środa, 7 września 2011

Nowa ankieta i podsumowanie poprzedniej.

Po pierwsze: jestem oszołomiona! W ankiecie na najulubieńszą powieść oddałyście dokładnie 100 głosów! Super i ekstra po prostu.
Po drugie: bezapelacyjnie zwyciężyła "Poczekajka" (47 głosów), na drugim miejscu uplasował się "Rok w Poziomce" (30 głosów), a na trzecim "Sklepik z Niespodzianką. Bogusia" (25 głosów). Pozostałe książki dostały mniej więcej po tyle samo głosów, co bardzo mnie cieszy.

Nie wiem, jak Wam, mi ta zabawa się podoba. Dziś więc nowa ankieta: najulubieńszy bohater... Endżoj!

20 komentarzy:

  1. No ba :P Chyba wiadomo co wiedźmule zaznaczą :P

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie dałaś Igora, znam pewną "babę", która zaraz się zbuntuje :P

    OdpowiedzUsuń
  3. Czyżby nikt nie lubił Gabriela? :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Vivi, nie wiem czemu nie wyświetla się Twój komentarz, a jest zaakceptowany. :(

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie znam jeszcze ich wszystkich... właśnie rozpoczęłam czytanie Zachcianka. I jeszcze nie wiem czy lubić Gabriela :D

    OdpowiedzUsuń
  6. O, a to akurat bardzo prosta odpowiedź! AMRE forever!!!:D

    _MONIQUE

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja w ankiecie udziału nie wezmę, bo tylko "Poziomkę" czytałam (na razie). Gdybym miała wybierać tylko z "poziomkowych "bohaterów, wskazałabym Witolda- za maksymalną cierpliwość i wtaczanie się ze śmiechu pod nissana ;-) oraz babcię Zosię - dziarska starsza pani, młoda duchem.

    OdpowiedzUsuń
  8. A dla mnie najbardziej fascynujący jest Sellinaris!

    OdpowiedzUsuń
  9. No, Asia, przybij piątkę.

    Nadal nikt nie lubi Gabriela...

    OdpowiedzUsuń
  10. Kasiu, lubimy Gabriela, tylko znowu postawiłaś nas przed trudnym wyborem. :D
    hmm... trochę dziwi mnie fakt, że w tym starciu najlepszych Łukasz wygrywa z Gabrielem. Osobiście to właśnie ten drugi dużo bardziej przypadł mi do gustu :)
    Chętnie zagłosowałabym na trzech: Gabriel, Sellinaris i kochany Saris, ale postanowiłam, że tym razem ograniczę wybór do jednego.
    Sellinaris - do niego najczęściej wracam w myślach i właśnie dlatego jemu należy się miano ulubionego! :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Sellinaris oczywiście no ale dupowaty Amre prowadzi... to pisała Aga :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Kasia, bo trudno go lubić. On ma tak paskudny charakter, że nawet go uroda i miłość do koni nie ratują. Egoista i tyle. A w jego przemianę to ja nie wierzę...

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja wybrałam teraz Andrzeja ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Anneke, oj, chyba czytałaś tylko "Poczekajkę" :), bo po Zachcianku już nikt Gabriela nie lubi. :) Ale kocham Cię za Sellinarisa.

    Aga, wiesz, że Cię zabiję (jak zwykle) za tego Amrego?

    Asia, facet miał przechlapane w dzieciństwie, ale to nie do końca go tłumaczy. Psychopata może się urodzić i w najlepszej rodzinie.

    OdpowiedzUsuń
  15. Faktycznie w Zachcianku zrobiło się z niego niezłe chamisko, ale i tak uważam go za ciekawą postać :D Łukasz wydał mi się taki... sama nie wiem jak to określić (zwykły?), w każdym razie nie zapisał mi się zbytnio w pamięci, co oczywiście nie znaczy, że go nie lubiłam:)
    I tak Sellinaris jest najlepszy! - z niego przecież też było niezłe ziółko, a jednak go kochamy! :D

    OdpowiedzUsuń
  16. To tak jak z Bohunem. Niby nie do końca pozytywny, a jednak coś w sobie ma!

    OdpowiedzUsuń
  17. Niesamowite! Łukasz objął prowadzenie! (Ja tam kibicuję Sellinarisowi oczywiście...).

    OdpowiedzUsuń
  18. głos oddany znaczy się nie jeden.. nie moja wina, że się zdecydować nie potrafię :/ Gabriel ma w sobie to coś... każdy ma... ale takiego Andrzeja to chciałabym, a można wiedzieć czemu nie ma Dziadka Aureliusza?

    OdpowiedzUsuń
  19. Sellinaris bez dwóch zdań. Choć raz jak widzę nie muszę się zastanawiać ;)

    OdpowiedzUsuń