wtorek, 17 kwietnia 2012

Seriale... seriale...

Pytanie o to, czy oglądacie seriale, a jeśli tak, to jakie, nurtuje mnie od... 2004 roku, kiedy to - jeszcze nie będąc pisarką, ale pisząc od dawna - wysłałam do tv scenariusz "Poczekajki". Skończyło się to jak się skończyło, stare dzieje, dawno przebolałam, na parę lat porzuciłam scenariopisarstwo dla formy bardziej rozbudowanej, a teraz wracam do korzeni, bo tak naprawdę nauczyłam się pisać właśnie dzięki scenariuszom. To przy pracy nad "Poczekajką" filmową obrałam charakterystyczny dla mnie styl: akcja-dialog-dialog-akcja bez zbędnych dłużyzn i w nim dobrze się czuję.

Start w konkursie scenariuszowym uzmysłowił mi, że chcę spróbować swych sił jako profesjonalna scenarzystka. Czy mi się to uda? Dowiemy się w drugiej połowie maja, gdy zostaną ogłoszone wyniki konkursu. Złożony projekt został zaopiniowany przez jurorów z dużym doświadczeniem i dorobkiem, otrzymałam szereg uwag i sugestii, zaczynam pracę nad projektem finałowym i... chciałabym się dowiedzieć, jakie macie zdanie na temat polskich seriali. Czy je oglądacie? Jeśli tak, to które? Które według Was były/są najlepsze, które to pomyłka i dlaczego? Ile sezonów oglądałyście, co Wam się w serialach podoba, co nie. Jednym słowem: chcę znać Wasze upodobania (hmm... to czterema słowami, nie jednym).

Ja przyznam się bez bicia (narażając się niejednej z Was), że darzę dużym sentymentem "Rozlewisko". Czekam, aż sezon się skończy, kupuję całość na dvd i sobie oglądam. To czy jest zgodny z oryginałem książkowym specjalnie mnie nie nurtuje, bo książka to książka, film to film. Napisałam scenariusz dwóch moich powieści i wiem jak trudno być wierną pierwowzorowi, dlatego podeszłam do "Rozlewiska" bez uprzedzeń i oczekiwań i nie zawiodłam się. Mazury w nim są piękne, postaci drugoplanowe genialne, akcja ciekawa... Dwie rzeczy mnie wkurzają niepomiernie: gra pani Joanny i nachalne reklamy. Ale że... chciałam napisać, że pani Brodzik pojawia się rzadko, eeee... no nie, pojawia się za często, reklamy T-mobile, nutelli, perfecty i żelazka bosch, a w poprzednich sezonach oleju kujawskiego też za często. Mimo to serial mi się podoba i już.

Ale się rozpisałam. A miałam zapytać tylko o Wasze zdanie nt. polskich seriali i wracać do pisania "Roku w Poziomce" odcinek I...

PS. Artykuł niniejszy pozwalam sobie zilustrować drobnym rebusikiem, zaś poniżej, dla równowagi, jedna z moich książek w nowej szacie graficznej. Jak Wam się podoba projekt okładki? ;D

91 komentarzy:

  1. Jeśli mam być szczera, to w zasadzie na dzień dzisiejszy w ogóle nie oglądam naszych seriali. Kiedyś jeszcze patrzyłam na "Na Wspólnej", kiedy zaczynali nadawać ten serial. Jednak po kilku sezonach zwyczajnie mnie znudził, no bo ileż można?... Próbowałam oglądać inne... ale z tym samym skutkiem - kilka odcinków i przerywałam. Zwyczajnie może nie ten klimat.

    Jeśli natomiast zapytałabyś mnie o zagraniczne, to wymieniłabym dłuższą listę i to o wiele dłuższą :)) "Kości", "Ostry dyżur", "Czysta krew", "Chirurdzy", "Doktor Hause", "Dowody zbrodni".. mogę tak wymieniać :)) I każdy z nich z przyjemnością oglądam nie żałując poświęconego im czasu.

    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ha! Dr. House... ale świetne były pierwsze sezony...

      Usuń
  2. Rebus zbyt prosty Kejt Em. Nie doceniasz nas? ;) Ja oglądam "Na wspólnej" staram się na bieżąco a czasem "Klan" i "M jak miłość". Tyle z seriali. A nie. Najważniejszy bo najmniej głupi. "Ranczo" mój ulubiony :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sama jestem cienka w rebusach, więc ten... tego...

      Oglądałam początki Klanu!

      Usuń
  3. Ja oglądam Rozlewisko, Na Wspólnej, Prawo Agaty i oczywiście Przepis na życie nałogowo. Zdarza mi się zerknąć raz na miesiąc na Ranczo, Barwy szczęścia, na dobre i na złe. Kurczę jak ja bym chciała obejrzeć Pani serial :))) Poczekajkę oglądam w internecie raz w tygodniu :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Od momentu rozpoczęcia studiów nie oglądam zbyt dużo tv ( nie mamy tu telewizora) ale lubię polsatowskie "Szpilki na Giewoncie" . Serial jest dość zabawny i postać Lucyny jest rozbrajająca, no i góry...
    Do niedawna zdarzało mi się "Ranczo" -rozmowy panów ławeczkowych są przecudowne no i uwielbiam Franciszka Pieczkę (sentyment od czasów "Czterech pancernych..." też się liczy?). Trochę mnie wkurza czasem jak pokazywani są ludzie ze wsi (bezmózga masa niedouczonych pacanów bo tak ich widzą scenarzyści), ale jakoś przebolewam.
    Od niedawna zaś w niedziele (bo jestem w domu gdzie telewizor mam:P) oglądam "Prawo Agaty" szczerze mówiąc nie bardzo wiem co mnie w tym serialu urzeka, ale jakoś tak ogólnie miły jest dla oka. Może postać Agaty-zaradnej kobiety? A może jej przyjaciółki która ma męża, upiorne dzieci, a mimo to jest dobrym prawnikiem?
    Ogólnie od seriali wolę filmy (nie trzeba czekać całego tygodnia żeby wiedzieć co będzie dalej), oraz miniseriale (mam wtedy pewność że Ridge po raz 42 nie poślubi Brooke;), a wszystko ma jakieś ręce i nogi i zmierza do jakiegoś celu)
    "Domu nad rozlewiskiem" nigdy nie widziała jakoś u mnie w domu w tym czasie zawsze oglądali co innego, ale teraz może skuszę się żeby zobaczyć chociaż kilka odcinków z ciekawości.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dużo z Was chwali Szpilki na Giewoncie. Będę musiała zerknąć...

      Usuń
  5. hm... jestem uzależniona od seriali :D nooo i to bardzo... z polskich seriali to nałogowo "Przepis na życie" muszę przyznać, że Pani Pilaszewska odwaliła kawał dobrej roboty, chociaż 3 sezon jest troszkę gorszy od wcześniejszych, ale i tak serial cieszy się wielkim powodzeniem :) oprócz tego moja koleżanka wciągnęła mnie w "Prawo Agaty" nowy serial, kiedyś namiętnie oglądałam "Magdę M." bo któż kiedyś nie zachwycał się Pawłem Małaszyńskim, byli też "Kryminalni", "Niania", "Brzydula", "Majka" (ale to przez chwilę), "Szpilki na Giewoncie" no i na pewno "Blondynka"

    "Dom nad rozlewiskiem" oglądałam, ale osobiście nie przypadł mi do gustu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo, no tą Blondynką to sobie nagrabiłaś... ;D

      Usuń
  6. U mnie niezmiennie na pierwszym miejscu "Rodzina zastępcza". Oglądałam też Rozlewisko. To chyba tyle. Chociaż czasem zdarzy mi się jeszcze obejrzeć "Przepis na życie". Pozdrawiam i wiernie kibicuję!!

    OdpowiedzUsuń
  7. Jestem co prawda uzależniona od seriali, ale za produkcjami polskimi nie przepadam. Regularnie oglądam tylko "Pierwszą Miłość", darzę wielką sympatią niektórych bohaterów, czasem można się też nieźle pośmiać :)

    OdpowiedzUsuń
  8. A ja nałogowo oglądam Hotel 52!
    według mnie to chyba jeden z lepszych polskich seriali;))

    OdpowiedzUsuń
  9. A mnie chyba można nazwać serialowym nałogowcem..... Choć w zasadzie ciężko powiedzieć, że je oglądam... Po prostu włączam telewizor i seriale lecą, a ja w tym czasie stawiam kolejne krzyżyki na swoim następnym "obrazie" :) I w ramach przerwy w wpatrywaniu się w materiał - rzucam okiem na ekran telewizora. Z polskich "tasiemców" ;) najbardziej przypadło mi do gustu "Ranczo", potem mogłabym jeszcze wymienić "Prawo Agaty", "Przepis na życie" i czasami "Galerię". A z tych nie naszych? Wszystko co ma w tytule magiczne literki CSI...., "Kości" oraz od niedawna "Słyszący myśli" określany również jako "Głosy" czyli w orginale "The Listener", który poza fabułą urzekł mnie aktorem grającym główną rolę :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja polskie seriale, tak jak i książki lubię i oglądam, dla mnie najbardziej klimatyczne było "Siedlisko", mam wszystkie odcinki nagrane i muszę sobie znów obejrzeć, mam też książkę i ciekawa jestem czy wierna. Czasem sama na siebie jestem zła, że tyle oglądam tych seriali, zamiast więcej czytać!

    OdpowiedzUsuń
  11. "Lato w Jagódce" - to z rebusa.
    Dzień dobry. A propos wątku napisałam kiedyś słów kilka na spódnicy. Jeśli Pani coś by się przydało z tych uwag (choć zapewne wszystko już zostało powiedziane) oto link http://www.w-spodnicy.pl/Tekst/Babskie-sprawy/528609,1,Seriale-telewizyjne--popularne-seriale-telewizyjne.html
    Co do "Rozlewiska" to na początku byłam w lekkim szoku, ale potem wzięłam serial, jako osobne dzieło (reżyserzy i scenaryści też są twórcami) i wtedy z przyjemnością podziwiałam to co było do podziwiania.
    Życzę powodzenia w konkursie,

    OdpowiedzUsuń
  12. Hmm... Z polskich to ostatnio nie oglądam, ale podobnie jak Archer namiętnie oglądałam "Magdę M" ;) Potem Brzydulę. Z zagranicznych seriali były "Kości" i "Chirurdzy". O "Modzie na sukces" co tu można powiedzieć... nie rozumiem idei tego produktu... Pamiętam że jak chodziłam do porzedszkola to JUŻ był... teraz kończę studia a on nadal JEST... i w sumie jak kiedyś przysiadłam po 15 latach na dwa odcinki to z łatwością wiadomo było o co chodzi... Każdy z każdym bierze ślub i tyle... masakra ;)Jakim cudem to się utrzymuje na rynku to ja pojęcia nie mam...
    A Tobie droga Kejt życzę sukcesu z Poziomkowym serialem :)

    OdpowiedzUsuń
  13. A ja się przyznam, że żadnych seriali nie oglądam. Odkąd na świecie pojawiły się dzieci, jakoś nie mam na to czasu, a i chęci też są coraz mniejsze. Chyba się już oduczyłam. Żałuję, że nie oglądałam "Rozlewiska", bo książkę uwielbiam.
    Mam nadzieję, że "Rok w Poziomce" zostanie przeniesiony na ekran, a wtedy powrócę do oglądania seriali.
    Trzymam kciuki:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ej no, Wewcyny, nie załamujcie mnie! Wygląda na to, że większość z Was nie ogląda seriali! To po co ja piszę ten scenariusz?!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ogląda bo ciężko znaleźć coś dobrego :) Dlatego właśnie droga Kejt piszesz ten scenariusz- żebyśmy miały w końcu co oglądać :D
      Prawda dziewczyny? ;)

      Usuń
  15. no Kejt droga, alez ogladamy seriale - jesli sa dobre :):)
    ja nalogowo "Przepis na zycie" ogladalam (w chwili obecnej, mieszkajac katem nie mam zbytnio mozliwosci) ...dr House tez bardzo lubilam, no i Kryminalne Zagadki Las Vegas.

    Kiedys dawno dawno temu namietnie ogladalam Corkiego Thatchera,

    OdpowiedzUsuń
  16. Z Polski to Na wspólnej i Przepis na życie. Rozlewisko oglądałam troche mnie rozczarowało ale klimat i Mazury moje kochane piekne wieć ogladałam i ten dom :) Polecam tez starszy serial Siedlisko teraz niedawno ukazała sie książka.
    No jakby puszczany był Rok w Poziomce w Tv to na bank zasiedle kanape przed telewizorkiem :)
    Justyna W

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A czytałaś "Siedlisko"? Aktualnie się do niego przymierzam i ciekawa jestem jak się je czyta.

      Usuń
    2. Oglądam ,ogląda,Tylko,ze szybko mnie denerwują bo trwają za długo.Kasiu ile lat można patrzeć na Mroczków,Cichopek czy innych takich niewydarzonych pseudoaktorów?Ostatnio oglądam serial Komisarz Aleks.Wiem,że przeniesiony z Niemieckiego podwórka,ale pies jest cudny!Gdyby jeszcze ten Jakub Wesołowski mówił wyrażniej-to byłabym cała w skowronkach.Oglądałam Rozlewisko,bo uwielbiam książki pani Kalicińskiej,w których odnajduję sporo elementów podobnych do mojego życia.Trochę pomieszany i ...nie pasuje mi zupełnie pani Brodzik!Pisz kochana pisz i wygraj!

      Usuń
    3. No piszę, piszę... :) I mój serial będzie krótszy, to nie telenowela, 12 odcinków + pilot.

      Usuń
    4. Dubbidu najpierw czytałam ksiązkę bo wpadła mi w ręce w ksiegarnii a ,że ja miłośniczka Mazur to odmówić sobie nie mogłam a potem poszukałam i poogladałm serial.
      Mi sie bardzo dobrze czytało, przyjemnie wniosła ta ksiązka wemnie taki spokój, miło było poczytać o otwartości ludzi wzajemnej pomocy o świecie który ginie w dobie nowoczesności i mody.
      Justyna W

      Usuń
    5. Dzięki, przekonałaś mnie :o) Zabieram się za Siedlisko jak tylko przebrnę przez to, co aktualnie czytam :o) Ja również uwielbiam Mazury, wręcz żyć bez nich nie mogę, dlatego też wciągam w siebie wszystko co pachnie tamtejszym lasem.
      Pozdrawiam serdecznie!

      Usuń
    6. Siedlisko - książka piękna, klimatyczna, a serial mnie znudził... A.

      Usuń
  17. A ja napiszę co mnie najbardziej wkurza. Otóż sztuczne, nie realne postacie, które zmieniają się z wilka w baranka w przeciągu kilku odcinków np. znienawidzony, stosujący mobbing szef Marty z "Barw szczęścia" ,po jakimś czasie staje sie jej mężem; prześladujący Hankę Mostowiak psychopata Jarosz - zaminia sie w super przyjaciela. A najlepsze z najlepszych są kochanki mężów, które stają się przyjaciółkami. Panie po pewnym czasie odwiedzają sie wzajemnie, spotykają w kawiarniach (klubach, fitnessklubach) i zwierzają ze swoich problemów! Ludzie przecież w realnym życiu takie rzeczy się prawie nie zdarzają! Zazwyczaj rozwiedzione pary nie tylko nie spotykają się ze swoimi byłymi partnerami ale skaczą sobie do oczu przy byle okazji, kłócą o pieniądze, opiekę nad dziećmi, alimenty itp. . Dzieci cierpią, są manipulowane przez obie strony, mają pretensje do rodziców, chcą za wszelką cenę ich "pogodzić". A do nowych partnerów swoich rodziców raczej miłością nie pałają!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się w całej rozciągłości.

      PS. Podpisujcie się Anonimowe Apry chociaż imieniem, pliss!

      Usuń
  18. Z polskich seriali oglądam "Szpilki na Giewoncie",ale obecna seria nie jest już tak dobra,jak ta gdzie grała M.Schejbal. Ale też z miłą chęcią zasiadam przed tv,żeby obejrzeć "Przepis na życie"..Te miny Szyca rozbrajają mnie:) Ale jak będzie nadawany Rok w Poziomce,to chyba nawet sobie to nagram..Tylko nie wiem jeszcze jak,bo nagrywarki w TV nie mam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam Szyca nawet w lodówce, więc nie oglądam niczego, w czym on gra. ;)

      O, ja też nie mam nagrywarki będę więc musiała Poziomkę kupić na dvd w Empiku. :D

      Usuń
    2. Szyc w lodówce??jakaś nowość? :P

      Usuń
  19. Hm.. Oglądam Przepis na życie(zrywami)... Momentami bardzo mnie irytuje, ale i tak miło się ogląda :) I jakoś tak poprawia humor... A z zagranicznych to Grę o Tron namiętnie oglądam i Dr Housa jak sobie przypomnę :)

    Epickie rebusy :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Mam słabość do seriali kryminalnych. Oglądam CSI, "Ojca Mateusza" (wcześniej był "Don Matteo"), "Komisarza Alexa" i czasami "Kości". No i seriale medyczne: "Dr House", "Chirurdzy", "Na dobre i na złe". Uwielbiałam też "Brzydulę" :) Od czasu do czasu zerkam na "Ranczo", "Blondynki" obejrzałam kilka odcinków, więcej nie dało rady z racji braku czasu, niestety, bo przypadła mi do gustu. Z niecierpliwością czekam na serialową Poziomkę - będę oglądała na 100%!!

    OdpowiedzUsuń
  21. Oglądam "Przepis na życie" oraz "Pierwsza miłosc","Rozlewisko" mnie rozczarowało książka jest lepsza.."Na wspólnej" oglądam dopóki mi mąż nie przełączy kanału;) bo dla niego to nudy..
    D-E

    OdpowiedzUsuń
  22. To prawda - rozlewisko to już odrębne dzieło. Samo w sobie chyba nie jest takie najgorsze... ale ja wolę książkę. Moim zdaniem Brodzik grała tak jakby ją coś bolało (i to ciągle). I zawsze, ile razy sobie przypomnę odcinek z żelazkiem... :D mordka mi się śmieje. Niesamowite, ile produktów można ulokować w serialu!
    Widzę, że oryginalna nie będę. Z polskich seriali chętnie zasiadam do 'przepisu', a od niedawna do 'prawa agaty'. Nie przepadam za tasiemcami, więc ich unikam, bo drażni mnie to, że po roku akcja niewiele się ruszyła. Zdarza mi się obejrzeć też zagramaniczne - 'zdesperowane', czyli 'gotowe na wszystko' i 'grey'a anatomy'. Przyznam się też, że jakiś czas temu leżąc na dłuższym zwolnieniu oglądałam wszystko jak leci - odkryłam wtedy 'the good wife' i 'the killing' - i jeden i drugi da się przełknąć (w 'the killing' podobała mi się ta zagmatwana historia).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cóż, tak jak aktorzy grający postaci drugoplanowe SĄ tymi postaciami (świetna Elwira, pani Róża, ksiądz, organista etc etc) tak nie widzę na ekranie Małgosi, tylko Joannę Brodzik, grającą Małgosię. Szkoda...

      Żelazko było... ;D a sceny z kremami... ;D
      (Śmiej się śmiej, Kasiu droga, jak Ci wtrynią w Poziomulę margaryny i roboty Zelmer to dopiero się będziesz śmiała...).

      Usuń
  23. Telewizji nie oglądam prawie wcale (od czasu do czasu jakieś sportowe zawody), ale jak będzie leciał Twój serial Kasiu droga to obiecuję się przed ekranem.
    Jak jeszcze gapiłam w telepudełko to oglądałam jakieś starsze seriale, z lat 70-tych, 80-tych. Z tych nowszych to była "Brzydula", od czasu do czasu "Na wspólnej", pierwsze sezony "Klanu", "Na dobre i na złe", "Kryminalnych".

    Oglądałam "Magdę M." i wprost uwielbiałam "Kasię i Tomka" dlatego zachłannie rzuciłam się na "Rozlewisko". Książki wcześniej nie czytałam więc nie miałam żadnych wyobrażeń jak to powinno być i niestety nie podobało mi się... Brodzik jakaś taka... No do kitu zwyczajnie, a poza tym Małgorzata Braunek, której od czasów "Potopu" zwyczajnie nie trawię na ekranie. Dopiero później dotarłam do książki i ta z kolei podobała mi się bardzo.

    A i zapomniałam o najważniejszym - na dzień dzisiejszy jest tylko jeden serial, który oglądam i uważam, że jest superaśny a jest to "RANCZO". No ale ja ze wsi jestem, więc tak jakbym swoich sąsiadów oglądała;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kryminalnych nie oglądałam, ale oglądałam Falę zbrodni. Dobra była. Tylko się na Domogarowa nie załapałam, bo to był drugi sezon.

      Usuń
    2. Fala zbrodni, jeden z moich ukochanych seriali kryminalnych brutalnie został przerwany w sumie w dość ciekawym momencie. Podobnie jak przepiękne "Tango z aniołem" (nawiasem mówić, oba seriale Polsatu, który widać stąd jakoś mało szanuje swych widzów). Kasiu, jak już będą kręcić Poziomkę, to nie daj sobie przerwać bez dokończenia akcji. A kogo widziałabyś w obsadzie??? Oną Poziomkę właśnie zaczynam czytać. Nadejszała dla mnie ta wiekopomna chwila. Co do seriali innych - "Przepis na życie", "Ranczo", "Na dobre...", "M jak..." i ponownie powtarzany przez TVP "Oficer".
      Anna

      Usuń
  24. Hi:) a Ja będę szczera oglądam seriale i bardzo ale to bardzo podobało mi się rozlewisko :) troszkę byłam sceptycznie nastawiona do roli granej przez Joannę Brodzik ale te cudne widoki i cała reszta tak poruszyły, że zapomniałam o uprzedzeniu:) dalej z przyzwyczajenia oglądam M-kę , ale od reszty polskiej produkcji odeszłam ponieważ troszkę się za bardzo ciągną, za udane seriale uważam ; "Przystań" oraz " Głęboka woda" .

    OdpowiedzUsuń
  25. Rebus pierwsza klasa :D
    Co do seriali to oglądam głównie zagraniczne. Polskie rzadko oglądam. Zapadły mi w pamięć: "Szpilki na Giewoncie" i serial kryminalny "Nowa". Czego nie lubię w polskich serialach? Przydługich scen, w których nic się nie dzieje (mam wrażenie, że w zagranicznych serialach akcja toczy się szybciej, ale wiem - to uogólnienie), nie znoszę wręcz "zwalonych" z amerykańskich filmów bajkowych motywów typu: "nie znał jej, ale zabrał ją do domu na prowincję, gdzie czekała na nią wspaniała sukienka oczywiście w jej rozmiarze, lub też - był młody, bogaty - sam się dorobił - a poza tym miał jezioro". Lubię jak serial jest zbliżony realiami do mojej rzeczywistości (oczywiście są wyjątki, "Grę o tron" uwielbiam), a nie jak Hanka Mostowiak dostaje pracę w szkole bez wykształcenia ;-)Poza tym podobają mi się ładne krajobrazy przedstawiane w serialach, dlatego oglądałam "Szpilki..."
    A, no i "Kasia i Tomek" - genialne dialogi!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No muszę te Szpilki obejrzeć! To serial mojego jurora! Może się dowiem, czego pan Maciej oczekuje?

      Usuń
    2. Kejt, coś w tych 'szpilkach' musi być, skoro mój 24-letni brat, chociażby się waliło i paliło, czwartkowy wieczór ma zarezerwowany dla Polsatu i musi, po prostu musi obejrzeć 'hotel 52', potem rzeczone 'szpilki' a na deser serwuje sobie 'kości' :D I jeszcze potrafi mnie zadziwić swoją wiedzą na temat 'co, gdzie, kiedy, kto z kim, po co i dlaczego, etc...' W życiu bym nie pomyślała, że facetowi może tak odbić na punkcie jakiś seriali :D

      Usuń
    3. Myślę, że wart obejrzenia, zwłaszcza dla krajobrazów. Może Cię natchnie! ;)

      Usuń
  26. Z polskich seriali trawię już niewiele. Rozlewisko mnie rozczarowało. Natomaist z dużym sentymentem wspominam "Stacyjkę","U Pana Boga w ogródku" teraz oglądam czasami "Ranczo".

    OdpowiedzUsuń
  27. Kocham Mazury więc Rozlewisko, Siedlisko i Ranczo, bo można się pośmiać z naszej rzeczywistości i jeszcze Rodzinka pl bo dialogi są z życia wzięte. Z zagranicznych Gra o tron, Kości.

    OdpowiedzUsuń
  28. Czyli przepis na dobry serial brzmi: weź świetnych bohaterów, napisz im genialne dialogi, umieść w pięknym otoczeniu i rzuć kłody pod nogi, po których pokonaniu czeka wspaniała nagroda (najlepiej wielka miłość).

    Proste. :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Byleby te "kłody" nie rozwiązywały sie za pomocą magiczenej różdżki np. gdy bohaterka nie ma pieniędzy na dokończenie pensjonatu, niespodziewanie dostaje spadek lub wspaniałomyśnie ofiaruje jej gotówkę były mąż( przy aprobacie swej nowej partnerki) ; i oczywiście wszyscy razem bawią się na otwarciu owego pensjonatu wraz z córką, która bardzo lubi nową partnerkę taty i nowego partnera mamy! A teściowa za każdym razem zaprasza zięcia do nich na wieś i uśmiechnięta całuje na do widzenia! A bohaterka rozmyśla jak to wspaniale, że ten jej były mąż trafił na tak wspaniałą kobietę (tę nową, oczywiście) i jak to dobrze, że jest wreszcie szcześliwy. Ech!

      Usuń
  29. Witam! Właśnie się zarejestrowałam i jestem tutaj pierwszy raz. Temat polskich seriali jest mi bliski. Przede wszystkim nie lubię scenariuszy tworzonych na podstawie zagranicznych licencji. Uwielbiam polskie filmy, a co za tym idzie - seriale. Kiedyś nałogowo oglądałam Bareję czyli "Zmienników" i "Alternatywy 4". Później było "Siedlisko" pana Majewskiego. W 2006 roku wyemitowano "Ranczo" i od tego czasu zaczęła się moja przygoda z tym serialem. Przygoda dosłownie ponieważ znalazłam wielu przyjaciół w gronie jego miłośników i poznałam ekipę tworzącą ten serial. Ale najważniejsze jest to, że dzięki temu sama zaczęłam pisać. Wprawdzie "do szuflady" ale zawsze. Długo by opowiadać, ale to nie jest tematem tej dyskusji. Według mnie najbardziej lubimy ogladać seriale wymyślane i tworzone u nas - w Polsce. Wolimy kiedy ich akcja dzieje się na wsi lub w małej miejscowości, a nie w wielkim mieście. Osobiście nie cierpię oglądać wielkich korporacji, kancelarii prawniczych czy klinik. Dlatego myślę, że serial na podstawie Pani książki, Pani Kasiu, znalazłby spore grono miłośników. Być może doczekałby się podobnego forum miłośników w internecie jak wspomniane przeze mnie "Ranczo"?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się z Hanią, jeśli chodzi o te kancelarie prawnicze, korporacje i kliniki. Akcja jak najbardziej niech się toczy na prowincji na litość boską, niech główna bohaterka nie będzie dziennikarką lub pisarką, pracującą w domu i zarabiajacą dużą kasę za którą sama(!) wybuduje i wyposaży sobie dom, a w tzw. międzyczasie będzie biegać na randki z nowym, przystojnym, szaleńczo w niej zakochanym mężczyzną.

      Usuń
    2. Witam nową Czytelniczkę w mych Poziomkowych progach.
      Ja też uważam, że to co polskie to dobre (choć niedoceniane). Co mnie obchodzi życie singielki na Manhattanie? Choć życie rozbitków na nieistniejącej wyspie oglądałam z zapartym tchem...

      Co do pisania "do szuflady" - każdy pisarz tak zaczynał. Ja też.

      Co do fanklubu Poziomkowa: :))) jestem cała za!

      Usuń
    3. Zatem trzymam kciuki za ekranizację Poziomki. Na pewno będzie miała wielu fanów, a wtedy założy się dla nich forum :) A tak nawiasem mówiąc "Roku w Poziomce" jeszcze nie przeczytałam - wczoraj dopiero kupiłam na Allegro. Za to pozostałe Pani książki, które już przeczytałam, zdążyłam zareklamować na forum Ranczersów w dziale Czytelnia, albowiem i taki dział tam posiadamy.

      Usuń
  30. Z polskich seriali lubiłam bardzo "Brzydulę" za to, że nie był to bardzo poważny serial, dużo było językowej zabawy, śmiesznych sytuacji, no i czekało się na upiększenie tej Uli.. aktorzy grali wyraziście i z charakterem. Świetny.

    Pozostałych nie dam rady oglądać, a jak usłyszę np. 'Kiepscy' to mnie skręca, poziom poniżej podłogi.

    Uwielbiam za to "Housa", chociaż jego pierwsze sezony były naj, ale ten humor baaardzo mi odpowiada.

    Dla rozrywki oglądam też "Pamiętniki wampirów" i podziwiam naprawdę za to, że tam cały czas coś się dzieje, nie ma nudy, akcja trwa! Niesamowite ile można wymyślić i wszystko to ma ręce i nogi, i kły czasami ;))

    A ostatnio zachwyciłam się serialem z 2010 roku: "Sherlock", w którym detektywa gra Benedict Cumberbatch. Niesamowity, dopracowany w każdym szczególe, inteligentny i ambitny. Jestem pod jego urokiem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że w Brzyduli strzałem w 10 była Viola i jej teksty.

      Usuń
    2. Dla Violki,to i nawet mój tata oglądał "Brzydulę".

      Usuń
  31. Polskie seriale :) Jako najlepszy uważam "Ranczo" lekki, przyjemny, śmieszny - czyli to co w serialu najważniejsze. Ostatnio zaczęłam oglądać "Przepis na życie" i naprawdę jest super :) Choć nie przepadam za polskimi serialami ;P Wole brazylijskie telenowele, żeby się odmóżdżyć ;)Czasami w tle leci "Na Wspólnej" ale ten serial ma to do siebie, że nawet jak się go miesiąc nie ogląda i nagle zaczyna, to i tak wiadomo o co chodzi :D Myślę, że sukcesem na udany serial są przede wszystkim charakterystyczne postacie, dobrzy aktorzy, którzy potrafią pokazać niekiedy trudną osobowość i dać się polubić ;) Wartka akcja, tak aby serial nie był monotonny ale też nie przeładowany akcją... I oczywiście krajobrazy, piękne Polskie, wyszukane... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrzy autorzy, Klotildo...... taak, szkoda, że taka ja - autorka książki i scenariusza - nie będę miała na to wpływu.

      Usuń
    2. Eeee chyba napisałam aktorzy :D a nie autorzy ;P Autor znaczy Kejt jest super bo wierze, że napisze tak dobry scenariusz jak książkę ;) A kto wieee może i lepszy ;P

      Usuń
  32. Bardzo lubię "Na dobre i na złe", chociaż niektóre wątki wyrzuciłabym lub skróciłabym.
    Oglądam "Prawo Agaty", czasami "Przepis na życie" i "Ranczo". "Rozlewisko" również mi się podobało. "Magda M", "Tancerze", "Ekstradycja", "Matki, żony i kochanki" i parę innych też.

    OdpowiedzUsuń
  33. Rebus za łatwy jak na nasze możliwości ;-)
    Co do seriali, jest ich dużo czasami nie wiadomo na czym oko zawiesić, ale muszę przynać szczerze, że oglądam Rozlewisko, i za każdym razem nie mogę doczekać się kolejnej edycji serialowej, podbnie mam z Przepisem na życie, ale jak któraś z Was wspomniała powyżej ta seria do najlepszych nie należy ale i tak można uśmiać się po pachy :-) z zagranicznych to oglądam Chirurgów i Kości i CSI... :) niestety jakoś z wiekiem czasu coraz mniej na serialowe przyjemności ;-)
    Andźka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ludzie, co to jest CSI???

      Usuń
    2. CSI - Kryminalne zagadki: Miami, Las Vegas, Nowego Jorku - seria seriali o polcjantach ;-)
      Andźka

      Usuń
    3. Jak to co?CSI Kryminalne zagadki Nowego Jorku lub druga wersja Miami :)Polsatowski serial obecnie

      Usuń
  34. Kiedyś był taki serial "Pogoda na piątek" , gdzie akcja kolejnych odcinków rozgrywała się w kolejne piątki. Jedną z głównych ról grała Danuta Stenka. Widać było tam rewelacyjnie napisany scenariusz z galerią postaci i ich problemami. Bardzo życiowymi problemami. Główna bohaterka (Stenka) porzucona przez męża cierpi, czuje się nieatrakcyjna, szuka w sobie winy za rozpad małżeństwa, walczy o niego różnymi metodami - płacze, błaga, grozi... Mają dwie prawie dorosłe córki, których nie chce z początku obarczać swoimi problemami. Mniej więcej w tym samym czasie dowiaduje się, że ma guza w piersi ... i nie mówi o tym nikomu z najbliższych.To tylko jeden z wątków, ale najbardziej przypadł mi do gustu. Psychologiczne tło porzuconej czterdziestolatki - majstersztyk. Potem poznała faceta, też obarczonego własnymi problemami, ale stawali się sobie coraz bliźsi - nie rzucali się od razu do łóżka, jak to zazwyczaj nam serwują. Świetnie ukazany był wewnętrzny lęk tej kobiety przed bliskością, obawy czy jest jeszcze atrakcyjna, czy może wzbudzać pożądanie, czy w tym wieku w ogóle ma prawo do miłości, skoro jet matką prawie dorosłych córek. Super był ten serial, ale po jakimś czasie przerwano jego emisję nie kończąc wątków. A szkoda, bo naprawdę był dobry - życiowy, problemy realne, widać, ze pisał to dobry obserwator.
    Pani Kasiu nie czytałam Pani książki ale widzę, że muszę to nadrobić. Pozdrawiam i życzę sukcesu. I niech Pani nie da przerabiać bohaterów tak jak to widzimy w Rozlewisku. Większość moich koleżanek, które czytały książkę i potem zasiadły przed tv mówiły jedno: koszmar, nuda, jak można było? Jeszcze raz pozdrawiam.
    Broszka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Droga przyszła ;) Czytelniczko: zmartwiłam się, bo na przykładzie przez Ciebie podanym widać, że dobry scenariusz i świetne kreacje aktorskie nie wystarczą, by serial odniósł sukces.
      Czego więc trzeba więcej?

      Usuń
  35. Właśnie przy okazji niedawnych swiąt Wielkanocnych rozmawiałam trochę z piękniejszą częscią mojej rodziny :) na temat seriali. I coż okazało się , że najlepiej ogląda się te , w których cytuję "Jest na kim oko zawieścic" . Moim osobistym faworytem jest Hotel 52 , gdzie jest sporo przystojniaków :) "Szpilki" też lubię , ale ostatnia seria mnie troche rozczarowała , widac, ze jest zrobiona na siłę! Lubię też Ranczo bo to naprawdę udany serial komediowy :) Kto choc przez chwile mieszkał na wsi ten z pewnoscia zrozumie ten humor :)Do Rozlewiska nie jestem przekonana , ale pamietam ze kiedyś na TVP był bardzo fajny serial na podstawie książki "Chichot losu". A jeśli chodzi o zagraniczne seriale...Uwielbiam "Glee", "Little Britanin" i wiele wiele innych :)
    PS nie mam wątpliwości , ze Poziomka będzie hitem! Trzymam kciuki za pozytywny werdykt :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  36. Ja szybko, bo zaraz idę spać;) kolejność przypadkowa, ale każdy wywarł na mnie świetne wrażenie:
    Kasia i Tomek
    Magda M.
    Klub szalonych dziewic
    Szpilki na Giewoncie (ale tylko 1 i 2 sezon)
    Brzydula
    Julia
    Usta- usta (na ostatnich odcinkach ryczałam jak głupia i przez kilka dni nie mogłam się pozbierać, jakby to mnie osobiście się przydarzyło to wszystko)
    Prawo Agaty
    Hotel 52
    Naznaczony(z Adamczykiem, chociaż końcówka średnia:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Klub Szalonych Dziewic też oglądałam,ze względu na Dereszowską,ale czekałam na drugą serię i się nie doczekała..

      Usuń
  37. Padło ciekawe pytanie: kogo widziałabym w obsadzie Poziomki.
    To przecież oczywiste, że J. Brodzik jako Ewę, B. Szyca jako Andrzeja, M. Zakościelnego jako Witolda i J. Pietruchę jako Karolinę.
    No i Patinka w roli Julisi!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak Karolak, to może jeszcze Kożuchowska do kompletu?

      Usuń
    2. No i jeszcze Adamczyk musi być, on też zawsze jest :P

      Usuń
    3. Ja też bym chętnie zobaczyła Karolaka:) Jest kapitalany!

      Usuń
    4. Ja w roli Ewki zobaczyłabym p.Danutę Stenkę! Dla mnie jest niesamowita...

      Usuń
    5. W obsadzie widziałabym:
      Ewa - Paulina Holz / Anita Sokołowska
      Andrzej - Leszek Lichota / Jakub Bohosiewicz
      Karolina - -Anna Czartoryska / Kamilla Baar.

      pozdrawiam cieplutko
      Kasiula

      Usuń
  38. Zapomniałam całkiem o serialu, który może nie każdy oglądał. Tym serialem jest "Dom". Mimo szarej rzeczywistości, którą w nim widzimy, kojarzy mi się z rodzinnym ciepłem (może dlatego, że kiedyś całą rodziną go oglądaliśmy). Poza tym pokazuje nam kawał naszej historii. Każdy odcinek (a jest ich ponad 20) trwa około półtorej godziny i nie jest wcale nudny. Zawsze podziwiałam scenarzystów za ich pomysły.
    Zatem, być może "miejskie" seriale też maja szansę? Pod warunkiem, że są dobrze napisane.

    OdpowiedzUsuń
  39. Witam, wątek dotyczy seriali więc nie wyłamię się i jak poprzedniczki oglądam (bądź oglądałam)Hotel 52, Szpilki na Giewoncie (1 i 2 sezon), Ranczo, Przepis na życie, Prawo Agaty, Usta usta. Bardzo podobał mi się serial Układ Warszawski, ale niestety skończył się po 1 sezonie (oczywiście z nierozwiązanym wątkiem). To było z własnego podwórka, a zza miedzy (no może nie koniecznie tak blisko) to kocham Castle wszystkie 4 sezony, oczywiście dr House, ostatnio namiętnie oglądam Hart & dixie, uważam że jest świetny bo zerżnięty trochę z Poczekajki, tylko w amerykańskim wydaniu i główna bohaterka jest lekarzem od ludzi. pozdrawiam Kasiula

    OdpowiedzUsuń
  40. Szpilki na Giewoncie
    Prawo Agaty
    Julia
    Przepis na zycie
    Hotel 52
    Julia
    Ranczo
    Rodzinka.pl

    OdpowiedzUsuń
  41. Ja bym droga Kasiu za Andrzeja widziała bardziej Zakościelnego a Ewę nie Brodzik - nic do niej nie mam ale po tym Rozlewisku to wydaje mi się trochę za poważna - a Ewcia jest taka żywa wszędzie jej pełno :) może raczej... Anne Cieślak lub Monikę Buchowiec ?

    Pozdrawiam
    Emilka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ej, z tą Brodzik, Szycem i Zakościelnym, nie mówiąc o Pietrusze to był żart!

      Usuń
    2. Ależ czemu...??? Szyc zawsze i wszędzie, nawet sprzedawca na stancji benzynowej co to dziewczyny Gucia tankowały, bo ja Szyca bardzo lubię. A.

      Usuń
  42. Seriale seriale... hmmm...
    Szpilki na Giewoncie, Hotel 52(wcześniejsze sezony, bo teraz mnie nudzą), Brzydula, Na wspólnej, Rodznka.pl,Usta-usta, Klub szalonych dziewic, CSI, Kosci, Kryminalne zagadki...
    O cholera! Sporo ich:) I sprostuję, żeby nie było- nie oglądam ich nałogowo:)
    Ale jak Poziomeczka wejdzie na ekrany to na pewno będzie moim nałogiem:) Pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
  43. Witam,
    niewiele seriali oglądam, ale taki na podstawie scenariusza AutorKasi obejrzę z przyjemnością:)
    Kiedyś uwielbiałam Magdę M, pierwsza seria Szpilek też była fajna. Poza tym jeśli jakiś serial oglądam, to przez krótki czas, bo szybko mnie nudzi. Ale z pewnymi wyjątkami: Stawkę większą niż życie i Czterech pancernych mogę oglądać w nieskończoność.
    Pozdrawiam - Iza z dawnego forum.

    OdpowiedzUsuń
  44. A ja mówiąc szczerze nie bardzo lubię oglądać polskie seriale. Wszystkie są dla mnie raczej nudne, wolę poczytać książkę (pani Kasi np.) niż milion razy oglądać o tym samym. I nudnej fabuły nie uratuje raczej nic, ani aktorzy, ani plenery(no chyba, że to góry, góry kocham i dla gór mogę oglądać). A z tych zagranicznych produkcji oglądałam "Fringe: na granicy światów", "CSI", "Chirurdzy" i ostatnio "Terra Nova" (ten ostatni to ponoć jeden z najdroższych seriali w historii TV, ja polecam). Co jeszcze? Jeszcze polskie (ale stare) seriale typu Stawka większa niż życie, Czterdziestolatek itp.

    A na serialową Poziomkę czekam (albo na kinową).



    Ania X.

    OdpowiedzUsuń
  45. Przyznam szczerze, że rzadko kiedy mam możliwość oglądać telewizję...Po prostu jest tyle ważniejszych, ciekawszych i bardziej pilnych spraw, że zwyczajnie nie potrafiła bym zdążyć na czas i o konkretniej godzinie zasiąść przed ekranem.

    Konkretnie odpowiadając (bo cóż ja tam za seriale oglądałam) obejrzałam Brzydulę - polską wersję oczywiście, a reszta mnie specjalnie nie wzrusza, nie pociąga...O dr. Housa czasami oglądnę (jak trafię akurat na połówkę filmu), a tak to sezony z DVD: Czysta krew oraz Dextera. To chyba cała moja kariera serialowego widza.

    Jeżeli poszczęści się z Rokiem w Poziomce....zrobię wszystko (no na czerwonym świetle może się zatrzymam), żeby obejrzeć serial!

    :))) Cudowna opowieść, bliska mojemu sercu. :) Trzymam kciuki Pani Kasiu!

    OdpowiedzUsuń
  46. Oglądam głównie amerykańskie i brytyjskie seriale. Najlepsze jakie widziałam/oglądam to House, Dexter, Terapia, Doctor Who i Sześć stóp pod ziemią. Z dawnych czasów - Twin Peaks. Każdy z nich ma w sobie coś szczególnego.

    Myślę, że najlepszy serial jaki mi było dane oglądać to Sześć stóp pod ziemią. Oglądając perypetie rodziny Fisherów czułam się jak w domu ;) Bardzo fajnie zarysowano tam bohaterów. Przypominają ludzi, a nie lalki w pudełkach. Czasem ma się ochotę ich przytulić, a czasem dać po pysku za głupotę. Tak normalnie.

    Terapia też była genialnym serialem. W życiu nie pomyślałabym, że może być ciekawe po prostu oglądanie cudzych rozmów.

    Lubię seriale - tak jak ksiażki - nawet nie za ich wartość rozrywkową, tylko za to, że przy okazji pozwalają mi przemyśleć sytuacje z własnego życia i zrewidować poglądy.

    Nie lubię, gdy twórcy serialów nie wiedzą kiedy je skończyć... Tak się stało z House'm na przykład. Oglądam, ciągle oglądam - no bo jak można obejrzeć siedem sezonów, a nie skończyć ósmego - ale rzekłabym, że to już raczej z przywiązania, a nie z miłości.

    Z polskich seriali od początku do końca widziałam tylko Tancerzy.

    OdpowiedzUsuń
  47. Lubię seriale - najbardziej kryminalne :) Od Rozlewiska (książka świetna, serial mniej) zdecydowanie wolę i polecam Siedlisko :)
    Obsada? Hm...
    W roli Ewy.....mam trzy typy - Urszula Bartos - Gęsikowska, Anna Gryszkówna lub Anita Sokołowska.
    Karolina - może hm.... Olga Bończyk?
    Męskie role to do wyboru ;)- Jacek Bończyk, Radosław Krzyżowski, Leszek Lichota
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń