środa, 28 marca 2012

Romantyczna kontra złota

Przejęłam się. Normalnie się przejęłam wynikami bieżącej ankiety i Waszymi wypowiedziami odnośnie owej. Okazuje się, że kluczową dla książki nieznanej autorki jest okładka! No dobra, nie jest to dla mnie aż takie zaskoczenie, bo od początku miałam hopla na punkcie okładek do moich powieści, ale Wy mnie w tym utwierdzacie. Do ad remu, czyli tematu artykułu: gdy przygotowywałam się do rozmów z potencjalnymi wydawcami serii z czarnym kotem, zleciłam dwojgu zdolnym grafikom projekty okładek. Złotą serię już prezentowałam, teraz przedstawiam Wam drugi projekt: romantyczny. Gdybyście miały wybierać, którą okładkę powinna na dobry początek swego książkowego życia dostać "Nadzieja"? Wydawałoby się, że odpowiedź jest oczywista: złotą, ale kilku osobom, które pytałam, bardziej podobała się romantyczna...
Na wszelki wypadek dodam, że ta na górze to romantyczna, złota - poniżej.



68 komentarzy:

  1. Zdecydowanie wybieram złotą - romantyczna też jest ładna, ale czegoś jej brakuje. Tło napisów nie współgra z resztą okładki. I ta ramka nie jest potrzebna. Poza tym, w złotej bardzo podoba mi się użyta czcionka :).

    Pozdrawiam (i z niecierpliwością czekam na wydanie Nadziei),
    Basia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ROMANTYCZNA! na pierwszy rzut oka i na ...drugi:) złota jest " za różowa" te kwiaty nie pasują - moim skromnym zdaniem.

      Usuń
  2. Romantyczna!!!
    Złota też jest ok , ale kojarzy mi się z jakąś inną książką , którą dawno temu czytałam i omal nie zanudziłam się na śmierć ! ale to takie subiektywne odczucie
    Obie okładki są b.ładne ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Może ja dziwna jestem ale ta w wersji złotej mi się bardziej romantyczna wydaję. Więc jestem jak najbardziej za wersją złotą.
    Z niecierpliwością czekam już tylko na maj. Obie okładki mają coś w sobie, a książkę i tak kupię i przeczytam.
    A tak swoją drogą to czytając komentarze do postu " Zupełnie inaczej...", sięgnęłam ponownie po Sekretnik i po paru stronach humor od razu mi się poprawił. Wszystkie Pani książki mają coś takiego w sobie, że potrafią, przynajmniej mnie, wyciągnąć z najgorszego dołku czy innej wiosennej chandry. A już w szczególności 2ga część Sekretnika czyli opowieści.

    Pozdrawiam,
    Michalina

    OdpowiedzUsuń
  4. Wybieram romantyczną. Złota zalatuje(przepraszam za takie określenie,ale pojawiło się w mojej głowie od razu)Harlequinem. Bardzo zwracam uwagę na okładki-to ona pierwsza mnie zachęca do książki, dlatego pierwsza fotografia:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. popieram, gdybym miała napisać opinię byłby ona taka sama ja przedmówczyni

      Usuń
  5. Okładka to bardzo ważna sprawa. Przynajmniej dla mnie. Twoją twórczość Kasiu zdążyłam już poznać i kupiłabym w ciemno każdą książkę, nawet gdyby okładka nie miała nic oprócz tytułu i była cała czarna. W sumie to nawet tytułu nie musiałaby mieć :))
    Jednak dla osób, które Ciebie i Twojej twórczości nie znają, wygląd może mieć duże znaczenie.
    Mi bardzo podoba się wersja romantyczna. Jest świetna !!! :))

    OdpowiedzUsuń
  6. Stawiam na wersję romantyczną :)
    I jakoś bardziej mi w niej koteczek pasuje do całości :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mi bardziej podoba się ta dolna, ta bez domku, z kwiatami. Czyli złota.
    Dlaczego? bo tak ;-) Przyciąga mnie, a pierwsza raczej nie.

    OdpowiedzUsuń
  8. Rany, trudno się zdecydować gdybym miała wybierać chyba wybrałabym drugą. Pierwsza jest zbyt prosta, oczywista. W drugiej tli się gdzieś tajemnica:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak sobie patrzę na okładki i dumam. No i wiem! Na ale patrzę, że Izuś już napisała co ja chciałam (zastanawiające jest to, że tak często myślimy identycznie...) więc tylko podpis swój kładę pod jej jakże trafną dygresją! ;D

      Miłego dnia!
      ;*

      Usuń
  9. a w romantycznej nie dało by się coś innego na dolną część okładki wybrać jakiś widok tak jakby ta pani patrzyła przez okno na coś ślicznego?? Jakąś łąkę, zachód??

    OdpowiedzUsuń
  10. Rękami i nogami :D podpisuję się pod złotą okładką. Jest dużo cieplejsza.

    OdpowiedzUsuń
  11. Trudny wybór, ja bym je pomieszała - w romantycznej bardziej podoba mi się dół, ten domek jest dużo bardziej interesujący niż kwiaty, ale w złotej jest cieplejsza kolorystyka, no i ta czcionka!

    OdpowiedzUsuń
  12. tak się wpatruje i wpatruje i chyba jednak stawiam na złotą;-)
    choć tego kota z podkręconym ogonem z romantycznej do złotej bym zabrała.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a jeszcze powiem jedno, ze dzisiaj spogladajac na okladki - madrzejsza o wczorajszy wieczor :P - moj wybor Zlotej jest juz w 100% uzasadniony.

      Usuń
  13. Obie mi się podobają, chociaż od tej drugiej bije ciepło.
    Co do okładek - to piękna okładka jest wabikiem, kwiatem, motylem, obok którego trudno przejść.
    Moja metoda zakupu książek polega na tym, że najpierw czytam informację na okładce, zaglądam do środka i podczytuję fragmenty. Często kieruję się też magią nazwiska autora.

    OdpowiedzUsuń
  14. ha !!! moje zdanie znasz Kejt :) Zlota wygrywa, mimo ze Romantyczna tez niczego sobie

    OdpowiedzUsuń
  15. Romantyczna. Patrząc na nią mam miłe uczucie ciepła. Od razu przychodzą mi na myśl góry, łąki, pola... No i chęć, żeby znaleźć się w tej chatce. Złota okładka wydaję się również w porządku, ale nie wyzwala emocji. Ot, dziewczyna z kotem. Jednak trzeba przyznać, że autor złotej okładki świetnie operuje kolorami. Czapki z głów dla obu grafików.

    OdpowiedzUsuń
  16. Druuuuuuuuuuuga zajebista!ups cudna

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja zdecydowanie jestem za złotą. Nic bym w niej nie zmieniła. Jest piękna.

    OdpowiedzUsuń
  18. Romantyczna ,złota wersja jest cudowna.Kasiu ja mam prywatne pytanko.Czy ja nie wygrałam również w konkursie rosyjskiej wersji twojej książki?

    OdpowiedzUsuń
  19. Złota. Te fiolety są przepiękne i ciepłe. Romantyczna jest taka chłodna. Czcionka też ładniejsza. I kobieta odwrócona jest we "właściwą" stronę. Takie mam wrażenie. Jakby patrzyła co dalej będzie, w tej pierwszej ona odwraca się od książki. Tak więc złota, tylko pozycję tego kotka bym zmieniła.

    OdpowiedzUsuń
  20. Zdecydowanie złota. Jest cieplejsza i ma w sobie jakąś tajemnicę...

    OdpowiedzUsuń
  21. Pierwsza, czyli romantyczna ma w sobie coś urokliwego.
    Kasia.

    OdpowiedzUsuń
  22. Dla mnie bez namysłu okładka ROMANTYCZNA - jest NAJ! Znakomita, świetnie dobrana kolorystycznie, działa uspokajająco... Podoba mi się również wyraźna czcionka w ramce i seria z kotem o wiele lepiej się prezentuje. Jak się tak zastanowię, to złota wydaje mi się zbyt oklepana, a romantyczna jest elegancka, wyrazista - no doskonała :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Stawiam na serię złotą - ona według mnie ma w sobie coś takiego co przyciąga wzrok. Chętnie już bym zaczęła ją czytać... Czekam na nią z niecierpliwością.
    Dorka

    OdpowiedzUsuń
  24. Ta dolna jest ładniejsza jednakże górna połowa tej okładki powinna być troszkę mniej magentowa :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Bardziej podoba mi się ta pierwsza,czyli bodajże romantyczna. Tylko ta czcionka jakaś taka niepasująca...

    OdpowiedzUsuń
  26. Ja jestem zdecydowanie za złotą okładką, jest w niej jakaś tajemnica. Złota okładka jest też cieplejsza, śliczne kolory i czcionka. W romantycznej podoba mi się czarny kotek no i oczywiście domek... Może warto dołożyć go do okładki złotej?
    Pozdrawiam
    Karola

    OdpowiedzUsuń
  27. mnie sie podoba ta na dole bo nawiazuje do poprzednich ksiazek :)Klaudia J.

    OdpowiedzUsuń
  28. Ha. Tak patrząc na komentarze, to będziesz musiała Kasiu wydać książkę w dwóch wersjach, by zadowolić wszystkie czytelniczki :)
    Ewa

    OdpowiedzUsuń
  29. Do mnie bardziej przemawia romatyczna. Ma w sobie to "coś" co przyciąga :) Pozdrawiam Ola

    OdpowiedzUsuń
  30. Mi się podobają obie. A może połączyć obie w romantyczno- nastrojową całość z blaskiem złota??
    Ewelina

    OdpowiedzUsuń
  31. Moim zdaniem złota jest o wiele ładniejsza od romantycznej.

    OdpowiedzUsuń
  32. Kasiu, to masz zagwózdkę, trzeba będzie zliczyć ilość głosów:D
    Ja stawiam na złotą- podoba mi się kolorystyka - już któraś z dziewczyn pisała,że jest taka ciepła, przyjemna. Czcionka też taka czarodziejska, romantyczna, choć trochę przypomina tę z Lata w Jagódce, więc jeśli masz się całkiem odciąć od wyglądu i stylu okładek poprzednich książek, to czcionka i układ z okładki białej-romantycznej jest też ciekawy:) Wiem,zamieszałam,ale mam gorączkę i nie mogę poprawnie zebrać myśli...:P

    OdpowiedzUsuń
  33. Kurnia, chyba monetą rzucę!
    Znów mnie zaskoczyłyście!

    OdpowiedzUsuń
  34. Przede wszystkim kotek na romantycznej podoba mi się bardziej. W złotej podoba mi się czcionka, co do kolorystyki, to moim zdaniem plusem jest to, że te kolory są ciepłe, ale jak dla mnie fioletu jest za dużo (kwiatki, tło 'pod' tytułem i... dziewczyna też mi się robi fioletowa... ale mimo wszystko tym ciepłem przyciąga...). Przyznam, że coś mnie ciągnie do pierwszej, aczkolwiek jako że jestem wzrokowcem to pewnie wybrałabym drugą. Na niewiele się więc przydałam ;o)
    (a tak w ogóle to mój wewnętrzny mała wredna 'przekora' mówi mi, że osobiście drugą uznaje za bardziej romantyczną niż pierwszą)

    OdpowiedzUsuń
  35. Zdecydowanie druga! Tak szczerze mówiąc w pierwszej czegoś mi brakuje. I gdybym trafiła w księgarni na książkę z pierwszą okładką-to na pewno bym jej nie kupiła. (oczywiście tak hipotetycznie bo jestem ogromną fanką i bez względu na okładkę i tak kupię książę). Ta druga ma w sobie to 'coś' co mnie do niej przyciąga, co sprawia, że bardzo chciałabym poznać treść książki..

    OdpowiedzUsuń
  36. Ta pierwsza, romantyczna! Jej, śliczna jest po prostu. Ten domek, ahh :) Ma w sobie to 'coś'. W tej drugiej denerwuje mnie kolorystyka i te kwiaty... banalne trochę. Jak na opakowaniu sadzonek ,czy coś...

    OdpowiedzUsuń
  37. Jestem za drugą :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Na 100 romantyczna te piękne kwiaty i atmosfera miłości i spełnienia , to ona za mną przemawia!

    OdpowiedzUsuń
  39. Dopiero teraz sie wczytalam ze ta z kwiatami to złota ? Ee to ja sądziłem ze ta z kwiatek na dole z amarantowym kolorem TO romantyczna . Wsioryba każda z nich kupuję

    OdpowiedzUsuń
  40. Zdecydowanie złota :)

    OdpowiedzUsuń
  41. Obydwie książki są ładne.A może zrobić mix. Dziewczyna ze złotej i domek z romantycznej :)
    Nadzieja

    OdpowiedzUsuń
  42. Obydwie ładne. Ale ja stawiam na romantyczną. Pewnie przez ten drewniany dom.
    Jak czytam komentarze to się uśmiecham pod nosem. Czy myśmy nie zamotały cię trochę Kasiu?
    Ile osób tyle opinii. Chyba trzeba głosy przeliczyć:)

    OdpowiedzUsuń
  43. Zdecydowanie złota.

    OdpowiedzUsuń
  44. Złota jest zdecydowanie lepsza.

    OdpowiedzUsuń
  45. Nie pomagacie mi, dziewczyny, nie pomagacie!! Myślałam, że wybór będzie w miarę jednoznaczny, a tu mniej więcej pół na pół! I co ja biedna z tym zrobię?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pierwszy wariant jest zawsze najlepszy :) Czyli, złota :)

      Usuń
    2. Można też rzucić monetą i zdać sie na los :-)

      Usuń
  46. Ciężki wybór! Obie są śliczne, nie wiem dlaczego, ale wybieram pierwszą (chyba bardziej elegancka) :)

    OdpowiedzUsuń
  47. Pewnie wygra nr 2. Gdyby dwie stały na półce wybrałabym nr 1. Jest bardziej dostojna-dojrzała. No i ten domek bardziej do mnie przemawia niż kwiatki. Oj masz ciężki 'kokosik' do zgryzienia.:[

    OdpowiedzUsuń
  48. Wchodzę zobaczyć co nowego i co widzę?
    Piękny licznik 99999 :)
    Gratuluję Kasiu :)
    :*

    OdpowiedzUsuń
  49. Kochana masz twardy orzech do zgryzienia. Chyba nie pomogłyśmy Ci za bardzo. Na pocieszenie mogę stwierdzić, że dla nas okładka Twojej książki nie ma znaczenia. Nie odstraszysz nas nigdy i tak zawsze kupimy to co wydasz. Nawet gdyby to była książka telefoniczna sygnowana Twoim nazwiskiem :-)
    Pozdrawiam gorąco i życzę wszystkim udanego weekendu:-)
    Karola

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Świetne podsumowanie i bardzo trafne:)

      Usuń
  50. Do mnie bardziej przemawia romantyczna. Jest jakaś taka... urzekająca :)

    OdpowiedzUsuń
  51. A jakby tak... małe pomieszanie z poplątaniem? tzn. z jednej strony romantyczna a od tyłu złota? :> wiem wiem, się nie da... ;o) ale to zawsze jakieś wyjście...

    OdpowiedzUsuń
  52. Złota jest o wiele bardziej romantyczna od romantycznej... Jednym słowem: złota

    OdpowiedzUsuń
  53. Obie mi się bardzo podobają, mają w sobie pewien klimat, ale wybieram złotą. Romantyczna też jest ładna, ale złota od razu przyciągnęła mój wzrok. Może dlatego, że lubię takie kolory? Możliwe, ale jednym podsumowującym słowem: złota. :)

    OdpowiedzUsuń
  54. Przyznam, iż bardziej powiedziałabym, że romantyczna to ta w odcieniach różu. Sama wybieram górną okładkę (nie użyję określeń, by nie pomieszać) jest bardziej stonowana i w jakiś sposób przyciąga moją uwagę. Gdyby były to dwie różne pozycje i miałabym zdecydować, przez wzgląd na okładkę - fioletowo różowa przegrałaby z bielą-ecreu :)

    OdpowiedzUsuń
  55. Romantyczna:) zdecydowanie! Jest po prostu piekna :) przyciąga uwagę swoją prostotą.
    A ja z niecierpliwością czekam na to, co znajdzie się pomiędzy okładkami...

    OdpowiedzUsuń
  56. Romantyczna!!!!!!!!!!!!!!!!! :D
    Agulek

    OdpowiedzUsuń
  57. ROMANTYCZNA:) ma jakąś bliżej nieokreśloną magię i zagadkę w sobie. Moim zdaniem lepiej przyciąga uwagę :) pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  58. Romantyczna bardziej do mnie przemawia.

    OdpowiedzUsuń
  59. Romantyczna jest bardziej interesująca. Złota wydaje się być zbyt dosłowna i kojarzy mi się z romansidłami :)

    OdpowiedzUsuń
  60. Złota bardziej przyciąga wzrok. Romantyczna rzeczywiście jest stonowana, ale Złota budzi we mnie ciepłe uczucia.
    Małgosia S.

    OdpowiedzUsuń