sobota, 18 kwietnia 2015

Niespodzianki... niespodzianki... :)

Adminka Ania, która prowadzi fanpejdż stwierdziła parę dni temu, że przyszły tydzień będzie należał do mnie. Zgadzam się: każdy dzień mojego życia należy do mnie, więc dlaczego nie cały tydzień? :) Mam nadzieję, że nie jest to ostatni tydzień mojego życia. Nie to miałaś Aniu na myśli, no nie?! ;)


Oczywiście chodzi o dwa wielkie wydarzenia, które spowodują, że przez kilka - kilkanaście dni rzeczywiście będę bardziej widoczna, niż zazwyczaj. W Waszym życiu. W telewizji, w internecie, nawet w Waszych miastach. W realu pozostanę sobą. Zamkniętą we własnym świecie mamą dwóch chłopców, pisarką, właścicielką małego domku gdzieś pod lasem na mazowieckiej wsi. I to jest okej.

Co jednak przygotowałyśmy z Anią dla Was? Dwie wspaniałe niespodzianki i dużo zabawy.
Już w niedzielę coś, na co niektóre z Was czekają i o co czasami się dopominacie w mailach: audycja prosto z Poziomki. Filmik nie będzie długi, ale za to treściwy.
Uwaga: w poniedziałek Wielka Premierowa Rozdawajka z fantastycznymi nagrodami - do wygrania będą dwie kompletne, 31-tomowe Kolekcje moich książek, czyli dwa kupony na prenumeratę. No takiej nagrody w naszych rozdawajkach jeszcze nie było! Dziękuję za jej ufundowanie Wydawcy.
We wtorek zgadywanka, którą tym razem przygotuję osobiście i wierzcie mi - do tej pory Ania Was rozpieszczała, ja postaram się, by była trudna. ;)
W środę Cotygodniowy Quiz Środowy z pytaniem, które zadawałam nieraz, na które Wy chętnie i serdecznie odpowiadacie, a ja czytam Wasze komentarze z uśmiechem na buzi i wzruszeniem. Nic więcej nie zdradzę.
W czwartek druga Premierowa Rozdawajka, bo pojawi się przecież w księgarniach całej Polski moja najmłodsza, czyli "Nie oddam dzieci!". Do wygrania będzie aż pięć śliczniutkich, nowiutkich, pachnących książek z moją dedykacją. Pysznie, prawda?
By było jeszcze pyszniej w piątek przepis na ciasto Kocham Cię i konkurs na wypieki Waszej roboty. Przygotujcie zdjęcia! Do wygrania będzie zacny zestaw: 'Przepis na szczęście' i 'Kawiarenka pod Różą'.
W sobotę na dobry koniec Tygodnia Katarzyny Michalak moje osobiste ABC, albo "Czego nie wiecie o..." albo parę słów o Waszych, tak, tak, Waszych marzeniach i coś bardzo osobistego. Nie wiem, czy się na to zdobędę... Zobaczymy.

Na wszystkie te dni przygotowałam cytaty, które ozdobią fanpejdż.
Tutaj, na blogu też zapewne pojawią się bieżące wieści "z frontu".
Dziewczęta, bądźcie więc czujne, nie zapomnijcie o rozdawajkach (będą trwały krócej niż zwykle) i konkursach. I zaglądajcie do nas. Do mnie - tu na blogu - i do Ani.
Pamiętajcie, że jesteście serdecznie widzianymi gośćmi i wszystko co robimy, robimy z myślą o Was. Bawiąc się przy tym równie dobrze.

Do przeczytania więc!
:*

piątek, 17 kwietnia 2015

Wszystko co chcecie wiedzieć o Kolekcji moich książek...

Najpierw wiadomość z ostatniej chwili (godz. 1:06 ;) "Nie oddam dzieci!" już na trzecim miejscu Matrasu.pl "Dla Ciebie wszystko" trafiło na miejsce 1. trzymajcie więc kciuki za "Dzieciaczki", bardzo Was proszę!

Tę książkę naprawdę wyrwałam sobie z serca. Strasznie trudno było mi pisać o tak potwornej stracie i cierpieniu, zwłaszcza że cały czas na miejscu Marty i Antosia widziałam siebie i Patinia. Potem współodczuwałam rozpacz Michała i osieroconych dzieci... I jeszcze ten straszny gniew na bezkarność bandytów, po pijanemu mordujących niewinnych ludzi... Ech... Napisałam, przeżyłam, oddaję "Dzieciaki" w Wasze dobre ręce.

Myślę, że każdy  t r z e ź w o  myślący człowiek podpisze się pod tą książką obiema rękami. Szczególnie jeśli kocha swoją rodzinę...


A teraz już o drugim wielkim wydarzeniu, czyli...


Dużo pytań dostała biedna Adminka Ania na fanpage'u, pozostawiona sama sobie na kilka dni bez kontaktu ze mną. Poradziła sobie, z czego się cieszę, ale że nie każda z Was bywa na facebooku, tu i teraz odpowiem na Wasze pytania i wątpliwości. Rozwińcie tylko stronę, bo sporo tego będzie, łącznie z tym w jaki sposób można Kolekcję zamawiać i... niespodzianką, a nawet dwiema. :)

A więc...

środa, 15 kwietnia 2015

"W skrócie: najlepsza jak dotąd powieść w dorobku pisarki"

Boże, jak ja się tego bałam... Pierwszych recenzji nie redaktorów, którzy mogli mi trochę słodzić, bo mnie lubią, a Czytelniczek, recenzentek, blogerek, które bywają szczere do bólu.

I oto LINK do pierwszej recenzji znanej w czytelniczym świecie Cyrysi. Aż łzy mi się w oczach zakręciły, gdy czytałam Jej słowa. Łzy trochę ulgi, że jednak sprostałam zadaniu, które przed sobą postawiłam, ale i łzy na wspomnienie tego, przez co przeszłam razem z bohaterami "najmłodszej".
Jednak chusteczki były potrzebne. I Cyrysi, i mi.
Dziękuję, Kochana!

Ojej, i jeszcze jedna (nie wiem, komu Wydawca przesłał przedpremierowe wydruki), od Mirabelki, czyli Kasi Jabłońskiej. Dziękuję!
TUTAJ jest recenzja.

I jeszcze TUTAJ od Irenki - Bujaczka. Dziękuję! :*:*

Czekam na następne opinie o "Dzieciaczkach", przygotowując się cały czas do dwóch wielkich premier: Kolekcji - 20 kwietnia i "Nie oddam dzieci" - 22 kwietnia. To będzie pełen emocji tydzień...

A dla Was raz jeszcze motto, które towarzyszyło mi od pierwszej napisanej linijki...


Ależ mnie bolała ta książka...

wtorek, 14 kwietnia 2015

And the winner is, czyli wyniki Wielkiego Konkursu Recenzjowego


Dziewczęta, bardzo miło jest mi ogłosić, że laureatkami Wielkiego Konkursu Recenzjowego, w którym jak przypominam, do wygrania była moja najmłodsza "córeczka" "Nie oddam dzieci!", zostały:

1. Martyna K.
2. Ejotek
3. Anastazja B.
4. Tala Z.
5. Monika Gagat
6. Justyna Ch.
7. Madziula
8. Iza F
9. Joanna M.P.
10. Agnieszka Kaniuk
11. Natalia Lena
12. Trinity
13. Aleksandrowe myśli
14. Asia Pałasz
15. Sylwia85
16. Sylwia Węgielewska
17. Słodka Karolina
18. Moje książki 
19. Mońcia
20. Naila 
21. Edyta Chmura

Gratuluję wszystkim zwyciężczyniom! Adresy z danymi do wysyłki książek przesyłajcie do Ani-Adminki na mail: anowak.koordynator@gmail.com

niedziela, 12 kwietnia 2015

Jest! Jest link do prenumeraty!


Link roboczy, który dostałam parę dni temu zaczął działać, ale że nie dostałam go oficjalnie, a Wy nie możecie się doczekać, wklejam. Tylko błagam, jak jeszcze coś tam nie będzie działać, nie wieszajcie na mnie psów. Jestem maluczkim ogniwkiem wielkiego projektu. Ja tylko napisałam te książki i zaprojektowałam do nich okładeczki. ;D

Oto ten oczekiwany przez moje najmilsze Czytelniczki link: http://formularze.literia.pl/forms/michalak/
Dajcie znać, Kochane, czy działa, czy można już zamawiać!
Boże jaka to byłaby genialna okazja, by biblioteki, w których są wielomiesięczne zapisy na moje książki mogły po prostu zaprenumerować kolekcję...

Okej, ślę wpisik na blog i idę spać.
Jutro jak zwykle pracowity dzień.
Róże trzeba przesadzić.
Za długo siedzą w jednym miejscu. ;)

Dziś specjalnie dla moich nastoletnich Czytelniczek... ;)

Moi przyjaciele i rodzina czasami przynoszą mi wieści ze świata zewnętrznego. Na przykład byli w Empiku a tam dwie Czytelniczki spierały się - przy półce z moimi książkami - czy lepszy jest Grey ze swoimi twarzami, czy "Mistrz". Jedna oczywiście dałaby się posiekać za Grey'a, druga za Raula de Lukę. Jeśli mnie miałby ktoś siekać, to za Raula owszem, pozwoliłabym. :))

Innym razem moja znajoma słyszała dialog dwóch nastolatek, taki mniej więcej:
- Kasia Michalak jest mamą dwóch synów. Ciekawe jak wygląda ten nastolatek...
(tu westchnienie)
- Pewnie przystojny...
(tu kolejne westchnienie).

Dziś więc - właśnie dla moich nastoletnich Czytelniczek - zdjęcie z albumu rodzinnego. Tym razem nie Patiś, ten mały, śliczny, charakterny bąbel, a mój starszy syn. (Trochę się krygował, ale w końcu pozwolił je zaprezentować).

A ja powiem Wam, że uwielbiam, po prostu kocham spotykać w księgarniach dziewczyny, które trzymają w rękach moją książkę. Czasem zwalczam nieśmiałość, podchodzę i przedstawiam się jako jej autorka, wtedy reakcja jest niemal zawsze taka sama: zaskoczenie, niedowierzanie, sprawdzenie ze zdjęciem na skrzydełku okładki, że ja to faktycznie ja i...wreszcie przemiła rozmowa.
Niesamowicie cieszy mnie także, gdy ktoś czyta moje powieści w autobusie, metrze, czy pociągu. To uczucie jest nie do opisania...

Żeby mi się jednak w głowie nie przewróciło, gdy ostatnio byłam na imprezie i przedstawiono mnie jako Tę Michalak, nikt, słownie: NIKT, nie znał pisarki o tym nazwisku. I to fantastycznie uczy pokory.
Tak naprawdę jestem zupełnie nieznana.
Oprócz Was, garsteczki czytających (na niemal 40 mln Polaków), nikt Kejt Em nie zna i nie kojarzy.
Jeżeli macie dla mnie jakieś podnoszące na duchu historie, to ja poproszę... :))

A teraz już obiecane nastoletnim Czytelniczkom zdjęcie starszego syna. Akurat wrócił wtedy z żagli, pięknie opalony, umięśniony, czyli tak, jak facet powinien wyglądać i jak padł wykończony na trawnik przed domem, tak mogłam mu bezkarnie pstryknąć kilka zdjęć. ;D

piątek, 10 kwietnia 2015

Jednym słowem: ROZMACH


Dostałam dzisiaj wstępny spot reklamowy - całkiem sympatyczny - zaprezentuję go Wam, gdy będzie dopracowany (no i link do prenumeraty w końcu będę mogła dołączyć), ale nie o spocie chciałam, tylko o rozmachu z jakim powstaje cały ten ogromny projekt (jak to fajnie, że moja rola skończyła się na okładkach - i treści oczywiście - a teraz cała reszta w rękach Wydawcy i Axel Springera...).

Otóż kolekcja ma zostać zaprezentowana w następujących kanałach telewizyjnych:

TVP, POLSAT, TVN, TVN7, Ale Kino +, Animal Planet HD, AXN, AXN White, COMEDY CENTRAL FAMILY, Discovery Life, Domo, Fox, Fox Comedy,  TVN Style, INVESTIGATION DISCOVERY, Kuchnia +, Music TV, MTV Polska,  TLC, Power TV, TV Disco, VH1), POLSAT, TV4, POLSAT 2, POLSAT CAFE, POLSAT NEWS, Polsat News 2, Polsat Romans, Disco Polo Music, Muzo.tv, TV6, Polsat Food, Travel Channel, CI Polsat, Polsat Viasat Nature, Polsat Viasat History,  BBC LIFESTYLE, Lifetime, 13 Ulica, Universal Channel, E!, Kino Polska, Kino Polska Muzyka, Film Box, Stopklatka TV, CBS EUROPA, CBS DRAMA, CBS Action,  CBS REALITY, TV republika, TCM. 

Ja bym to określiła jednym słowem: WSZĘDZIE.
Naprawdę nie zdziwię się, jeśli Kolekcja Katarzyny Michalak nie wyskoczy Wam z lodówki. :)))

Mam również listę punktów, w których będzie sprzedawana:
Inmedio, Relay, Kolporter, Trafika, Empik. W sumie to ponad 1100 punktów sprzedaży. Trochę zastanawia mnie brak kiosków Ruchu, które są tam, gdzie nie ma wyżej wymienionych... I w nich mojej Kolekcji nie dostaniecie? Hmm... muszę o to dopytać.

Jeżeli chodzi o moje działania, to mam dla Was rewelacyjną wiadomość: na fanpejdżu w tygodniu obydwu premier (20 kwietnia pierwszy tom Kolekcji, 22 kwietnia "Nie oddam dzieci!") będzie się nie tylko wiele działo, ale już dziś zapraszam Was na dwie rozdawajki: w pierwszej będzie można wygrać CAŁĄ KOLECJĘ - dostałam talon na prenumeratę dla jednej z Was, w drugiej pięć egzemplarzy "Dzieciaczków". Bądźcie czujne i pilnujcie tych dwóch rozdawajek, bo nagrody naprawdę cenne, a trwać zabawa będzie krótko. Tak by najwierniejsze Czytelniczki miały największą szansę na nagrodę. 

Boże... to moja 28 książka... no i pierwsza Kolekcja... a ja się denerwuję - to mało powiedziane: umieram ze strachu! - jak przed premierą "Poczekajki". Myślałam, że z każdą następną książką będzie łatwiej, że przywyknę, ale to nadal jest jak narodziny ukochanego, oczekiwanego dziecka... Radość, strach i niepewność, jak je przyjmiecie. Czy się spodoba? 
Ciekawe, czy kiedyś mi to zobojętnieje... 
Biorąc pod uwagę, jak dopieszczam każdą z nich: wątpię.

Jutro ogłoszę wyniki TopRecenzentek (tym razem wybierał Wydawca, nie ja, bo ja jestem na razie off line) i już w okolicach 17 kwietnia książki zostaną szczęśliwym zwyciężczyniom wysłane. Przynajmniej wtedy wyjdą z drukarni. Niesamowicie jestem ciekawa, jak przyjmiecie moją "najmłodszą". Jest naprawdę... mocna. Do dzisiaj zdumiewa mnie fakt, że dałam radę ją napisać... I nadal codziennie mijam mój osobisty, nieoswojony "zakręt śmierci".

Zobaczymy.

Wypatrujcie rozdawajek i razem czekamy na 20 i 22 kwietnia, prawda?

środa, 8 kwietnia 2015

Moja Kolekcja - Okładki

Oto link do strony, gdzie będzie można zamówić prenumeratę: http://formularze.literia.pl/forms/michalak/


Gdybym powiedziała, że nie należało do łatwych stworzenie takiej okładki, która pasowałaby do wszystkich moich książek - od serii owocowej, przez Ferrin, na Mistrzu kończąc - byłoby to spore niedomówienie.
Ile mój mózg i moja wyobraźnia się nagimnastykowały, nim stworzyły plik wyjściowy, czyli tło... Z czterech różnych warstw pracowicie je sklejałam, potem dobierałam czcionki, wielkość ilustracji, ozdobniki... I gdy wszystko było zatwierdzone, a ja mogłam poświęcić się temu, co lubię najbardziej - wybieraniu i tworzeniu ilustracji - przychodził mail, że jednak nie, że trzeba to zmienić.
- Ale tego się nie da zmienić! - odpisywałam. - Zmienić kompozycję imienia i nazwiska, to zmienić całą resztę!
I zaczynałam od nowa.
Nie chcecie wiedzieć ile razy.
Byłam już bliska rozpaczy...
Potem (a było to zaledwie tydzień przed puszczeniem kilkudziesięciu tysięcy egzemplarzy do druku!) okazało się, że "W imię miłości" musi mieć inną ilustrację, niż to "normalne", więc musiałam ją znaleźć.
Dziewczyny, nie skłamię, gdy powiem, że przygotowałam ze sto projektów okładek, plików, logotypów etc. Przejrzałam tysiące zdjęć. Oczy mi wypływały (zatrzymując się na szkłach okularów - tak, tak, znów muszę je nosić).
Nie narzekajcie więc, pliss, że ta się Wam nie podoba, a poprzednie były ładniejsze. W niektórych przypadkach (w większości) nie było możliwe zapożyczenie ilustracji z "normalnego" wydania. Musiałam korzystać z banków zdjęć, a tam trudno trafić na perełkę.
Ale bardzo, bardzo starałam się znaleźć najpiękniejsze.
Kilka stworzyłam od podstaw, choć - jak wspomniałam - żywot tych książek w kioskach będzie zaledwie dwutygodniowy... Mam swoje ulubione (ciekawe, czy będą Wam się podobać te, co podobają się mi).

Oto więc okładki całej wielkiej Kolekcji Katarzyny Michalak. Aby zobaczyć wszystkie, musicie kliknąć na "Czytaj więcej"...

Endżoj!

wtorek, 7 kwietnia 2015

"Dzieciaczki" już na 3. miejscu (!!) oraz spotkanie na Targach Książki...

To niesamowite! "Dzieciaczki" (jak nazywam w skrócie "Nie oddam dzieci!") w ciągu kilku dni wspięły się hmm... znikąd... bo w ogóle nie było ich na liście, na 3. miejsce topki empiku! Cieszę się nawet nie wiecie jak bardzo! :) Moim skromnym zdaniem jest to dowód zaufania, jakim darzycie Tę Michalak - poprawcie mnie, jeśli się mylę...

Teraz, skoro już się nacieszyłam i pochwaliłam parę wiadomości, na które czekacie.
Będę!
Będzie się można ze mną spotkać, zamienić kilka słów i zdobyć dedykację na Warszawskich Targach Książki (Stadion Narodowy), w sobotę 16 maja o godzinie 14 (stoisko Wydawnictwa Literackiego).
Już teraz serdecznie Was zapraszam, bo wiecie, że ja jestem pisarką piszącą a nie jeżdżącą i nigdzie indziej spotkać się ze mną nie można. Po prostu dostaję tak wiele zaproszeń, że albo musiałabym wszystkie przyjmować - i byłabym ciągle w drodze - albo wszystkim odmawiać i robić to, co kocham: pisać.

Okej, tę wiadomość przekazałam. Wielką Niespodzianką jest Kolekcja moich książek - jest osobny wpis na ten temat.

Przymierzam się do nagrania kolejnego vloga, ale do tego muszę mieć wenę - jakieś poziomki sadzić, deser robić, czy róże przycinać. Na razie nabieram sił na nową powieść, a że z "Dzieciaczkami" trochę zamarudziłam, muszę nabrać tych sił szybko, jeśli chcę wydać następną książkę w czerwcu.

poniedziałek, 6 kwietnia 2015

Raz jeszcze: Książka Roku 2015

Nie wiem, co się stało z poprzednim wpisem, więc jeszcze raz: chociaż to jeszcze nie koniec roku, moją Książką Roku 2015 jest ta właśnie.
Oj, jak szeroko otwiera oczy...
Dlaczego?
Trudno opisać w paru słowach, po prostu trzeba ją przeczytać, a potem mieć na własność.
Dodam, że zaczęłam stosować zawarte w niej rady na sobie i mojej rodzinie i... TO DZIAŁA!
Polecam!

PS. Polecam całkowicie bezinteresownie, bo może ta książka pomoże którejś z Was. Nie należę do bliższej ani dalszej rodziny Autora, nie jestem związana z wydawcą książki, żeby nie było podejrzeń u co poniektórych, okej?

PS2. Na stronie ukryteterapie.pl ciekawe wykłady i wiele równie interesujących materiałów.

A więc oto mój nr 1 (na ravelo.pl nr 4, a więc bardzo dobrze):