, ponieważ nie mogę doczekać się ekranizacji :))

    OdpowiedzUsuń
  26. nie wiem jak ja będę pracować przez najbliższe dni z tymi zaciśniętymi kciukami;-D
    no ale czego się nie robi dla pomyślności spełniania marzeń i Twoich droga Kasiu i naszych;-D
    to trzymam mocno, wierze głęboki i mam niegasnąca nadzieję że szanowna komisja konkursowa pozna się na tym co dobre;-)

    OdpowiedzUsuń
  27. Ja trzymam tylko formalnie bo wiadomo,że wygrana jest w rączce :)(: muuusi się udaaać!! :) Wierzę z całego małego serducha!!! I szczerze to będzie super połączenie poziomki z jagódką!:) ależ wrażeń, nadzieja, Adela teraz poziomko-jagódka :).

    OdpowiedzUsuń
  28. Mocno trzymam kciuki za pewną wygraną :)) czekam na werdykt pozdrawiam Monika :))

    OdpowiedzUsuń
  29. Dziewczyny, jak to mawiam ostatnio - koko spoko. Projekt "Lato w Jagódce" wygra, bo wszyscy tu tego potrzebujemy.

    A teraz do drimowania marsz, co by dodrimować do końca! Ja już to widzę jak robię sobie kanapki, herbatę i włączam TV.

    OdpowiedzUsuń
  30. Drimować nam teraz pozostało!

    OdpowiedzUsuń
  31. Kurczę, no kofane jesteście!
    Chyba sama muszę też zakasać rękawy i podrimować.

    Szkoda, że jurorzy nie czytają tego bloga i vox populi do nich nie dotrze.

    PS. Zastanawiam się którą ekranizację chętniej byście obejrzały: poziomko-jagódki, czy Poczekajki?

    OdpowiedzUsuń
  32. Pani Kasiu obydwie i Poczekajka i poziomko - jagódka są świetne. A kiedy będą wyniki konkursu? Trzymam kciuki :) Pozdrawiam. Nadzieja

    OdpowiedzUsuń
  33. pomimo mojej ogromnej miłości do Ewusiwo - Gabrysiowych przygód, jednak to jak Patrycja spełnia swoje marzenia i jak nie łatwa to jest sprawa zobaczyłabym chętniej;-)

    OdpowiedzUsuń
  34. Trzymam mocno kciuki aby udało się Pani wygrać!

    OdpowiedzUsuń
  35. Kasiu ja chętnie obejrzę Poziomko - jagódkę, ale do Poczekajki mam sentyment, więc... chyba chętniej widziałabym ją na ekranie :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Przeczytałam i chce to zobaczyc..
    trzymam kciukasy:))
    D-E

    OdpowiedzUsuń
  37. Ehhh ja już nie mogę się doczekać,sceny z książek śnią mi się po nocach...to chyba jakiś znak,w każdym razie trzymam mocno kciuki za powodzenie,trzymam i nie puszczam...:-)

    OdpowiedzUsuń
  38. Trudny wybór, w pierwszym momencie pomyślałam: "Poczekajkę",bo jest taka magiczna i ma taki epicki potencjał. Ale jako serial możliwe, że lepiej oglądałoby się "Poziomkę".
    Już wiem! "Poczekajka" - film, "Poziomka" - serial :D

    OdpowiedzUsuń
  39. chcem chcem chcem to zobaczyć :) Pilnie!!! normalnie trzymam kciuki żebyś Kasiu wygrała :) no to nie pozostaje nic innego jak drimować :) a co?!

    OdpowiedzUsuń
  40. Trzymam kciuki:)
    Jak nie Ty to wygrasz to niby kto?

    OdpowiedzUsuń
  41. A ja mam tego linka w zakładce "Książki, które chcę" i sobie czekam na premierę, by zamówić :)

    http://www.empik.com/nadzieja-michalak-katarzyna,p1049907604,ksiazka-p

    OdpowiedzUsuń